cukrzyca co jesc

Podobne podstrony
 
Czytasz wiadomości wyszukane dla frazy: cukrzyca co jesc




Temat: sprawdzanie prywatnych przedszkoli
"> ja wole żeby moje dziecko w przedszkolu zjadło coś co lubi i ma na to ochotę a
> nie coś czego nie lubi i pół dnia będzie chodziło głodne bo kaszką manną wymiot
> uje. A rodzice powinni ustawiać indywidualnie diety swoim dzieciom w domu i daw
> ać jak chcą mleko prosto od krowy."

A niech chodzi głodne. Lepiej głodne niżby miało codziennie zaczynać dzień od
jedzenia psiego żarcia. Psie chrupki. Papka z dodatkiem cukru i substancji
smakowych uformowana w zgrabne kuleczki czy kwadraciki, do której producenci
dodają trochę witamin, żeby nie wydało się jaki to bezwartościowy śmieć. I to
już od rana, na śniadanie! Junk food to przyczyna próchnicy, otyłości, cukrzycy
i zawałów.
A potem ci sami rodzice będą narzekać, ze dzieci nie chcą jeść zdrowo tylko wolą
to, co jest słodkie. Jak dzieci od małego są przyzwyczajane do dużej ilości
cukru i do tego, że jedzenie jest słodkie, to nic dziwnego, że będą wybierać
napoje gazowane, batoniki i bułeczki ze szkolnego sklepiku, a nie sałatkę z
kurczakiem.

Ale póki co rodzice wolą zasłaniać się brakiem czasu i obrażać głosy krytyki
posądzeniami o nadgorliwość i pieniactwo.
Jak nie macie czasu dla dzieci to było się na nie decydować na posiadanie
potomstwa.





Temat: Krzywa cukrowa (50g glukozy)
Witam , mam ten sam problem . Po wypiciu 50g glukozy okazalo sie , ze wyniki
badan sa nieprawidlowe - lekarz skierowal mnie na badanie obciazenie 75g
glukozy . Nie wiem tylko dlaczego dopiero za 2 tyg ? Czy Wy tez musicie czekac
czy robicie od razu te badanie ??? Dopiero co przestalam miec ciaze zagrozona i
skonczylam 4 miesieczne lezenie a tu znowu jakies problemy ! Jednak nie jest
chyba tak najgorzej bo jedna z Nas piszae , ze lezy i ma cukrzyce , biedna -
TRZYMAJ SIE !!! Napiszcie prosze czy Wam tez nie wolno prawie nic jesc??? Jak
to znosicie??? Pozdrawiam





Temat: diagnoza jak wyrok
Wyniki
emilkorn też mam cukrzycę ciążową, wykrytą dopiero w 27 tyg po standartowym
teście na glukozę. wyniki miałam takie jak ty. Też po godz 180. Trafiłam do
diabetologa i praktycznie w tym samym dniu na oddział diabetologiczny Tam
szybko się mną zajeli, zrobili profil cukrowy co godzinę po posiłku mierzenie
cukru, i dodatkowo w nocy o 12 i o 3.Oprócz tego szczegółowe badania
metaboliczne, poziom trójglicerydów, cholesterol i coś tam jeszcze, później
miałam rozmowę z dietetyczką, która mnie odpowiednio poinstruowała co mi nie
wolno jeść i na co mam zwrócić uwagę, w moim przypadku b ważna była dieta
śniadaniowa. Pożyczono mi glukometr z zaleceniem 5 posiłków regularnych i
mierzenie cukru co godzinę. Jestem pod stałą kontrolą teraz już 3 lekarzy.
Mojego gina, diabetologa i kardiologa(arytmia). W trakcie tego mierzenia cukru
tylko 2 razy od początku skoczył mi cukier powyżej normy tj 130. Nie martw się
będzie dobrze. Wyniki masz nie takie tragiczne, a myślę że w szpitalu powinni
Cię szybko ustawić. Na mnie potrzebowali tylko 3 dni, później do domku. Powiem
Ci że ta dieta wcale nie jest taka zła. Przytyłam tylko 9 kg, oduczyłąm się
słodzić herbatę i kawę i uważam na słodycze. Pozdrawiam Cie cieplutko.
Ps udało mi się uniknąć szpitala, wyniki w normie, nawet ekg troszeczkę lepsze.
Buziaki dla Ciebie i maleństwa



Temat: do rodziców grubych dzieci
Wyciagasz mylne wnioski, jestem goraca przeciwniczką jadania smieci przez
wszystkie dzieci.Moze zacytuj mi fragment, w ktorym POPIERAM jedzenie przez
szczupłe dzieci chipsów i słodyczy.
Zamierzam własnie przestawic dziecko na zywienie metoda Montignaca, ktora
uwazam wyksztalca prawidłowe nawyki zywieniowe, i mam głeboka nadzieje, ze mi
sie uda.Juz wprowadzilam mąke i pieczywo razowe, nieoczyszczone zboza, itd., to
swiadczy o tym, jaki mam stosunek do tych spraw.
Nadal sie upieram, ze o ile słodycze szczupłemu dziecku podawac w rozsadnej
ilosci mozna, o tyle dziecku ktore ma problem z tusza- nie.Bo bedzie jeszcze
grubsze, a szczupłemu dziecku jak widac słodycze na sylwetke nie szkodza, na
inne sprawy i owszem, róznicy nie ma.
Taka to juz niesprawiedliwosc na tym swiecie, ze osoba szczupła moze jesc duzo,
takze słodko, bez konsekwencji dla tuszy, a osoby otyle moga sobie co najwyzej
popatrzec, chyba ze chca wygladac jak potwory i nabawic sie powaznych
komplikacji zdrowotnych(cukrzyca, miazdzyca, to przyczyny otyłosci).
Daleko mi do frustracji, natomiast Ty uparcie zaprzeczasz oczywistym faktom.
Skoro rodzice pozwalaja na jadanie przez dziecko tuczacych produktów to
oznacza, ze nie przejmuja sie chorobliwa otyloscia wlasnego dziecka,
bo jak inaczej to traktowac, na pewno nie jako walke z tusza.




Temat: mam doła.........
Dzieki bardzo sympatyczne to nakrzyczenie, mozna więcej:).
Bo to taka zaraza ta choroba, i na dodatek do nerwicy doprowadzają
mnie ludzie którzy na siłę częstuja różnymi specjałami.
nie dziekuję- brak reakcji.
dzieki nie jestem głodna- brak reakcji
nie moge tego jeść- brak reakcji
jestem chora na cukrzycę- eeeeeeee taki mały kawałek nie zaszkodzi
ręce opadają.....................
A ja swoją olałam z wygody i braku czasu oraz z łakomstwa.
i ogólnie to takie po prostu trudne, w jakis sposób wyrok, choc niby
wymusza np zdrowy tryb zycia i odżywiania.
ale wyrok.......



Temat: mam prosbe o pomoc
Jak mozesz to prosze jeszcze raz napisz o co chodzi. Bo ja z tego zrozumialam
ze zakazano Ci jesc cukrow, tak? Czyli ze jestes na diecie czy co? Jezeli jest
Ci slabo i trzesa Ci sie rece to masz niski cukier (za niski). Albo byc moze
poniewaz wczesniej jakis czas mialas podwyzszony, to teraz
organizm 'przyzwyczaja sie' do funkcjonowania na nizszych obrotach(cukrowych
hehehe). Rozumiem ze masz cukrzyce ciazowa. Nie przejmuj sie ze Ci slabo,
dziecko jest ok. Przy duzym cukrze jest zagrozenie, mimo ze czujesz sie ok.
Jesli cos zle zrozumialam to przepraszam. Powodzenia.




Temat: KACIK szczupłych inaczej :(
Psychologia to inna sprawa, oczywiście ważna.
Mnie chodziło o dolegliwości typu cukrzyca, problemy żołądkowe a nawet
przeziębienie.
Jeżeli niejest się całkiem zdrowym to trzeba się dobrze zastanowić.
Żeby nie odczuwać głodu należy jeść 5 razy dziennie co 3 godz. wtedy cukier nie
spada. A jednodniowa dietka płynna skutecznie skurcza żołądek



Temat: Ciasto z fruktozą wcale nie rośnie!
Drożdże się pobudzają do rośnięcia cukrem. Więc myślę, że ta fruktoza odpada,
skoro ciasta się tak zachowują. Jeśli to cukrzyk z cukrzycą T1 to powyliczaj ile
dałaś cukru, mąki i innych rzeczy, a on obliczy dawkę insuliny. A jeśli z T2 to
zapodaj mu bitej śmietany na fruktozie. Pychota. Jakiś owocek symbolicznie do
tego. Ja bym mogła codziennie taką śmietanę jeść;)



Temat: regresja
wiesz mnie jak podlaczyli do pompy wtedy zdalam sobie sprawe jak jestem zrzyta z
cukrzyca. Dopiero po tygodniu zobaczylam jak to jest zyc inaczej, nie robic
zastrzykow, jesc wszystko, robic wszystko. Choruje 14 lat i tylko 10 bylo mi
dane byc zdrowa - zaponialam jak to jest. Teraz jestem bardzo przyzwyczajona do
mojej pompy i jak jej nie mam to brakuje mi czegos.
A remisja to taki maly cud, ktory nie wszystkim sie przydarza :(



Temat: Dieta a grupa krwi
Najlepiej jest jeść rozsądnie zgodnie z zasadami zdrowego żywienia polecanymi
przez WHO i polskie oraz międzynarodowe medyczne towarzystwa naukowe.
W krajach, w których zwyczajowym sposobem żywienia jest dieta śródziemnomorska
życie trwa najdłużej i mieszkańcy tych krajów rzadko zapadają na choroby układu
krążenia, niektóre nowotwory, cukrzycę i nadciśnienie tętnicze. Dlatego jak
najbardziej polecane jest stosowanie diety śródziemnomorskiej.
Chrom pomaga złagodzić nadmierny apetyt na słodycze i na ogół zaleca się go
osobom otyłym. Być może Pani wcale nie potrzebuje przyjmować tabletek chromu, w
tej sprawie najlepiej poprosić o radę prowadzącego lekarza. Pozdrawiam



Temat: chcę SCHUDNĄĆ - ale mam różne przeszkody... help!!
c.d.
Co zyskujesz?

Podczas pierwszej fazy (w ciągu 2 tygodni) możesz schudnąć nawet 6,5 kg bez
szkody dla zdrowia, unikniesz efektu jo-jo, szybko pozbędziesz się brzuszka,
skutecznie poskromisz apetyt, zapomnisz o zachciankach na słodycze, obniżysz
poziom cholesterolu.

Na czym to polega?

Nie musisz liczyć kalorii ani odmierzać porcji. Jesz po prostu zalecane
produkty. Dieta jest podzielona na trzy fazy. Pierwsza trwa 2 tygodnie, druga
zazwyczaj nieco dłużej (to zależy od Ciebie), a trzecia... przez resztę życia.
W diecie South Beach, podobnie jak w diecie Montignaca (informacje o niej publi
kowaliśmy w dodatku do kwietniowego numeru VITY), dużą rolę odgrywa indeks
glikemiczny (IG ? patrz: ramka na okładce). Na początku trzeba jeść produkty o
jak najniższym IG. Potem można powoli włączać z powrotem do menu te o wyższym
IG.

Kto nie może stosować tej diety?

Osoby z hipoglikemią (obniżonym poziomem cukru we krwi), chorzy na cukrzycę
muszą najpierw skonsultować się z lekarzem, dieta w połączeniu z lekami może
spowodować zbyt drastyczny spadek poziomu glukozy, osoby z wysokim poziomem
cholesterolu we krwi powinny ograniczyć spożycie jajek (w menu jest ich dużo) i
zastąpić je np. rybami i drobiem.




Temat: Kilka pytan - prosze o rade....
Dziekuje serdecznie za rady i odpowiedzi.
Diete proteinowa mialam krotko, kilka dni, glownie po to zeby zaczac tracic
wode, ktora moj organizm namietnie zatrzymuje. Poniewaz choruje na cukrzyce,
obawiam sie duzej ilosci bialka - musze dbac o nerki. Pilam wtedy dosc duzo
wody i moze nie jest tak zle.
Ogolnie bylam 6 tygodni na diecie, ustawionej przez dietetyczke. Troche
monotonna jak dla mnie. Brakowalo mi wlasnie makaronu, jogurtu, sera. Tego w
ogole nie bylo, tylko miesko, ryba, warzywa koniecznie gotowane, zadnych
surowych, owoc tylko jeden rano. Wydaje mi sie ze jak na 6 tygodni to schudlam
malo - 5 kg, ale z drugiej strony wolniejsze chudniecie to pozniej moze
wolniejsze tycie, albo wcale :)
Moj najwiekszy problem to spadki cukru, pomimo tego ze obliczam jednostki
weglewodanowe, dokladnie dozuje insuline to i tak zdarza sie ze mocno spada mi
cukier. Wtedy musze wypic sok, zjesc cukierka a najlepiej jeszcze cos co sie
bedzie dluzej rozkladac, jakas kanapke...... bo inaczej za kilka minut znow mam
spadek cukru.
To znow powoduje podjadanie miedzy posilkami, bo wlasnie te spadki czesto
wystepuja godzine, dwie po posilku, ew jak dluzej chodze po sklepach, wyjde na
spacer. Wiem ze nie powinnam jesc slodkiego, ale w tym wypadku musze..... i to
troche mnie martwi....



Temat: Saba- Med...uciekaj czlowieku, uciekaj!!!
Szczerze mówiąc zgadzam się w 100% procentach. Kiepska obsługa
zarówno ze strony lekarzy jak i pielęgnierek. Pediatra raz przyjmuje
raz nie. Ten sam lekarz obsługuje i dzieci i dorosłych w tym samym
czasie. Żeby powtórzyć głupią recepte na mleko trzeba trafić na
pediatre bo inaczej dzidziuś ma jeść kit z okien. Mojej mamie chorej
na cukrzyce Pani Kańtoch odmówiła skierowania na badanie cukru.
Idiotyzm. Nie wspomne o ginekologu, coś okropnego. Zero
profesjonalizmu i glupie komentarze. Ogólnie śmiech na sali nie
służba zdrowia



Temat: Kto miał wysoki cukier po glukozie 50g? PILNE
czesc
narazie tak naprawde nie masz sie czym martwic bo ten wynik mowi tylko tyle ze
musisz zrobic kolejne badanie, tym razem wypijajac 75g rozpuszczonej glukozy w
szkalnce cieplej wody (mozesz oczywiscie dodac cytryny), dopiero ten drugi
wynik jesli przekracza 140 po 2h oznacza wdlug norm na dzien dzisiejszy dla
kobiet ciezarnych cukrzyce ciazowa, choc to tez nie jest regula
ja na twoim miejscu zrobilabym sobie to badania na 75g, nie czekajac na wizyte
u lekarza za 2 tyg
tylko przed tym badaniem musisz przez 3 dni stosowac diete baaardzo bogata w
weglowodany, czyli po prostu jesc wszystko a nawet wiecej rzeczy tlustych i
slodkich i wtedy robisz badanie na 4-ty dzien
jesli ci wyjdzie ponad norme, to od razu idz do lekarza, nie czekaj a on
powinien ci dac skierowanie do poradni diabetologicznej, a dalej to juz tam ci
powiedza co robic, ale mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze i nie wyladujesz
tam pozdrawiam i trzymam kciuki
jak bys miala jeszcze jakies pytania to z chcecia odpowiem, po moich
doswiadczeniach mam spore wiadomosci na ten temat
Ania i 40tyg Martusia - uparciuch nie chce wyjsc z brzuszka



Temat: Jak to jest z tym cc ,,na zimno,,?
U mnie bylo tak...
Musialam miec wywolywany porod ze wzgl na cukrzyce. Dopiero za 3 razem
zaskoczylam i przy rozwarciu 10 cm zapadla decyzja o cc jak juz parlam bez
efektu 2 godziny. Dziecko nie schodzilo w kanal rodny. Przypuszczamy z mezem ze
oni wiedzieli wczesniej ze sie nie uda tylko chcieli wywolac te akcje
skurczowa. Potem od znajomego lekarza dowiedzialam sie, ze powinno sie nawet
przed planowym cc wzbudzic akcje skurczowa. Takie cc na sucho, czy zimno ja Ty
to nazywasz moze sie skonczyc problemami z zajsciem w nastepna ciaze. Tak jest
wlasnie w USA ze kobietom robi sie na zadanie cc bez skurczow a potem sa
problemy z kolejnym zajsciem w ciaze tylko nikt tym kobietom o tym nie mowi, ze
jest takie ryzyko. Jaki odsetek takich problemow jest nie wiem , bo nie mam
takich danych. Najlepiej zebys sie wybrala do fundacji rodzic po ludzku i tam
napewno maja takie info. To bardzo wazne jesli chcesz miec wiecej dzieci.
Skurcze podobno przygotowuja macice do ciecia. Latwiej sie kurczy po porodzie i
wraca do wlasciwego ksztaltu i wielkosci. A przed operacja trzeba byc na czczo.
Tzn nie pic, nie jesc, nie palic i nie zuc nawet gumy na co najmniej 6 godz,
przed. To standardowe przygotowanie ale nie wiem czy Ci podadza cos na skurcze
bo z tego co piszesz to chyba nie. Najlepiej dowiedz sie od swojego lekarza
szczegolow i spytaj o to ryzyko w nastepnych ciazach.




Temat: za dobra przemiana materii-chce przytyc
marna prowokacja...:|
~>zbadaj sobie krew m oze masz cukrzyce albo cos z tarczyca o_O
~>jedz przed snem duza miske kaszki dla dzieci np bobovita czy cos w tym
stylu... mozesz sobie doslodzic jak lubisz najlepiej miodem bo zdrowiej... sa
rozne smaki to ci sie raczej szybko nie znudzi a to kombinacja bialka i
weglowodanow wszystko lekkostrawne i latwoprzyswajalne itp itd
~>i nie pytaj sie o to tutaj... prosze - tu w wiekszosci sa osoby chore, ktore
ci cholernie zazdroszcza bo tez by chcialy jesc 'noormalnie i to co lubia bez
ograniczen' bez 'skutkow ubocznych' w postaci tycia czy tam wahan wagi... :||



Temat: Co zjadłyście wczoraj przez cały dzień?
A więc teraz dla porównania dieta ciężarnej..

Sniadanie (8 rano):
bułka pszenna z masłem i twarożkiem, pomidor, jogurt naturalny, bawarka

2 sniadanie (11):
30 g suchych wafelków, jabłko

Obiad (15):
zapiekany ryż z sosem i warzywami (4 lyzki)
3 kawałki smażonej piersi z indyka

Podwieczorek (17):
5 śliwek; 2 kromki pieczywa Wasa

Kolacja (20):
1,5 kromki razowego z masłem i pomidorem, berlinka na ciepło, plaster szynki

Przed spaniem (wczoraj akurat nie jadłam, ale zdarza się - ok.22):
chrupki kukurydziane, pieczywo chrupkie itp.
Oprócz tego przez cały dzień ok. 2-2,5 l wody mineralnej.

Dodam, ze mam cukrzycę ciążową (muszę skrzętnie zapisywać, co jadłam), stąd
brak w diecie batoników, czekolady, orzeszków, litrów soków, kilogramów
owoców, lodów, jogurtów owocowych etc. Wszystko przeliczam na jednostki
chlebowe i czasem muszę rezygnować np. z jabłka na rzecz bułki. Bardzo ważne
jest też przestrzeganie godzin posiłków - nigdy wcześniej nie jadłam tak
regularnie. Oczywiście ubolewam nad tym, że nie mogę wszystkiego jeść, ale za
to pocieszam się, że przez całą ciążę (jestem już po terminie i czekam na
rozwiązanie) przytyłam zaledwie 9 kilo.
Zobaczymy co bedzie w trakcie karmienia..
pozdrawiam




Temat: podwyższony cukier po obciązeniu glukozą
Miałam cukrzycę ciążową, po 50 g wynik 273! I musiałam tylko trzymać dietę, bez
żadnych dodatkowych ograniczeń. Dostałam limit - 23 wymienniki węglowodanowe
(WW) czyli jednostki chlebowe czyli jak je nazwałam "punkty" dziennie. Mięso,
wędliny nia mają ich w ogóle, warzywa prawie wcale, owoce, mleko, pieczywo
sporo. Np. jedna kromka chleba pszennego, pół kajzerki to 1 pkt. Informacja
jest na opakowaniach, w skrócie 1 WW to 10gr "czystych" węglowodanów w 100 g
produku, czyli jeśli masz napisane na opakowaniu że w 100g jest 13,1g
węglowodanów tzn że 1,3WW. Informacje na ten temat można znaleźć na stronach o
zdrowym odżywianiu i dietach, ale też pewnie są strony cukrzycowe, do których
nie zaglądałam. Najwyższe poziomy miałam na czczo i po śniadaniu - potem jak
byłam rozruszana lepiej spalałam. Nie mogłam więc jeść żadnych mlecznych
produktów rano, ale ok. 22 mogłam zjeść jogurt nawet owocowy. W rezultacie nie
przybrałam na wadze jak słonica, tylko słoniątko, dwie godziny po urodzeniu
(ZDROWEGO) dziecka wszystko było OK. Więc się nie martw. Pa



Temat: cukrzycowa paranoja
Cześć,

też mam cukrzycę ciążową. I też kłuję się 4X dziennie. Do diety już
przywykłam. Czemu chodzisz głodna? Przecież mięso, ryby, jajka itp. można jeść
bez ograniczeń. Bo że zła to rozumiem: jak tu być zadowolonym kiedy mając
ochotę na miód musisz zjadać mięso

Te różne wyniki badań mogą wynikać z tego że teraz stosujesz już dietę i
metabolizm jakoś tam się zmienia. Po kilku tygodniach lekarz zleca bardziej
szczegółowe badanie dotyczące przyswajania glukozy ( ja mam w przyszłym
tygodniu)

A próbowałaś badać sobie krew glukometrem dwa razy podczas tego samego badania?
bo ja byłam w niezłym szoku gdy pierwszy wynik miałam np 140 a następny 95.
Różnica czasu- 4 sek. Lekarka powiedziała że te urządzenia raczej dokładne nie
są a badania są bardziej dla mnie bym nauczyła się dietę stosować.A oceniać je
trzeba globalnie, na przestrzeni tygodni No coż teraz sama nie wiem co
myśleć...

Co do tycia: przytyłam tylko jakieś 2 kilo a jestem w 24 tyg. Moja ginekolog
twierdzi że to naturalne bo na tej diecie nie da się przytyć. Byle tylko
dzieciątko rosło- wtedy jest ok.

Asia



Temat: co oznacza niski cukier?
żeby podwyższyć poziom cukru we krwi wcale nie musisz jeść słodyczy - to
najbardziej doraźny sposób. dłużej wyższy poziom cukru utrzymuje jedzenie
bardziej złożonych węglowodanów (czyli wszelakiego pieczywa, makaronów, warzyw
strączkowych, itd). generalnie nie polecam opychania się w ciąży ani jednymi
ani drugimi - bo niski poziom cukru na początku ciąży łatwo może zamienić się w
cukrzycę ciążową, czyli za wysokie poziomy cukru w ciąży późniejszej - a to
jest juz groźne dla dziecka. jedzcie dużo warzyw wszelakich, najlepiej
surowych, sporo białka zwierzęcego i roślinnego, a węglowodany i cukry - bardzo
uważnie (i żeby nie pochodziło z nich więcej niż 50% kalorii dziennie).




Temat: ketony w moczu - pomóżcie
czesc! w ciazy obecnosc cial ketonowych w moczu wcale nie swiadczy o cukrzycy. Mialam identyczna sytuacje i chyba nawet kiedys o niej pisalam. Okazalo sie ze
w ciazy jest to objaw niedozywienia. Tak bylo w moim przypadku. Ja sporo wymiotowalam i wrecz schudlam o 0,5 kg a ze jestem typem szczuplutkiej, drobniutkiej
kobietki od razu widac bylo to moczu. Moja gin powiedziala ze musze zaczac jesc tak zeby nie rzygac i dala mi czopki przeciwwymiotne o nazwie Torecan ..bralam
pol rano przed wstaniem z lozka i bylo ok. Nie wiem czy u ciebie tez to wynika z wymiotow ale jesli nie to moze z jakiegos innego powodu ale w kazdym razie
zywieniowego. Ja juz sie czuje ok. Czopki odstawione i apetyt taki ze hej...chociaz w 15 tc przytylam tylko 2 kg ale moja ginka stwierdzila ze jak spojrzec na ogola
mase ciala to calkiem sporo. )))...wiec podarowala sobie wyslanie mnie do szpitala na dozywianie kroplowka.. ))..gluzkoze tez mam raczej z nizszych bo 73. Glowa
do gory i zycze powodzenia. A z tego co czytalam tutaj na forum to wiecej dziewczyn ma podobne problemy i chodzi z cialami ketonowymi. Wszystko zalezy od tego
ile wyjsciowo waza.
Pozdrawiam
Magda



Temat: glukometr
do Gosi - malwes
Droga Gosiu!!

Widze, ze jestes specjalistka od cukrzycy ciazowej.
Zadzwonilam na Karowa i podalam moje wyniki - wg pani doktor na dyzurze moja
wyniki sa w normie!
Postanowilam ograniczyc do minimum cukry (cukier, ciastka, slodkie soki,
smietane, suszone owoce itp) jesc regularnie i badanie powtorzyc.
Inaczej zamecze cala rodzine na swietach (jestem juz od wczoraj poza warszawa i
moimi ginami)

pozdrawiam,
Renia



Temat: Perełki dr Kwaśniewskiego
wiesz dida? U mnie bylo tez krytycznie jak u ciebie. A prawda jest ze strona
Dr. Kwasniewskiego moze budzic krytycyzm. Mnie sie wydaje ze lepiej byloby
nazwac te diete dieta Carbogroma bo on jakos tak lepiej to tlumaczy..

Ja nie moge jesc tych wszystkich rzeczy tak jak DO sugeruje. A wiec zmieniam.
Moja dieta (!) jest wiecej DO niz nie.Widze wielka porawe. Mozna argumentowac
to czy tamto ale przesuniecie wyzywienia z wehlowodanow do bialka i tluszczow
to wspanialy pomysl. Powoli widze ze nawet publicznie zaczyna sie przyznawac ze
karby to problem. Wejdz do sklepu: popatrz co ludzie kupija, Dida, (piekne
imie). Makarony, jakies namiastki z wypelniaczami, jakies maki, jakies biale
chleby watowate i nie, bagietki, marmolady sliki z czyms tam bez sensu.
Pizze....

Zobacz kto to kupuje i jak wyglada. Zauwazysz zbieznosc. Zauwaz co kupuja
chudzielce.

Raz spotkalem Wlocha ktory je tylko weglowodany i szczuply, mial cos 34 lata.
Wygladal normalnie-mlodo. Zaczalem myslec: dlaczego jego te weglowodany nie
trafily? Jeszcze nie?! Moze genetycznie jest silniejszy. Zapmnialem zapytac jak
jego rodzina i cukrzyce.

Jedno pewne ze teraz coraz wiecej cukrzykow a przedtem ich nie bylo.

Krystyna, dzieki za link. Poczytalem.

Dida, nie ustawaj w zadawaniu pytan i stawianiu watpliwosci. DO jest dla mnie
sposobem zycia. Powoli udaje mi sie przestawic cala rodzine na DO. Wygladaja
lepiej.




Temat: Zatroskana córka
Zatroskana córka
Witajcie mam problem z moim 85 letnim tatą.Choruje na cukrzycę od
bardzo dawna.Po 20 latach diabetolu złamał nogę i w szpitalu
zaaplikowali mu insulinę.W małych dawkach ale zawsze.Trwa to juz 8
lat.Ponieważ nie mieszka ze mną poczatkowo przed pracą biegałam do
niego robić zastrzyk.Pózniej zaczął robić sobie sam.Do czasu jak
zyła mama było jakos stabilnie, ale od stycznia po smierci mamy tata
zaczął podjadać zakazane rzeczy.Denerwuje się jak nie pozwalam mu
jeść ciasteczek, serka z syropem itp.Prosi sąsiadki o kupno tych
rzeczy.Ostatnio po zmianie insuliny (którą brał rano ok 10 8 jedn)
po obiedzie miał cukier 350-400 .Pielęgniarka środowiskowa poszła do
diabetologa sama i załatwiła , że tata ma brac 12 jedn
wieczorem.Tata kolację je o 18 robi sobie zastrzyk i idzie
spac.Rano tj ok 6 ma cukru od 50-90 .Natomiast po posiłkach w
południe juz 250-300 ,a po południu nawet 350-360.Obawiamy się z
siostrą ,żeby w nocy nie nastąpił zbytni spadek cukru.Uwazam, ze nie
powinien miec tak dużej przerwy nocnej tj 12 godz zaraz po
insulinie.Nie wiem co robic tata nie chce iść do diabetologa i
powiedział, że nie będzie sobie odmawiał tego co lubi.Co mam
robic.Czy kazać mu wrócic do rannego podawaniew insuliny.Pomózcie



Temat: Grube kobity powoduja ze mi sie chce ...
Gość portalu: Lechita napisał(a):

> To samo. Oblesne grubasy powoduja to samo. Rzygam na ich widok. JAK mozna byc
> grubasem? Jak mozna nie dbac o siebie?

U niektórych debilku nadwaga jest spowodowana chorobą np. cukrzycą. Jak byś
miał więcej wiedzy na ten temat to byś nie pierdolił!

>
> Ja mam 188cm wzrostu, 82 kg, co drugi dzien cwicze.

Nie uwierzę jak nie zobaczę. Jestem jak niewierny Tomasz. Ale załóżmy, ze to
prawda. Jednak możesz mieć gębę paskudną, ze ludzi na Twój widok też rzygają!

> To naprawde nie jest tak
> trudno jesc zdrowo (jem duzo ryzu, duzo warzyw, troche miesa, duzo pije wody
i
> jem duzo owocow) i dbac o kondycje.

Ale cos z dbaniem o kondycje umyslową zakompleksiony mały pedałku ci nie
wychodzi. Dawno nie spotkałam takiego debila jak ty.
Całuski!




Temat: nowe pokarmy- niezly metlik
1. Prawdę mówiąc można podawać jedynkę do końca pierwszego roku życia, tyle, że
po 6 miesiącu jest ona nieco zbyt mało kaloryczna i zawiera trochę za mało
białka (w stosunku do przeciętnego zapotrzebowania) a poza tym jest droższa.
Poza tym wraz z wprowadzaniem nowych pokarmów mleko przestaje być głównym
źródłem pożywienia, w związku z tym stopień modyfikacji może być mniejszy. Inne
zagadnienie, że takie mleko mogliby jeść i dorośli ale koszty byłyby ogromne a
korzyści żywieniowe prawie żadne.
2. Przyczyny są obie i obie ważne. Istotniejsze jest nauczenie jedzenia
łyżeczką innych, nowych pokarmów niż ilość spożywana, choć z czasem zwykle
dzieci jedzą coraz więcej ilościowo i jakościowo.
3. Ma znaczenie smakowe i kaloryczne i chodzi o kalorie pochodzące z
węglowodanów a nie z tłuszczu i zupełnie niepotrzebnie białka - więcej
węglowodanów i wogole kalorii sprzyja wykorzystaniu białka tylko jako budulca a
nie źródła kalorii co chroni (mniejsza dawka białka)jak się obecnie wydaje
przed chorobami cywilizacyjnymi (otyłość, nadciśniene, cukrzyca).
Na pewno nie warto jednak przeoczyć momentu naturalnego zainteresowania dziecka
nowościami żywieniowymi, gdyż potem namówić na nie dziecko jest już bardzo
trudno.



Temat: jak wygląda Wasze leczenie?
Leczyłam się najpierw diane + siofor (bez sensu, bo cukrzycy nie mam), potem
kazała mi odstawić diane i dała bromergon i metformin. Żołądek mi się
zbuntował, więc kazała mi jeść mniej tego bromergonu. Problemy nie ustępowały,
a żołądkowe się nasilały więc zrezygnowałam z leczenia. Wyglądam nadal
fatalnie, ale czuję się lepiej. Może za jakiś czas dojrzeję, żeby poszukać
innego lekarza, tym razem prywatnie. Ale chyba wolę tracić forsę na
przyjemności, zwłaszcza po tym, jak tu wejdę i poczytam, ze tak na prawdę to
prawie nic nie pomaga ;-)




Temat: płatki jęczmienne a owsiane
Płatki owsiane i jęczmienne
100g płatków owsianych to370kcal, a jęczmiennych 360kcal. 100g płatków zawiera:
białka 10g (j) i 12g (o); potasu 390mg-j i 380mg-o, żelaza 3,6mg-j i 3,9mg-o,
wit.E 0,25mg-j i 1,8mg-o, błonnika 10g-j i 8g-o. Płatki owsiane zawierają 2,5
raza więcej wit. B2, 6 razy więcej wit. B1, a jęczmienne mają 3 razy więcej
niacyny. Zdrowe są zarówno płatki owsiane, jak i jęczmienne, ale owsiane
obniżają poziom cholesterolu we krwi i korzystnie działają u chorych na
cukrzycę. Najlepiej jest jeść różne rodzaje płatków, z przewagą owsianych.
Pozdrawiam




Temat: NIE, NIE UMARŁO! :)
NIE, NIE UMARŁO! :)
witajcie
ja, jako założycielka, usprawiedliwiam się nastepująco: nie miałam dostępu
do internetu. ale teraz znów mam. :)

a co u mnie?
totalne zmiany:

OD MIESIĄCA NIE ZJADŁAM nic słodkiego: czekolady, chipsów, ciasteczek. nie
słodzę napojów. tylko dwa razy śnił mi się czekoladowy batonik. :) tylko dwa
razy (co tydzień w sobotę) pozwoliłam sobie na maluteńki kawałeczek (2 na 2
cm :)) ciasta. i tylko raz, z racji, żem Poznanianka - zjadłam marcińskiego
rogala (ledwo dałam radę - szok!).

ze słodyczy przerzuciłam się na orzechy, winogrona, jabłka, actimele. powoli
próbuję zwiększyć ilość warzyw i owoców.

A dlaczego?
sprawa prosta. LEKARZ ZABRONIŁ. :) proste, nie?
to znaczy: jak już pisałam, od wielu lat walczę z trądzikiem. poszłam do
kolejnej dermatolożki w mojej karierze. pierwsze jej pytanie: co najbardziej
lubisz jeść? a ja automatycznie: "słodkie. ostre".
acha. czyli to ostawiamy, powiedziała szanowna pani.

przejęłam się też wynikami badań. zagrożenie cukrzycą. kłopoty z sercem.
fatalny stan żołądka, jelit.

na razie się trzymam, na poprawę cery jeszcze za wcześnie, ale i tak jestem
zadowolona. nie wiedziałam, że to było takie proste!
oczywiście nie mówię, że nie kusi mnie coś czasem ale... daję radę.

do psychologa i tak pójdę. :)

dziewczyny, polecam dobre badania lekarskie!!!!!!!

a jak u was??
piszcie, piszcie!




Temat: bajaderka z okruchami swiatecznych ciast:)
Spisalam sobie Twoj przepis, a dzis dopiero zrobilam to cudo. I jak dla mnie
BOMBA!!! Polewa tez jest super, nigdy nie przypuszczalam, ze jajko moze
sprawic, ze ta polewa wyglada i smakuje jak polewa.
Serdeczne dzieki za ten przepis!
Troche mi smutno, bo troszke posmakowalam, smakuje mi bardzo-bardzo, ale jesc
takich rzeczy nie moge, bo mam problem z cukrem, tzw. cukrzyca ciazowa... I
jeszcze mi troche zostalo, zanim to minie...:(
Pozdrawiam!
Ewa i Lipcowy Cypisek (3.7.2004)



Temat: chleb pełnoziarnisty
chleb pełnoziarnisty
czy ktoś wie, gdzie i czy w ogóle mozna kupić chleb pełnoziarnisty, ale taki
z mąki z pełnego przemiału? To, co sprzedają w sklepach jako "chleb
pełnoziarnisty" nie jest niestety tym, co poleca M. Montignac w swojej
diecie. Jest to dla mnie ważne, bo jestem zagrożona cukrzyca i starm się jeść
potrawy o niskim indeksie glikemicznym. Chleb lubię, nie chcę z niego
rezygnować.
A przy okazji - czy jest w Szczecinie sklep ze zdrową żywnością?




Temat: Powstaje koncern Polski Cukier!!
Phi!! - też mi koncern!!
Bez kapitału!!

Złożony z kilkunastu upadających, zadłużonych, państwowych zakładów z
przestarzałymi, energochłonnymi maszynami i socjalistyczną roszczeniową
załogą!!

Ich cukier nie ma szans dostać się na rynek, bo będzie za drogi. Będą zatem po
pierwszym sezonie cukrowniczym domagać się pieniędzy od ciebie - podatniku. A
jak im nie będziesz chciał dać, to ... patrz "Stocznia Szczecińska"!!

I oczywiście cukrownicy i plantatorzy (wówczas już raczej plajtatorzy) nie
skojarzą swojej sytuacji z Gabrysiem Janowskim, który znów poskacze, poskacze,
oleje LPR z którym nie ma nic wspólnego poza ławą poselską, popomstuje na
wszystkich wokół i spróbuje przenieść się pod skrzydła Leppera.

A "koncern" dopiero po całkowitym upadku zacznie szukać inwestorów. Tylko, że
wtedy już nikt go nie będzie chciał! Kupować długi? to domena banków a nie
producentów i przedsiębiorców.

Tak więc dzięki Gabrysiowi będziecie drodzy rodacy zajadać tani kubański
cukier z trzciny, rozprowadzany przez znakomity "koncern" - "Polski Cukier"

Nie będą go jeść chorzy na cukrzycę! Ale cholera!! - mimo to, też będą musieli
do tego dziadostwa dopłacac płacąc podatki ze swoich skromnych rent.




Temat: Co zrobić żeby zmniejszyć ochotę na słodycze???!!!
Jedz 5-6 niewielkich posiłków dziennie, na śniadanie najlepiej mleko z płatkami
zbożowymi, zamiast słodyczy suszone owoce (po 2-3 np. daktyle, morele), jedz
orzechy też 2-3 dziennie. Pieczywo razowe, bułki grahamki, makarony razowe są
najlepsze. Jeśli będziesz odżywiać się tak jak cukrzycy (przejrzyj sobie jakąś
broszurkę), ochota na słodycze zmniejszy się lub zaginie. Ja tak zaczęłam jeść
i praktycznie nie myślę o słodkim. Z rozsądku słodzę czasem kawę:)Naprawdę
można samym odsposobem odżywiania się zredukować w dużym stopniu pragnienie
czegoś słodkiego. A, jeśli już jesz czekoladę, to żeby nie pochłonąć całej,
zjedz 1-2 kawałeczki ale PO OBIEDZIE, w ten sposób zaspokoisz swój apetyt na
czekoladę.



Temat: ile kalorii
Weglowodany - we wszystkim co jest maczne, ryzowe ziemniakach. Bialka w miesie
glownie. Czyli jemy albo mieso z salatka, albo ziemniaki z salatka. Tradycyjny
model ziemniaki kotlet surowka jest do wywalenia. Diete przesle na podany
adres:) Naprawde dziala. Tluszcze sa dobre nienasycone znaczy np oliwa z
oliwek, na pewno nie ta buleczka tarta do polewania ziemniaczkow ze skwarkami.
To jest wszystko pyszne tylko ze niestety tuczy niemilosiernie i oslabia
metabolizm. trzeba zmienic nawyki zywieniowe. Po prostu trzeba - zeby zapobiec
nie tylko nadwadze, ale i chorobom w przyszlosci, nadcisnieniu, cukrzycy,
wiencowce. Trzeba jesc swiadomie. Trudne to jest, ale trzeba sie wziac za
siebie. Pozdrawiam, r



Temat: Margaryna-cud???
aleksandra.cichocka napisał(a):

> Masło w 100g zawiera 49g nasyconych kwasów tłuszczowych (NKT)i 250mg
> cholesterolu, a margaryna (miękka, pakowana w kubeczki) 10-12g nasyconych
> kwasów tłuszczowych a cholesterolu nie zawiera.

Jezu... kobiety Ekspertki ... co Was dzisiaj opętało ????????
Jedna mówi, że od opychania się cukrami prostymi nie można dostać cukrzycy ,
druga każe jeść margaryne... czy już naprawdę Paniom coś dzień nie wyszedł ...

> Nasycone kwasy tłuszczowe są
> składnikami diety, które w największym stopniu podwyższają poziom cholesterolu
> we krwi,

Na litość ...! jeśli tak jest to JAKIEJ to dotyczy diety !! Przecież ludziska
NIC z tego nie zrozumieja !! Pomyślą, że ZAWSZE tak jest, a tak nie jest !!!!!

> również cholesterol zawarty w produktach spożywczych podwyższa
> cholesterol we krwi.

Nieee... no co Wam się dzisiaj stało ??? Toż to już 21 wiek !!!!!
O tym co Pani Ola napisała powyżej juz sie zapomina, bo to nie jest prawda , ale
stare przyzwyczajenia najdłużej pozostają ....
Kiedyś dzieci straszono Babą Jagą, teraz dorosłych straszy się cholesterolem !!

Sowa



Temat: Hipoglikemia
Moge sie tylko z toba podzielic swoimi doswiadczeniami. Od kilku lat mialam
podobne objawy, grzybica( sprawy koiece, gardlo, paznokiec)pocenie sie ,
zawroty glowy , wstawanie w nocy aby jesc itd . lekarze zapewniali nie , ze
mam raczej niski cukier. Pozniej okazalo sie , ze mam cukrzyce. Co wcale nie
znaczy, ze ty tez masz. Pozwol, ze ci zwroce uwae na kilka spraw: czy czesto
oddajesz mocz? Czy wstajesz w nocy aby pojsc do lazienki a jesli tak, to ile
razy ? Przy czestym oddawaniu moczu " wyplukuje sie " cukier z organizmu
jesli jest jego poziom za wysoki ale poniewz ogranizm nie wiem, kiedy trzeba
przestac wiec czesto dochodzi wlasnie do niskiego poziomu. Poziom cukru ktory
opisalas jest stanowczo za niski. Mialam kilkakrotnie ataki hipoglikemia( przy
okazji nauczylam sie jak to sie po polsku nazywa, ha!!!)i musze ci powiedziec,
ze to nic przyjemnego a w dodatku bardzo niebezpieczne. Nie jestem lekarzem,
nie mam twoich wynikow wiec nie powiem ci, jaki masz problem ale radze miec
przy sobie karteczke w miejscu widocznym np portfel czy dowod osobisty z info o
twoim stanie i o tym, ze wrazie czego trzeba ci natychmiast podac np. sok
pomaranczowy z kilkoma lyzkami slotowymi cukru lub inny, b. slodki napoj.
Potwierdz to z lekarzem jednak. Jest to konieczne(karteczka) bo przy spadku
cukru nie wiesz za bardzo gdzie jestes, kto jestes i gdzie jestes i nie
udzielisz info o sobie.Na ogol ludzie mysla ze jestes pijana bo wlasnie takie
jest przy ataku zachowanie. Zestaw w posilku: proteina+tluszcz+weglowodany jest
najlepszy jesli chodzi o powolne spalanie. POWODZENIA



Temat: pigułki antykoncepcyjne, a nadwaga
pigułki antykoncepcyjne, a nadwaga
Od 3 lat biorę pigułki antykoncepcyjne w tym czasie przytyłam już ponad 20 kg.
Zmieniałam tabletki kilka razy, teraz biorę Diane35. W tej chwili nawet po
odstawieniu tabletek dalej tyję i w związku z tym lekarz ginekolog (nie jeden)
twierdzi, ze moja nadwaga nie ma nic wspólnego z zażywaniem tabletek. Wcześniej
nie miałam takich problemów, nie byłam ani chuda, ani gruba po prostu normalna.
W tej chwili ważę już 80kg, a to stanowczo za dużo, nie pomagają mi żadne diety
i ćwieczenia. Wręcz przeciwnie gdy zaczęłam mniej jeść, pić więcej wody i
ćwiczyć znowu przytyłam. Byłam już u wielu lekarzy m.in u dwóch endokrynologów
jednak nikt mi nie pomógł. Czy moja nadwaga może być spwodowana początkiem
jakiejś choroby - cukrzycy czy moze tarczycy (wiem, że mam niektóre objawy
jednak żaden lekarz nie skierował mnie na dodatkowe badania



Temat: zyć i się niepoddawać
> nom prawie wszystko ja też tak jak wy pewnie byłem załamany ja
dlaczego ja

Przepraszam bardzo, ja nie byłam:)
I, jak już wielokrotnie pisałam, twardo stoję na stanowisku, że wolę
MOJĄ formę padaczki niż chociażby celiakię czy jakąś ciężką alergię
albo cukrzycę, przynajmniej mogę jeść, co chcę...

16%VOL
22%VAT




Temat: Czy chory na epilepsje moze byc "dziwny" ?
Marianno, równie dobrze chory na cukrzycę może buntować się
przeciwko temu, że nie może jeść cukierków i że ma w perspektywie
utratę stopy... Przewlekła choroba zawsze jest jakimś obciążeniem
psychicznym i dla chorego, i dla rodziny, ale nigdzie nie jest
powiedziane, że szczególnie dotyczy to chorych na padaczkę.

16%VOL
22%VAT




Temat: Jem i ćwiczę.
zmień zawyki, tylko ćwicz i pij płyny przez 2 do 3 tygodni. Zaufaj własnemu
organizmowi ( zobaczysz że po kilku dniach nie chce się jeść). Taka dieta jest
mega lepsza i skuteczniesza od Koponchaskiej lub innej beachowskiej. Ćwiczenia
i płyny zpowodują że twój organizm będzie oczyszczony i naturalnie schudniesz.
Pojawią się mieśnie a efekt jojo będzie marginalny ok 2-3 kilo. Za to stracisz
około 10-15. Warto spróbować. Uważaj jednak jeśli masz jakieś kłopoty ze
zdrowiem ( np . cukrzyca). Metoda znana od wieków. Bardzo skuteczna. Acha i po
6 tygodniach będziesz zaskoczona bo będziesz o wiele silniejsza fizycznie!!



Temat: jak sie odzywiac zeby nie miec ochoty na słodycze?
nie bedziesz miec mniej energii. to nasza chora cywilizacja przyzwyczaila nas do
skokow insuliny pod wplywem batonikow i chipsow i do cukrzycy wlasnie. Bialko i
tluszcz trawia sie powoli dajac najlepsza energie, dlugotrwala i dostarczana
rownomiernie. Przy okazji organizm spala wiecej energii na ich przetworzenie.
Jesli czy pytasz o energie - napisalem Ci, ze tak, na poczatku. Jesli czlowiek
przyzwyczail sie do jedzenia np. platkow, jogurtow, slodyczy wszystko o indexie
glikemicznym prawie lub powyzej 100, to rzeczywiscie mozg odbiera szybki strzal
glukozy i "czujemy sie lepiej" ale to pozory.

Pytasz co jesc? Wszystko oprocz tego co nam wciska przemysl cukrowo-mleczarski
jako "zdrowe" oraz owocow pelnych fruktozy. Malo to ryb, mies, chudych serow,
warzyw, soi, fasoli itp.

Zrodlo problemu tkwi wlasnie w tym ze taki jest nasz styl zycia i tak nam
wciskaja: sniadanie: platki, jogurt, przekaska: jogurt, przekaska: owoce,
kolacja: jogurt, platki, miod, dzem

A prawda jest taka ze to wszystko pelne cukru, tuczace i maxymalnie nie zdrowe



Temat: Jem i ćwiczę.
Gość portalu: ciepły napisał(a):

> zmień zawyki, tylko ćwicz i pij płyny przez 2 do 3 tygodni. Zaufaj własnemu
> organizmowi ( zobaczysz że po kilku dniach nie chce się jeść). Taka dieta jest
> mega lepsza i skuteczniesza od Koponchaskiej lub innej beachowskiej. Ćwiczenia
> i płyny zpowodują że twój organizm będzie oczyszczony i naturalnie schudniesz.
> Pojawią się mieśnie a efekt jojo będzie marginalny ok 2-3 kilo. Za to stracisz
> około 10-15. Warto spróbować. Uważaj jednak jeśli masz jakieś kłopoty ze
> zdrowiem ( np . cukrzyca). Metoda znana od wieków. Bardzo skuteczna. Acha i po
> 6 tygodniach będziesz zaskoczona bo będziesz o wiele silniejsza fizycznie!!

i kwatere na cmentarzu tez powinnam kupic?




Temat: ciasto
Na coś trzeba przenieść swoje winy. Kocham jeść i mam cukrzycę. Z tego co wiem
niszczy wzrok. Ale jak to brzmi KOMPUTERY, a nie jakaś tam cukrzyca he,he



Temat: majonez light? pieczywo chrupkie?
fruktoza jest dozwolona, mogą ją jeść nawet cukrzycy, bo mimo, że słodka, IG
ma jakiś niski




Temat: cukrzyca ciążowa!!! Co jesc? Pomozcie!
cukrzyca ciążowa!!! Co jesc? Pomozcie!
Pomozcie , co wolno jesc a czego nie ??? Czy sa jakies zagrozenia ???
Doradzcie prosze!!!!!




Temat: cukrzyca ciazowa - jaka dieta?
cukrzyca ciazowa - jaka dieta?
jestem w 7 mc ciazy, mam 30 lat i odkryto u mnie cukrzyce ciazowa (wynik po
50g glukozy wyniosl 156).jaka diete powinnam stosowac, co moge jesc a czego
musze unikac.
za kazda wiadomosc dziekuje, iwona
moj @ rufus31@poczta.onet.pl



Temat: Nawet chorzy na cukrzyce mogą osłodzić sobie życie
Czy diabetycy mogą / powinni jeść jakiekolwiek ?
słodycze? Czy można kupić gdzieś słodycze
dla diabetyków? Mój Narzeczony choruje na cukrzycę,
chciałabym jakoś "pomóc" mu, bo kocha słodycze,a
chyba w tej chorobie nie jest wskazane zajadanie sie
nimi?



Temat: Co to moze oznaczać ???
Oj, nie przesadzaj Jerzy, wychodzac z takiego zalozenia mozna by tez i nie jesc
w obawie o np. cukrzyce.



Temat: Lech W. wraca.
Nie ma zdrowia!Cierpi na cukrzycę!
Ale leczy się u znachora bo nie wierzy w polską medycynę!
A ten kaze mu jeśc 3 razy dziennie golonkę!



Temat: nietypowy problem :)- jak przytyć?
nietypowy problem :)- jak przytyć?
zakładając że nie można jeść słodyczy i trzeba ograniczać węglowodany złożone
typu: chleb, kasza, makaron itp... ( powód- cukrzyca ciążowa)



Temat: cukrzyca ciążowa- jaka dieta?
No i witam,
Ja od 3 tygodni wiem o cukrzycy (teraz 33 tydz) - miałam robione GCT (50g) i
OGTT (75g) dla potwierdzenia. Jak dla mnie, do przy twoich wynikach, Renia,
powinnaś mieć zrobione OGTT dla potwierdzenia. Na podstawie GCT (testu
przesiewowego) można zdiagnozować cukrzycę ciężarnych bez OGTT jakby twój wynik
przekroczył 180mg/dl. Glukometr można pożyczyć w szpitalu ale ja kupiłam własny:
Accu-Check Active. Jest super. Mierzenie nim poziomu cukru to sama przyjemność.
Kosztował mnie ok 180 zł cały komplet (ale kupowałam w aptece na zamówienie z
hurtowni ze starą stawką VAT). Teraz około 200 zł. Moja cukrzyca jest jak na
szczęście bardzo "spokojna". Jem normalnie i cukier mi nie skacze, nawet pani
gin kazała mi jeść więcej.
Książki o diecie i inne rzeczy powinnaś kupić, ale przede wszystkim powinien
cię wysłać do specjalistycznej przychodni diabetologiczno-ginekologicznej przy
szpitalu klinicznym. Książki i tabelki są dla "normalnych" cukrzyków a cukrzyca
ciążowa rządzi się trochę innymi prawami.
Ja na razie nie poszłam, ale tylko dlatego, że moja gin pracuje w szpitalu
klinicznym, więc co trzeba to dowiedziałam się od niej a do diabetologa pójdę
po świętach, z moimi wynikami pomiarów, itp. Miałam dostać tabele wymienników
węglowodanowych ale pani dr jest chora a ja na razie nie przekraczam norm w
pomiarach. Ja się mam mierzyć 4 x dziennie: na czczo i po godzinie po 3
głównych posiłkach. Mam jeść 6 posiłków - ostatni ok 22.00. Raz w tygodniu
powinnam się dziabnać o 3 nad ranem.
Generalnie zmień pieczywo na ciemne, zero soków z kartonu, zero cukru i miodu,
zupy na wywarze z warzyw. mięsko gotowane ale wodę odlewać, nie smarzysz tylko
dusisz na parze albo gotujesz, słodycze tylko dla diabetyków, zero zup
mlecznych rano, możesz pić mleko wieczorem ale sprawdź co robi cukier wtedy.

Ja na razie trzymam się informacji ze strony:

www.cukrzyca.akcjasos.pl
Tu jest wszystko co cukrzyk powinien wiedzieć, o glukometrach też.

Fajne tabele ww są też na
www.republika.pl/psdwielun/wymienniki%203.html
Renia, jak chcesz to pisz na priv - tylko daj znać bo na gazetowy rzadko
zaglądam. Możemy się wymienić "wrażeniami"

Pozdrawiam gorąco,
Gosia



Temat: CUKRZYCA CIĄŻOWA - nie wpadajcie w paranoje !
CUKRZYCA CIĄŻOWA - nie wpadajcie w paranoje !
Dziewczyny !
Nie wpadajcie w paranoje ! Cukrzyca ciazowa strasza lekarze, mnie tez
straszyli i na poczatku wszysko przeliczalam na JCh.
Po godzinie obciazenia glukoza mialam 187 a na czczo 90. Moja gin zalamala
rece i powiedziala, ze urodze mutanta (dzidzi 4,5-6 kg), ze musze isc do
diabetologa - skierowanie CITO na Banacha. Poszlam strasznie przejeta.
Dostalam glukometr i musialm 4 razy dziennie sie kluc. Bardzo uwazalam na to
co jem i ile jem. Wszystko zjedzone przeliczalam na jednostki chlebowe i
wpisywalam w zeszycik.
Kilka razy zaszalalam - na obiad zjadlam 14 JCh (max. powinnam 6) i po
godzinie mialam cukier 155. Fakt, ze obzarlam sie strasznie makaronem i
zjadlam napoleonke. Nie moglam sie ruszac z przejedzenia. Po godzinie, jak
tylko zmierzylam cukier zjadlam kolejne ciastko.
Oczywiscie wszystko notowalam.
Poszlam na wizyte do diabetologa. Jak ona to zobaczyla to mnie skrzyczala,
powiedziala, ze szkodze sobie i dziecku i jak nie zaczne przestrzegac diety
do bede musiala brac 4 razy dziennie insuline.
Zabrzmialo to dziwnie bo przez miesiac tylko 2 razy przekroszylam magiczny
prog 140 po godzinie od jedzenia.
Zaczelam rygorystycznie podchodzic do diety. Jadlam 6 razy dziennie i 4 razy
badalam sobie cukier. Wszystko dokladnie notowalam.
Czulam sie gorzej, bylam oslabiona. Balam sie tego, bo zawsze mialam
sklonnosc do anemii.
Poszlam na wizyte kontrolna do gina.
To byl 31 tc.
Waga - 1 kg mniej przez 3 tygodnie !
"Pani Ewo ! Pani musi normalnie jesc, Pani sie glodzi !"
Jadlam duzo ale wszystko niskoweglowodanowe.
Postanowilam zakonczyc wspaniałą "dietę cud" i poczekac ze jej stosowaniem
do "po ciazy" zeby zgubic zbedne kilogramy.

Tak wiec jadlam - makarony, risotta, ciastka, prince polo... wlasciwie
wszystko na co mialam ochote.

Oczywiscie Pani gin kłamalam, ze stosuje diete, wizyty u diabetologa sobie
odpuscilam i tyłam sobie normalnie.

Dodam, ze jestem osoba sklonna do otylosci. Przed ciaza wazylam 75 kg przy
175 cm. W ciazy przytylam 10.
Urodzilam synka, a wlasciwie wyjeli go ze mnie przez CC bo porod mialam
ciezki. Grzes wazyl rowne 3 kg i dostal 10 punktow.

Bardzo Was prosze nie wpadajcie w paranoje z cukrzyca bo nie mozecie sie
stresowac a lekarze tylko napedzaja Wam stracha !

Z kazda dieta trzeba ostroznie. Pomyslcie o tym zanim zagłodzicie Wasze
fasolki.

Pozdrawiam,
Ewa i 10 miesieczny Grzes




Temat: jak najlepiej odchudzić męża, który...
Przesądy, przesądy, przesądy.
Po pierwsze kilka zasad tyczących się tego konkretnego przypadku:
1) Odstawić piwo. Bezwzględnie. Co najwyżej w weekend i to też nie w
ekstremalnych ilościach.
2) Nie jeść słodyczy w ogóle, a spożycie węglowodanów ograniczyć. Podobnie z
tłuszczami.
3) 2 razy w tygodniu obiad bez mięsa (uśredniając).
4) Ograniczyć spożycie pieczywa i to jakiegokolwiek.
5) Ruch. Jest niezbędny do schudnięcia, ale to nie może być 2x15minut truchtu na
tydzień ani też 5 basenów dwa razy w tygodniu. Dopiero wysiłek PODCZAS którego
czuje się silne zmęczenie daje efekt. Najskuteczniejsze jest bieganie, ale uwaga
na stawy, zwłaszcza przy wadze pow. 85kg. Basen jest dość słabo skuteczny na
chudnięcie.
6) Można ruch wspomagać spożywaniem karnityny, ale zdania na ten temat są
podzielone (ale zawsze może powodować efekt placebo).

Teraz rozprawię się z kilkoma mitami poruszonymi w tym wątku.
1) Nie jest prawdą, że wieczorem nie należy jeść. Powstał jakiś mit, że po
19-stej nic nie bierzemy do ust. Tymczasem jest to prosta droga do cukrzycy.
Należy kłaść się najedzonym, a nie przejedzonym. Jeżeli wstając rano mamy
uczucie ssania i ataku głodu, to znaczy, że za mało zjedliśmy wieczorem.
2) Pseudo-dietetyczna kombinacja musli+mleko to w rzeczywistości podstępna bomba
kaloryczna. Zrezygnować z tej trucizny bezwzględnie. Lepszy zwykły jogurt, ale
bez przeklętego musli.
3) Mitem jest, że należy jeść akurat 5 lub 6 małych posiłków w ciągu dnia. To
jest zależne od danej osoby i jednemu służy, a innemu nie z przyczyn, o których
nie będę tu pisać.
4) Nieprawda, że pieczywo jest niezbędne dla diety. Lepiej go nie jeść w ogóle.
Polskim zwyczajem - historycznie wynikającym z biedy - jest jedzenie pieczywa w
jakiś strasznych ilościach. Jedna kromka wystarczy dla dostarczenia błonnika.
Ale lepsza np. jest kasza. Podobnie rzecz się ma z ziemniakami - ograniczyć
bezwzględnie.

Tyle dobrych rad. Najważniejsza jest chęć u osoby poddającej się takiej kuracji.
Nie ma chęci - jest żłopanie piwa, która to czynność ma także przyczyny natury
psychologicznej, a nie, że się je rzekomo lubi. Jakby woda miała procenty,
ludzie zachwycaliby się, że taka znakomita.



Temat: psycholog
> > Przejść na Montignaca na całe życie? Ehhh...

> moze takie mowienie sobie pomogloby?moze dzieki temu stapaloby sie twardo po
> ziemi?mnie czesto zdarza sie zapomniec ze jestem chora,jesli mam dobry
> okres,bez napadow,wszystko sie uklada,a potem przychodzi napad i
rozczarowanie?
> a co do diety to nie wiem,nie wyobrazam sobie calego zycia na
diecie,chcialabym
>
> normalnie jak inni jesc,nie przywiazywac tak duzej wagi do tego,ale moze tak
> sie nie da,moze dieta jest jedynym rozwiazaniem dla nas?
> pozdrawiam

Niom. Może przed każdym posiłkiem jak mantrę czy modlitwę powtarzać
sobie "Jestem żarłokiem, muszę jeść ostrożnie"?

Brzmi dość przerażająco, ale z drugiej strony, są różne choroby, przy których
nie można jeść różnych rzeczy lub trzeba być na diecie. Wiec, jesli jest się,
powiedzmy, sercowcem czy ma się inne wrzody na żołądku, trzeba pamiętać, żeby
nie jeść soli, smażonego itd, bo jak się zje, można to przypłacić bólem,
atakiem choroby czy czymśtam. Więc trzeba uwzględniać chorobę w planach
żywnościowych, trzeba o tym myśleć. Zatem może i my powinnyśmy? Może to, że
tzw. normalni nie myślą o jedzeniu, to mit?
Jest tyle grup ludzi (bez ED), którzy muszą o jedzeniu myśleć pewnie tyle co
my, jesli nie więcej - cukrzycy, alergicy, wrzodowcy, sercowcy, wegetarianie,
weganie, muzułmanie, sportowcy itede itepe. Więc może ta grupa, która nie myśli
o jedzeniu, to po prostu grupa ludzi pochłaniających jedzenie bezmyślnie?
Owszem, my mamy BED, ale przecież musi się dać z tym żyć... Moze powinnyśmy
oswoić się z myślą, że już nie będzie jak dawniej i że jedzenie zawsze będzie
obszarem wysokiego ryzyka w naszym życiu? Zaryzykuję teraz. Może BED należy w
jakiś sposób polubić jako część nas, oswoić, żeby móc wziąć pod kontrolę...
tylko jak...




Temat: odmawianie jedzenia u gości
odmawianie jedzenia u gości
Witajcie,
napewno jako diabetycy niejednoktotnie byliście w sytuacji w której trudno
wam było przekonać gospodynię/gospodarza że nie możecie jeść słodkiego bo
jesteście chorzy albo też nie mieliście ochoty powiedzieć akurat że jesteście
cukrzykami na odmowę zjedzenia ciastka spotykaliście się z ogromnym
zdziwieniem. Ja właśnie wczoraj byłam w takiej sytuacji. Nie miałam jakoś
ochoty mówić że jestem cukrzykiem, to pociągnęłoby za sobą lawinę pytać i w
ogóle ale kiedy powiedziałam że nie mam ochoty na pączka a później na
pierniczka to po prostu jakbym odmówiła nie wiadomo czego. Dlaczego większość
ludzi tak ma że uwielbia wręcz wciskać w swoich gości jedzenie? Kiedy się
odmówi to zaraz się usłyszy argumenty za zjedzeniem tego czy tamtego, albo
zostanie się posądzonym o anoreksję, albo o odchudzanie, albo o to że nie
chce akurat u danej osoby jeść. Koniec końców, dla świętego spokoju i
przyszłych dobrych stosunków z tą osobą zjadłam i pączka i pierniczka ....
Jeszcze "lepsza" była mama mojego byłego. Tato mojego chłopaka był chory na
cukrzycę I typu, ale bimbał sobie i jadł co chciał, a więc w domu tym nie
rozumiano niejako do końca że diabetyk nie może w zasadzie, albo nie chce
czegoś jeść. "Może kompocik?" "Nie dziękuję, jest z cukrem" "Ależ nie! W nim
prawie nie ma cukru!" (akurat) "Może ciasto drożdzowe" "Nie dziekuję" "Ale
ono prawie nie jest słodkie" "Może biszkopcika" "Nie dziękuję" "Ależ ono ci w
cale nie zaszkodzi, mąż właśnie zjadł całe opakowanie ...."
To był koszmar, nikt nie rozumiał tam że ja nie mogę i też zwyczajnie nie mam
ochoty.
A Wy?
Spotykacie się też z takimi ludźmi którzy nie rozumieją ze na coś można nie
mieć ochoty, albo że nie może się czegoś jeść.

Pozdr
lilka




Temat: odmawianie jedzenia u gości
lilka-lilka napisała:

> Witajcie,
> napewno jako diabetycy niejednoktotnie byliście w sytuacji w której trudno
> wam było przekonać gospodynię/gospodarza że nie możecie jeść słodkiego bo
> jesteście chorzy albo też nie mieliście ochoty powiedzieć akurat że
jesteście
> cukrzykami na odmowę zjedzenia ciastka spotykaliście się z ogromnym
> zdziwieniem. Ja właśnie wczoraj byłam w takiej sytuacji. Nie miałam jakoś
> ochoty mówić że jestem cukrzykiem, to pociągnęłoby za sobą lawinę pytać i w
> ogóle ale kiedy powiedziałam że nie mam ochoty na pączka a później na
> pierniczka to po prostu jakbym odmówiła nie wiadomo czego. Dlaczego
większość
> ludzi tak ma że uwielbia wręcz wciskać w swoich gości jedzenie? Kiedy się
> odmówi to zaraz się usłyszy argumenty za zjedzeniem tego czy tamtego, albo
> zostanie się posądzonym o anoreksję, albo o odchudzanie, albo o to że nie
> chce akurat u danej osoby jeść. Koniec końców, dla świętego spokoju i
> przyszłych dobrych stosunków z tą osobą zjadłam i pączka i pierniczka ....
> Jeszcze "lepsza" była mama mojego byłego. Tato mojego chłopaka był chory na
> cukrzycę I typu, ale bimbał sobie i jadł co chciał, a więc w domu tym nie
> rozumiano niejako do końca że diabetyk nie może w zasadzie, albo nie chce
> czegoś jeść. "Może kompocik?" "Nie dziękuję, jest z cukrem" "Ależ nie! W nim
> prawie nie ma cukru!" (akurat) "Może ciasto drożdzowe" "Nie dziekuję" "Ale
> ono prawie nie jest słodkie" "Może biszkopcika" "Nie dziękuję" "Ależ ono ci
w
> cale nie zaszkodzi, mąż właśnie zjadł całe opakowanie ...."
> To był koszmar, nikt nie rozumiał tam że ja nie mogę i też zwyczajnie nie
mam
> ochoty.
> A Wy?
> Spotykacie się też z takimi ludźmi którzy nie rozumieją ze na coś można nie
> mieć ochoty, albo że nie może się czegoś jeść.
>
> Pozdr
> lilka

Znowu ja -natrętny czytelnik Pani zwierzeń. Tak jest wszędzie jak Pani pisze.
Gorzej kiedy namawiają /mam takiego syna/ anonimowych alkoholików do picia
alkoholu. To powinno być traktowane jako przestępstwo. Mówi gość - jestem aa
od 6 lat nie piję alkoholu. I co - dalej trwa namawianie....jak Panią na
ciastka. Jest to wynik gościnności i niewiedzy... ale też często.. poprostu
braku kultury.
Jak pisałem dla mnie nie są grożni gospodarze częstujacy piernikami ; ja jestem
dla siebie najgrożniejszym starym piernikiem - ktore lubi wszystko co słodkie.

jeszcze raz pozdrawiam Mariusz




Temat: Otyłość i tłuszcze - prawda wychodzi na jaw :-))
tak, jako kobieta nie umiem myslec sama. umiem tylko powtarzac regulki
innych...;)
nie, pierwsz miesiaczka najczesciej oznacza zdolnosc do rozrodu (nie zawsze),
ale aby wszystkie funkcjie rozrodcze byly ostatecznie zakonczone,potrzeba
wielu lat. np. przysadka mozgowa regulujaca cykl dojrzewa w wieku lat 25.
daltego wczesneijsze przyjmowanie tabletek antykocepcyjnych moze powodowac
rozregulowania po odstawieniu.
wiel lat 17 jest uznawany za ostateczny czas na menarche (pierwsza
miesiaczka). inaczej sie to leczy. widzisz sam, ze efekty DO moga powodowac
zaniepokojenie ginekologow. podobnie lekarzy leczacych cukrzyce jesli pacjent
obniza dawke insuliny, nie bierze jej lub odstawia leki majac cukier powyzej
126 mg. no i jeszcze diet aoparta na tluszczach-zupelnie nie zalecane przy
cukrzycy. to sa powody dla ktorych lekarze maja negatywny stosunek do DO.
jakiekolwiek by byly jej efekty.
jak dlugo jestes na diecie? czlowiek nie umiera od razu po pojawieniu sie
czynnikow szkodliwych:) poza tym skad wiesz czy nie rozpoczela sie u ciebie
miazdzyca? czy nie jest odkladany cholesterol w scianach naczyn? wyniki beda
za nascie lat?
sa badania udowadniajace, ze dieta nawet wysokotluszcowa, wysokocholestorolwa
przy diecie jednoczesnie wegetarianskiej nie prowadzi do miazdzycy. tak wiec
widzisz, ze proces miazdzycy nie jest tak prosty. jak sam mowisz-nie wystarczy
tylko cholesterol jesc aby miec miazczyce. jednym z czynnikow zagrazajacych
jest wysoki poziom glukozy.hm, czy tak sie nei dzieje u optymalnych?
poczekamy, zobaczymy...DO moze wymuszac spalanie wszelkich pokladow tluszczu,
likwidowania cholesterolu z powodu,ze nei ma innego materialu energetycznego
organizm. ale czy to jest naturalne? to mi wyglad troche jak wymuszanie
wysokiej masy miesnowiej u kulturystow-efekty sa, koszt wiadomo jaki...jaki
bedzied u potymalnych?
powiedz mi-jak to jest, ze czlowiek potrzebuje wit. c, ktroej zupelnie nie ma
w pokarmach zwierzecych, a wysokie temp. niszcza ja? wniosek-trzeba jesc
surwow warzywa i owoce. dodatkowo wit. caly czas usuwana z organizmu wiec
trzeba ja na nowo dostarczac? gdzie optymalni maja wit c?
inna rzecz-zwierzeta miesozerne czuja apetyt, naplywajaca sline na widok
surowego miesa. czlowiek (przynajmniej ten nie na DO)na widok owocow. nie mow
mi, ze slinka mu poleci na widok upieczonego kurczaka itd. bo to juz
przystosowanie. i wplyw przyzadzenia. zadne zwierzecia enzymy nie zoslay
stworzone dla trawienia pokarmow gotowanych, smarzonych itd.
pozdrowienia:)




Temat: cukrzyca w ciąży
Witaj Ewo!

Jestem w 32 tygodniu ciązy i również borykam się z prolemem cukrzycy ciążowej.
Zdaża się ona statystycznie co 4 ciężarnej o ile zostanie wykryta i
kontorlowana, absolutnie nie stanowi zagrożenia dal Ciebie i dziecka. Moja
lekarz diabetolog, zawsze powtarza swoim pacjentkom, że jest dla nich
błogosławieństwem, bo przez jej wskazania bycia na diecie tyją one mnie i potem
mają mniej kilogramów do zrzucenia. Bycie na diecie cukrzycowej wyrabie rónież
pewne nawyki zywieniowe, również przydatne w okresie karmienia, a które
powodują szybszy powrót do wagi sprzed ciąży.
Co do rad dietetycznych, to raczej nie liczba kalorii jest najważaniejsza, lecz
ilość spożywanych cukrów, węglowodanów i tłuszczów. Staraj się wybierać do
jedzenia produkty najuboższe w w/w składniki. Czytaj zawsze informacje na
opakowaniach. Oczywiście należy unikać dań smażonych na tłuszczach. Więcej
informacji możesz znależć na stronach internetowych poświęconych problemowi
żywienia w cukrzycy, a jest ich całkiem sporo.Oczywiście najlepiej jeść mało a
często. Z początku jest to trudne, ale po trzech tygodniach wchodzi w nawyk.
Jeżeli będziesz musiała się kontrolować glukometrem, to bardzo szybko
przekonasz się ile i czego możesz zjeść. Sam lekarz diabetolog zalecił mi
sprawdzenie sobie jak mój organizm reaguje po zjedzeniu poszczególnycg
składników. I okazało się, że nawet można zjeść pączka, tylko przed zjedzenie
go należy mieć niski poziom cukru we krwi, a po zjedzeniu oczywiście przed
następnym posiłkiem poczekac na odpowiednie obniżenie się cukru we krwi.
Z produktów obniżających poziom cukru we krwii polecam przede wszystki czerwone
grapefruity, ogórki kiszone oraz ćwikłe. Okazuje się że po całkiem sporym
obiadku zajedzonym połówką czerwonego grabefruita , można sobie jeszcze coś
dojeść. Ćwikłę stosuję do parówek, zamiast keczupu, oraz do jajka na miękko i
moje wynkiki są naprawdę bardzo dobre. Życzę powodzenia i przede wszystkim nie
ma się czym martwić.

Pozdrawiam serdecznie
Rabarbara



Temat: jednostki chlebowe
Określenie BE jest to skrót od niemieckich słów – Brot Einheit, co po polsku
oznacza właśnie jednostka chlebowa. Jak pisała nesca jest to ilość wagowa
danego produktu, zawierająca 12 gramów węglowodanów. W Polsce zamiast jednostek
chlebowych używa się określenia wymiennik węglowodanowy –skrót WW. Jeden
wymiennik węglowodanowy jest to porcja produktu w gramach, która zawiera
10gramów węglowodanów przyswajalnych. Węglowodany przyswajalne to np.: skrobia,
sacharoza (cukier buraczany), laktoza (cukier zawarty w produktach mlecznych),
a węglowodanem nieprzyswajalnym jest błonnik. Ilość produktu spożywczego, która
odpowiada 1 WW podają specjalnie opracowane tabele wymienników węglowodanowych.
Ilość węglowodanów przeliczoną na WW dla danego pacjenta z cukrzycą (do
spożycia w ciągu dnia) określa prowadzący lekarz. Lekarz lub dietetyczka pomaga
pacjentowi ustalić, ile WW (czyli węglowodanów) powinno przypadać na
poszczególne posiłki. Zalecana ilość WW w ciągu dnia i w poszczególnych
posiłkach może się zmieniać w zależności od aktualnych poziomów cukru we krwi,
od dawki insuliny, duży wpływ ma także aktywność fizyczna. Zmiany te uzgadnia
się z prowadzącym lekarzem.
WW są miernikiem zawartości węglowodanów w poszczególnych produktach
spożywczych i pomagają pacjentom na przeliczenie zawartości węglowodanów w
całej diecie i w poszczególnych posiłkach. WW mówią tylko o ogólnej zawartości
węglowodanów, ale nie mówią o ich rodzaju w zależności np. od szybkości
podwyższania poziomu cukru we krwi po spożyciu danego produktu. Dlatego
pacjentom z cukrzycą przekazuje się dodatkowe zalecenia: np. zaleca się
wybieranie produktów (z tych, które są źródłem skrobi) o dużej zawartości
błonnika, czyli pieczywa ciemnego zamiast jasnego, kasz gruboziarnistych
zamiast drobnych, ryżu ciemnego zamiast białego; polecane są płatki owsiane.
Warzywa powinno się jeść na surowo, w postaci sałatek, jeśli się już je gotuje
to krótko, unikać rozgotowywania. Produkty zawierające dużo błonnika wolniej
podnoszą poziom cukru we krwi, niż produkty z małą jego zawartością. Zaleca się
unikanie cukru, słodyczy, ograniczona jest ilość owoców w diecie pacjentów z
cukrzycą, bo produkty te szybko podnoszą cukier we krwi. Pozdrawiam.




Temat: Wypada się z tym zgodzić.
Wypada się z tym zgodzić.
To wycinek artykułu z Przeglądu:

.....
Zdaniem ekspertów, najlepszym parametrem dającym odpowiedź na
pytanie o skuteczność leczenia cukrzycy nie jest wcale pomiar cukru
na czczo, lecz określenie tzw. wskaźnika hemoglobiny glikowanej. –
Podwyższony poziom cukru we krwi oddziałuje na hemoglobinę, czyli
czerwony barwnik znajdujący się w krwinkach – wyjaśnia prof.
Sieradzki. – Jej połączenie z cukrem tworzy kompleks zwany glikowaną
hemoglobiną, który utrzymuje się przez cały okres życia krwinki,
czyli mniej więcej 3 miesiące.

Warto wydać 30 zł

Hemoglobina glikowana, której nie powinno być więcej niż 6,1 proc.,
jest więc wskaźnikiem stabilizacji poziomu cukru. I na tym polega
przewaga tego badania nad tradycyjną kontrolą poziomu glukozy, który
zmienia się z godziny na godzinę. Pacjent mógł w przeddzień oddania
krwi do laboratorium nic nie jeść, pamiętać o lekach, kilka godzin
spędzić na siłowni (podczas wysiłku mięśnie spalają glukozę, więc
jej ilość spada), byle mieć dobry wynik, który ucieszy lekarza.

Wyniki jednego z największych badań oceniających leczenie cukrzycy
typu II wskazują, że redukcja hemoglobiny glikowanej zaledwie o 1
proc. zmniejsza ryzyko powikłań nerkowych lub ocznych o 35 proc., a
zawału serca o 18 proc. – Szkopuł w tym, że lekarze rodzinni
niechętnie na to badanie kierują, bo kosztuje 30 zł i poważnie
obciąża ich budżet – przyznaje prof. Sieradzki. Pozostaje nadzieja,
że pacjenci w trosce o swoje zdrowie i chęć sprawdzenia, czy dobrze
sobie radzą z cukrzycą, sami za to zapłacą.

Dzisiejsze możliwości leczenia samej choroby oraz sposoby
zapobiegania powikłaniom zapewniają cukrzykom normalne życie, bo
przecież ich choroba nie jest przez nikogo nazywana śmiertelną. Ale
trzeba mieć świadomość, że komplikacje odbierające samodzielność
(amputacja nóg, utrata wzroku, konieczność dializ) wynikają w dużej
mierze z braku wiedzy na temat przestrzegania pewnych zasad. Lekarze
rodzinni, jeśli chcą mieć czyste sumienie, powinni o tych
zaleceniach przypominać pacjentom i starać się je egzekwować.




Temat: Jajka!
Białko jaja zawiera 11% białka, 1% węglowodanów, tłuszczu nie zawiera. Żółtko
jaja zawiera 16% białka, 32% tłuszczu, 1% węglowodanów. Białko jaja nie zawiera
cholesterolu, natomiast żółtko zawiera go dużo. Ze względu na dużą zawartość
cholesterolu (który podwyższa cholesterol we krwi i w ten sposób sprzyja
rozwojowi chorób układu sercowo-naczyniowego) w żółtku, zaleca się ograniczenie
ilości spożywanych żółtek osobom z czynnikami ryzyka chorób serca do 3-4 w
ciągu tygodnia, natomiast u osób zdrowych jedzenie 1 jajka dziennie nie
zwiększa ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Czyli osoby zdrowe nie powinny
jeść więcej, niż 7 jajek w tygodniu. Również chłopcy w wieku dojrzewania nie
powinni jeść dużo jajek (więcej, niż 7 na tydzień).Pozdrawiam
Spożywanie przez zdrowych ludzi 1 jajka dziennie nie zwiększa ryzyka chorób
sercowo-naczyniowych.
Wpływ spożycia jajek na ryzyko chorób sercowo-naczyniowych
przeprowadzono w oparciu o dwa duże badania. Analizowano badanie Health
Professionals Follow-up Study (HPFS), które prowadzono w latach 1986-1994 i
obejmowało ono 51 529 mężczyzn w wieku 40-75 lat oraz badanie The Nurses'
Health Study (NHS), prowadzone w latach 1976-1990 i obejmujące 121 700 kobiet w
wieku 30-55 lat.
W grupach tych stwierdzono 866 przypadków choroby wieńcowej i 258 udaru
mózgu u mężczyzn w ciągu 8 lat obserwacji i 939 przypadków choroby wieńcowej i
563 udaru mózgu u kobiet w ciągu 14 lat obserwacji.
Po standaryzacji na wiek, palenie i inne czynniki ryzyka choroby
wieńcowej, w tych dwóch dużych prospektywnych badaniach nie stwierdzono dowodów
na istnienie związku pomiędzy spożyciem jaj (do 1 jaja dziennie) a ryzykiem
choroby wieńcowej lub udaru mózgu, zarówno u zdrowych kobiet, jak i u zdrowych
mężczyzn.
Zwiększone ryzyko choroby wieńcowej wraz ze wzrostem spożycia jaj
zaobserwowano jedynie w podgrupie chorych na cukrzycę. Ryzyko względne choroby
wieńcowej przy spożywaniu więcej, niż 1 jajka dziennie, w porównaniu z mniej,
niż jednym tygodniowo wynosiło - u mężczyzn z cukrzycą 2,02 a u kobiet 1,49.
Wnioskiem z tej analizy jest to, że u zdrowych kobiet i mężczyzn
zjadanie 1 jajka dziennie nie zwiększa ryzyka rozwoju chorób sercowo-
naczyniowych. Jest to korzystny wniosek, ponieważ jajka dostarczają wielu
cennych składników odżywczych (aminokwasy, nienasycone kwasy tłuszczowe,
witaminę E, witaminy z grupy B, w tym kwas foliowy, żelazo).




Temat: ....diety ?
alaskanka3 napisała:

> Jak sie bada metabolizm ? i co z tego moze wyniknac ? Jak sie do tego zabrac ?

Musisz znalezc lekarza, ktory bedzie wiedzal gdzie Ciebie poslac (u nas badania
metabolic rate prowadza rozne prywatne kliniki albo endokrynolodzy). W skrocie,
chodzi o to, zeby sprawdzic z jaka szybkoscia zachodzi u Ciebie przemiana
materii (spowalnia sie z wiekiem, wzrasta ze wzrostem masy miesni).

> Z doswiadczenia wiem ze niezawodnym sposobem na schudniecie jest stres albo
> super intensywna praca, tyle ze jedno ani drugie niezbyt zdrowe jest, i w moim
> przypadku aktualnie (na szczescie) nie wchodzi w gre.

Szczesciara... Sa tez osoby, ktore w stanie stresu zaczynaja wiecej jesc.

> > Dieta - nie, ale zmiana sposobu odzywiania na stale - tak. Daj zbadac sobi
> e
> > metabolizm, sprawdz wskazniki cukrzycy i cholesterolu, wez pod uwage srodk
> i
> > hormonalne, jezeli bierzesz (sterydy na skore/alergie, pigulki antykoncepc
> yjne,
> > HRT). Wtedy mozesz dobrac sobie produkty, ktore powinnas jesc, te, ktorych
> nie
> > powinnas i posrednie.
> >
>
> Poprosze o rozwiniecie albo odeslanie do zrodel ?

To jest tak zwana wiedza ogolna, ale wiecej powie Tobie lekarz-dietetyk. Nie
mam pod reka zrodel. Sprobuj website cukrzykow (zaraz przepytam kolezanke
cukrzyczke o najlepsze adresy).

> Co sadzisz o diecie Atkinsa ? Dzis znow przeczytalam ze dziala:
> story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=541&e=3&u=/ap/low_carb_mystery

Nic nie sadze. Uwazam wszelkie diety za strate czasu a czesto i pieniedzy. W
dodatku nie sposob uzyskac jakakolwiek rzetelna informacje na ten temat -
ostatnio czytalam ze tzw zdrowa piramida zywnosci, majaca u podstawy kasze,
pieczywa gruboziarniste itp powstala w wyniku badan sponsorowanych przez
amerykanskie firmy zbozowe. Moze dieta Atkinsa ma sens? Ale kto sponsorowal
badania na jej temat? McDonalds?

Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie

><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
.·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>



Temat: cukrzyca w ciąży
Witajcie,
jutro zaczynam 39 t i do terminu pozostało mi tylko 7 dni.
nadal badam sobie poziom cukru, nadal stosuję dietę, chociaż przyznam się wam,
że już czasem nie potrafię walczyć ze soba i kuszę sie na małe co nie co, bo
tak sobie myślę, że to już w sumie końcówka, i mam nadzieję, że to już nie
zaszkodzi maluchowi.
Moja dieta nie polega na ograniczeniu kalorii do 1800, tak jak u Ciebie Beato.
Po prostu mam ograniczać jedzenie, jeśc mniej, ale częściej i oczywiście zero
słodyczy.
Co do moich wyników, to przy insulinie nadal mam zachowywać normy, czyli na
czczo do 90, a po posiłkach do 140. Nigdy nie miałam ponad 200, ale zdarza mi
sie mieć bardzo często wyniki przekraczające 140 - tak nawet do 150. Z tymże
mój diabetolog zawsze wylicza jakąś średnią z tych wyników po poszczególnych
posiłkach.
Beata nie martw się insulina to nic strasznego, to tylko tak strasznie brzmi.
Ja na początku też byłam strasznie przerażona, ale to kwestia przyzwyczajenia
się do kłucia, ale to nie boli, to jak ugryzienie komara .

Rozmawiałam ostatnio z moim diabetologiem właśnie odnośnie porodu. Powiedział,
że z jego strony nie ma żądnych przeciwwskazań do naturalnego porodu, chyba, że
jakieś natury położniczej, które mogą "wyjść" przy porodzie. Jestem drobna,
przed porodem ważyłam 52 kg, no i mam troszke wąską miednicę, ale zobaczymy.

Kilka godzin po porodzie cukry wracają do poziomu sprzed ciąży. mam brać
insulinę i mierzyć cukier do porodu. Po porodzie tak profilktycznie sobie
mierzyć, a dwa miesiące po mam się stawić u diabetologa. Aha, powiedział, że
gdy będę karmiła piersią, to cukry też mogą być wyższe ze względu na zawartą w
mleku laktozę. Poza tym zalecał karmienie piersią no i zrobienie po jakimś
czasie krzywej cukrowej.
A jeżeli w przyszłości zdecyduję się na kolejne dziecko, to zaleca również
badanie cukru przed ciążą i w poczatkowych jej tygodniach, a nie czekanie do 24
tc, do testu obciązenia glukozą.
Zresztą, może również być sytuacja, że w kolejnej ciązy możemy nie mieć
cukrzycy ciążowej, wszystko zależy od organizmu i maleństwa.

Odezwę się w najbliżśzyma czasie, bo coraz gorzej się czuję, wydaje mi się, że
godzina "w" już się zbliża brzuszek opadł i mały chyba szykuje się do wyjścia
Trzymajcie kciuki, oby wszystko było dobrze, i mały był zdrowy.
Bardzo się boję, najgorsza jest niepewność i to oczekiwanie

pozdrawiam
Ania i 39t Szymon wiercipięta



Temat: chce schudnac:((
Kumano!
przy Fucusie mozesz jesc jak zawsze, nie jest wymagane spozywanie posilkow 5
razy, a co do Mazindolu to slabo hamuje uczucie glodu i mz wiele dzialan
ubocznych, zakazany w ciazy i w czasie karmienia piersia.
Zreszta poczytaj sama
MAZINDOL

Na receptę
Producent Polfa-Warszawa, Polska.
Forma leku: tabletki 1 mg.
Zawartość substancja czynna - imidazoizoindol.
Sposób działania Mazindol działa hamujaco na ośrodki głodu w mózgu. Działa
słabo pobudzająco na centralny system nerwowy.
Zastosowanie Otyłość.
Ostrzeżenie Leku nie wolno podawać pacjentom chorym na jaskrę, nadciśnienie
krwi oraz choroby krążenia. Pacjenci cierpiący na niewydolność nerek oraz
cukrzycę powinni powiadomić o tym lekarza przed rozpoczęciem kuracji. W czasie
leczenia należy zachowywać dietę ubogokaloryczną. Oczekiwany skutek leczenia
może ulec zmianie, jeśli Mazindol stosuje się jednocześnie z innymi lekami.
Preparat wzmaga działanie pochodnych benzo-
diazepin, natomiast osłabia działanie leków obniżających ciśnienie krwi.
Zamiar stosowania innych leków łącznie z Mazindolem należy omówić z lekarzem.
Leku nie podaje się dzieciom poniżej 12 roku życia.
Działania niepożądane Brak danych statystycznych na temat działań ubocznych
leku. Wiadomo jednak, że Mazindol może powodować suchość błon śluzowych jamy
ustnej, dlatego też nieodzowna jest dokładna higiena zębów po każdym posiłku.
Lek może wywołać również zawroty i bóle głowy, zaburzenia w oddawaniu moczu,
częstoskurcz serca oraz nadciśnienie krwi, a także impotencję.
Dawkowanie Dawkę ustala lekarz. Dorośli początkowo 1 mg dziennie przed
śniadaniem. W razie stwierdzenia dobrej tolerancji leku można dawkę zwiększyć
do 2-3 mg (dwie, trzy tabletki). Po uzyskaniu zadowalających rezultatów można
przejść na dawkę podtrzymującą, tj. 1 mg dziennie. Dzieci powyżej 12 lat 1 mg
dziennie podczas obiadu.
Ciąża i karmienie Istnieje prawdopodobieństwo, że preparat oddziałuje na płód.
Nie wolno zażywać leku w okresie ciąży.
Ograniczone doświadczenia ze stosowaniem leku w okresie karmienia dziecka
piersią, należy zatem zasięgnąć opinii lekarza w razie zamiaru stosowania
preparatu w czasie laktacji.

Wkleilam Ci to z encyklopedii lekow
Pozdrawiam
squaw1



Temat: USA - Do sądu za brak rozumu
Gość portalu: Rafalek napisał(a):

> Do sądu za brak rozumu
>
> Caesar Barbar z Bronksu przez całe lata nie wiedział, że tłuste jedzenie
> tuczy. Nikt mu o tym nie powiedział. Żywił się w McDonald'sie, BurgerKingu,
> Wendy's i KFC.
>
>
> - Zawsze uważałem, że to zdrowe jedzenie. Oszukali mnie, zniszczyli mi życie -
> mówi dziś Barbar o swoich ulubionych kiedyś restauracjach.
> Barbar ma 177 cm wzrostu i waży 125 kg. O wiele za dużo. Ale nie widzi w tym
> swojej winy.
>
> - To sieci szybkich restauracji są winne, że miałem 2 zawały i jestem chory
> na cukrzycę - twierdzi.
>
> Z pomocą nowojorskiego adwokata Samuela Hirscha sprawa znalazła się w sądzie.
> Powód: wszystkie grubasy, które nie mogą przestać jeść frytek, hamburgerów i
> lodów. Pozwany: cztery największe sieci restauracji szybkiej obsługi. Zdaniem
> Hirscha restauracje świadomie i złośliwie zwabiały klientów i proponowały im
> tuczące posiłki. Barbar tak bardzo przyzwyczaił się do tłustego, zbyt
> słodkiego lub za słonego jedzenia, że dopiero po zawałach się opamiętał się i
> zmienił dietę. W 1996 r. lekarz zabronił mu tłustego jedzenia i słodyczy.
>
> W pozwie leżącym w sądzie na Bronksie nie ma sumy odszkodowania, jakiego
> domaga się Barbar. Hirsch wystąpił na razie w imieniu 7 osób, ale zamierza
> wystąpić z pozwem zbiorowym, to znaczy objąć nim wszystkich poszkodowanych -
> miliony otyłych Amerykanów. Gra toczy się więc o miliardy dolarów.
>
>

A nie poparzyl sie czasem goraca kawa? (Ostrzezenie oczywiscie napisane za mala
czcionka)
Albo za zimna Pepsi?
Nie pozlizgnal na frytce?
Nie zaksztusil zabawka?
(...)
Po tylu latach nic z tych rzeczy mu sie nie przytrafilo?



Temat: MAJ 2004 !!!
Kajtek to świetne imię, mi też się bardzo podoba. jak już wspominałam, my mamy
dodatkowe utrudnienie w postaci powtarzalności pierwszych liter naszych imion
(tak to sobie głupcy wymyśliliśmy ))))

Elizo, po pierwsze właściwie: i ja na przepis na pączki domowej roboty też się
piszę. straszny ze mnie łasuch, chociaż początki ciąży mam nietypowe jak na
siebie (w pierwszej ciąży zanim się dowiedziałam, już miałam +5 kilo). teraz
jeść mi się nie chce, a najważniejsze, podjadać słodyczy to już wykluczone. no
ale zrobienie domowego pączka to już inna bajka. mam przepis na pyszne
ciasteczka owsiane (takie amerykańskie ))). zdrowe, straszliwie sycące, no a
robi się je banalnie, bo miesza wszystko w jednej misce, i siup! na blachę.
jak będziecie chciały - oddam ))

jak szukaliśmy mieszkania, to zależało nam przede wszystkim na zieleni, widoku
z okna, przestrzeni, dobrej komunikacji, no i cenie. jakbym miała
nieograniczony budżet, wybrałabym coś na Ochocie, ale ponieważ nie mam,
rozważaliśmy dalsze lokalizacje warszawskie i podwarszawskie (m.in. okolice
Traktu Lubelskiego - osiedle Borki, ale strasznie daleko nam tam było,
Piaseczno i okolice - fatalny dojazd, częste korki, nie podobało nam się,
wszystkie Tarachominy odpadły od razu z tego samego powodu).

mieszkam na Bielawskiej w Konstancinie, na nowym osiedlu Arche (nad
Jeziorką )). na spacery z psami chodzimy na wał nad Jeziorkę właśnie (to
pierwsza ulica na lewo od ronda). mieszka się świetnie, jest cichutko,
zielono, jest przestrzeń. dojazd świetny (gorszy wyjazd lub wjazd w godzinach
szczytu, bo się strasznie korkuje, ale idzie nowe, ulice się rozbudowują, i
jest nadzieja. a poza tym staram się nie wracać w tych godzinach do domu )))
cena też nie była bez znaczenia, bo tylko 2750 płaciliśmy za m2 (w Warszawie
nie do znalezienia taka cena). a ponieważ znalazłam mieszkanie, jakie mi się
podobało, zaprojektowałam je pod nas (m.in. mamy otwartą więźbę dachową jako
jedyne mieszkanie na osiedlu, bo nad wszystkimi są strychy nieużytkowe), to
tym bardziej jestem zadowolona. nasze mieszkanie było w Dom&Wnętrze w numerze
sierpniowym (raczej forma reklamy naszych usług )).

ogólnie mieszka się fajnie. nie obyło się bez stresów z inwestorem (ale gdzie
ich teraz nie ma???)

Małgosiu,
z tym cukrem, to rzeczywiście niedobrze. od razu jest zagrożenie nadciśnienia,
no i ryzyko leżenia w szpitalu przez kilka miesięcy. więcej powie Ci lekarz,
ja się tylko otarłam o cukrzycę w pierwszej ciąży, ale nadciśnienie mnie nie
ominęło.

idę odpocząć, bo dzień mam zepsuty i przez pogodę i przez trudnego klienta ((




Temat: Jak pokonałam Alicję...
Jakie to szczęście, że właśnie wczoraj trafiłam na forum fanów Chmielewskiej a dziś przeczytałwm ten wątek. Inaczej chyba bym zwariowała w samotności a tak mam wspaniałe towarzystwo. Po pierwsze, dzień dobry, jestem nowa na tym forum ale stara maniaczka chmielewszczyzny. A oto co mi się dziś przydarzyło.
Po pierwsze nie jadam słodyczy. Nie lubię. Mam tak od dziecka. Po drugie mój mąż to nadrabia. Lubi, kocha słodycze i może jeść tonami. Szczególnie czekoladę.
Po trzecie, z powodu tej jego nadmiernej miłości do czekolady chowam po kątach zapasy a na wierzchu zostawiam wydzielone porcyjki. Nie żałuję mu ale chcę go jeszcze trochę mieć a boję się cukrzycy, która w jego rodzinie się pałęta.
A teraz konkrety. Dziś rano zginęły cztery cukierki. Czekoladowe. Każdy inny.
Jeszcze wczoraj wieczorem, kiedy mąż już spał, położyłam je na kredensie żeby miał na oczach jak wstanie i żeby nie było ciągłego gadania, że chowam i żałuję.
Dziś rano cukierków nie było. Ani jednego. Suczka jest poza podejrzeniem a koty miały "nocną zmianę w terenie" i też nie wchodzą w rachubę. Mąż się nie przyznał i obraził za posądzenia. Ja przecież też nie. Więc gdzie są? Na marginesie, prawy bark mam "zapalony", wisi na temblaku, boli jak diabli i nie pozwala na żadne ekscesy. Wieczorem wzięłam dwa proszki przeciwbólowe żeby się trochę przespać bez wycia. Z tego też powodu nie słałam rano swojego łóżka. Koło południa mąż się "odobraził" i stwierdził, że pościele za mnie. Po zdjęciu poduszki okazało się, że leżą pod nia cztery papierki od cukierków. Kto je zjadł? Ja nie. W życiu nie zjadłam cztrech cukierków. Nie na raz! I co, w nocy wstałam, śpiąc polazłam do drugiego pokoju, zeżarłam a papierki przyniosłam i schowałam pod poduszkę? Nigdy w to nie uwierzę. Mąż triumfuje: już wiem po co chowasz słodycze. A ja głupia jestem. Co to było?



Temat: do rodziców grubych dzieci
Przeczytałam wszystkie wątki i zgadzam się, że apel jest do rodziców, żeby
myśleli naprzód (nie mówimy o dzieciach chorych - cukrzyca, sterydy) jak dbać,
wychowywać i żywić swoje własne dzieci. Pojechałam na basen z klasą mojego
syna, przez szklaną szybę widziałam wszystkie dzieci ustawione do odliczania w
majtkach i czepkach tylko. to co zobaczyłam wstrząsnęło mną. Więcej niż połowa
dzieci miała trzęsące się galaretowate, ogromne brzuchy, boki, pośladki(dzieci
III klasa podstawówka)Zapytałam się syna czy oni dużo jedzą (ci koledzy i
koleżanki)odpowiedzi które uzyskałam były bardzo ciekawe - dzieci przynoszą do
szkoły pełno batoników, czipsów, a nawet hamburgery. Syn powiedział, że jeden
kolega je hamburgery na śniadanie , obiad i kolację.Zupki chińskie itd.
Ja staram sie tłumaczyć mu co zdrowe i niezdrowe, wiadomo jest dzieckiem i lubi
to co inne dzieci. Ale często czipsy się kupuje dla zabawek w środku, więc albo
częstuje inne dzieci (też niedobre dla tych innych dzieci)albo leży i potem się
wyrzuca, pewnie że ma napady i zje nie raz paczkę lub dwie. Lubię jak się dużo
naje i potem mu nie za dobrze, wtedy sam rozumie, że to nie jest dobre i na rok
spokój. Od "święta" dostanie coca-colę i fantę, staram się kupować soki nie
napoje, a jak już jest jakaś okazja, to żeby nie pił coca coli, pozwalam wypić
trochę piwa karmi. Czasami pozwalam nie jeść mięsa, którego nie lubi, ale je
dużo surówek i gotowanych warzyw, które lubi. Do szkoły nosi jabłko lub
marchewkę (lubi na zmianę) i daję wafelek lub batonik czekoladowy, je w szkole
obiady.
Teraz jest w IV klasie i mogę powiedzieć, że moja ciężka praca w uświadamianiu
go co zdrowe co niezdrowe przynosi efekty. Mam sąsiadów dookoła i syn sam już
widzi różnicę między swoim wyglądem a swoich rówieśników. Potrafi porównać to
co sąsiedzi jedzą (skwarki ze słoniny z kiełbasą z makaronem lub chlebem lub na
słodko tyle cukru do truskawek i śmietany że smaku truskawek i śmietany nie
czuć)
Ja uważam, że nie możemy odmówić dziecku słodyczy, nawet tych czipsów czy co
ono tam lubi ale musimy to kontrolować, żeby to nie było jedyne czy główniejsze
pożywienie.
No i ruch, zgadzam się z poprzednimi postami. Tak jak ograniczam niezdrowe
żywienie tak ograniczam TV. Wyganiam na rower, na dwór, wysyłam na kolonie ze
szkołą lub obozy.
przepraszam, że tak długi ale to bardzo ważny temat.
Ciekawostka - w stanie wojennym całe polskie społeczeństwo (dorośli i dzieci)
było zdrowsze, spadły: miażdżyca, wieńcówka, krążenia itd. Było mało mięsa,
czekolady - nie limitowane warzywa, owoce i nabiał.
Pozdrawiam




Strona 2 z 4 • Znaleźliśmy 184 rezultatów • 1, 2, 3, 4
 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates