ćwiczenia korygujące wadę postawy

Podobne podstrony
 
Czytasz wiadomości wyszukane dla frazy: ćwiczenia korygujące wadę postawy




Temat: Korektywa a skierowanie od lekarza
A jak wyglądają te zajęcia Czy to coś w stylu ćwiczeń na korygowanie postawy przy wadach krędosłupa Mam nadzieje że nie są bardzo nudne. Wybrałam korektywe tylko ze względu na bliskie położenie i fakt że w planie ładnie mi się mieści Nie będę żałować?? Doradzcie.





Temat: Nie garb się!
Ogólnie z wszelkimi wadami postawy najlepiej zgłosić się do fizjoterapeuty bo nie da się kilkoma ćwiczeniami zmienić całego wzorca twojej postawy który kształtował się latami. Tutaj trzeba przemyślanej rehabilitacji która zresztą też nie zawsze daje rezultaty. Jedyne co możesz robić i sobie nie zaszkodzić to ćwiczenia "profilaktyczne" najlepiej na piłkach rehabilitacyjnych, trampolinie, basen, rolki. Ogólnie takie ćwiczenia które wymagają skoordynowej pracy wszystkich mięśni na raz, zawierają element równoważny i następują w nich częste zmiany pozycji i odcinków ciała względem siebie. Ćwiczenia typu martwy ciągi to totalne nieporozumienie jeżeli chodzi o korygowanie wad postawy jedyne co mogą ci zapewnić to ich pogłębienie.





Temat: barki = big problem
wada postawy. ogólnie niech idzie do lekarza. mysle że coś z tym zrobi. znam osobe która ma lekko bardziej wystające żebra po lewej stronie niż po prawej i sa na to ćwiczenia które korygują taką wadę. Sam też mam minimalnie inaczej ułozone lewe żebra niż prawe ale nie widać normalnie tego



Temat: Ciężki oddech?
faziusz> nie miedzyzebrach a miesniach miedzyzebrowych. Jak sama nazwa wskazuje, leza miedzy zebrami. Sa zewnetrzne i wewnetrzne, jedne sciagaja zebra w dol obnizajac klatke piersiowa ulatwiajac wydech, drugie powiekszaja objetosc klatki piersiowej podczas wdechu. (Chyba) jedyna metoda na cwiczenie tych miesni to oddychanie


Fakt, faktem że się troche garbie, ale jak zauważyłem, moja postawa nie ma na to wpływu.

chyba na odwrot, garbienie sie nie ma wplywu na twoja postawe. Otoz ma. Garbiac sie zmniejszasz objetosc klatki piersiowej, w klatce m.in. sa pluca, czyli jednoczesnie zmniejszasz objetosc pluc. Zauwaz ze jak chcesz zrobic gleboki wdech to sie maksymalnie prostujesz do tylu, taki odruch. Tak wogole jezeli sie garbisz to Twoja postawa juz jest zmieniona ;P Wiec nie mozesz mowic ze nie ma wplywu.

Tak na marginesie mam fajna ksiazke na temat korygowania wad postawy w wodzie, moze dla chetnych zarzuce kiedys z niej pare rzeczy.

PS. Nadal nie znam definicji "ciezkiego oddechu"



Temat: Pilates z piłką
Pilates z piłką

Zestaw ćwiczeń izometrycznych z piłką zmusza do pracy całe ciało, a szczególnie najgłębiej położone mięśnie: nóg, miednicy małej, pleców i ramion. Wykonywane wolno zgodnie z instrukcją pozwolą wymodelować ciało bez jego zbędnego rozbudowywania, wzmocnią go i ujędrnią. Codziennie wykonywana sesja przyspieszy trwale przemianę materii i przyczyni się do zmniejszenia zawartości tkanki tłuszczowej. Są to ćwiczenia pomagające na codzienne dolegliwości związane z siedzącym trybem życia: korygują wady postawy, zapobiegają bólom kręgosłupa, bólom menstruacyjnym, poprawiają trawienie. Piłka, pomaga rozwinąć zmysł równowagi oraz czucie głębokie ciała, dzięki czemu nabiera ono lekkości i gracji przy poruszaniu. Jak mawiał Joseph Pilates twórca tych ćwiczeń: " po 10 sesjach poczujesz różnicę, po 20 zobaczysz różnicę, a po 30 będziesz miała nowe ciało".

Pilates z piłką to ćwiczenia dla ciała, urody i ducha. Pomogą ci zbudować smukłą i jędrną sylwetkę, poprawić metabolizm i samopoczucie, wyciszyć. Ta forma aktywności wskazana jest dla wszystkich bez względu na wiek i płeć.

Na rynku dostępne są różne rodzaje piłek - gładkie, z wyspustkami, w różnych rozmiarach:

http://sportsklep.pl/-c-70_189.html



Temat: Nie garb się!
Ćwiczenia typu martwy ciągi to totalne nieporozumienie jeżeli chodzi o korygowanie wad postawy jedyne co mogą ci zapewnić to ich pogłębienie.
dokladnie. martwy jest najlepszym mozliwym cwiczeniem - dla zdrowych ludzi.
proponuje zamienic krzeslo na pilke gimnastyczna, ja mam tak od roku i ostatnio mi fizjoterapeutka powiedziala, ze mam dosc zdrowe plecy



Temat: Jak najskuteczniej wyprostować kręgosłup

Czy to nie jest tak, że część wad postawy wynika z pewnych utrwalonych w dzieciństwie zmian już w strukturze szkieletu i nieprawidłowych napięć mięśni? Tych wad po okresie wzrostu nie da się już cofnąć.
Natomiast część (zazwyczaj tych nieznacznych) wad postawy wynika jedynie z nieprawidłowych napięć mięśni szkieletowych, które można, a wręcz powinno się korygować odpowiednimi ćwiczeniami?
Prosiłbym o odpowiedz.


Nie wszystko co wydaje nam sie wada postawy faktycznie nia jest. Czasem to poprosta nieumiejestnosc przyjecia prawidlowej postawy. To dosyc rozlegly problem.

Badania z ostatnich paru lat pokazuja za wady postawy ma od 80 do 90 % dzieci i mlodziezy. Niektore pokazuja ze nawet 97%




Temat: Jak najskuteczniej wyprostować kręgosłup
Czy to nie jest tak, że część wad postawy wynika z pewnych utrwalonych w dzieciństwie zmian już w strukturze szkieletu i nieprawidłowych napięć mięśni? Tych wad po okresie wzrostu nie da się już cofnąć.
Natomiast część (zazwyczaj tych nieznacznych) wad postawy wynika jedynie z nieprawidłowych napięć mięśni szkieletowych, które można, a wręcz powinno się korygować odpowiednimi ćwiczeniami?
Prosiłbym o odpowiedz.




Temat: prawidlowa postawa przy bieganiu
Zaznaczam, że nie jestem specem, ale poczytałem trochę literatury w tym Skarżyńskiego i obserwuję znacznie bardziej zaawansowanych kolegów podczas biegu. Konkluzje są takie:
zaawansowani biegacze mają postawę jakby połknęli kij od szczotki , miednica faktycznie do przodu, podbródek nie za wysoko. Chodzi o to by konstrukcja kręgosłupa trzymała ciało w pionie. Każde nadmierne pochylenie do przodu obciąża niepotrzebnie pas lędźwiowo-krzyżowy. Jest to tym bardziej kontuzjogenne, gdy ma sie np. sporą nadwagę.
Siłownia lub gimnastyka dywanowa jak najbardziej wskazana najlepiej ćwiczyć mięśnie brzucha i kręgosłupa, ale nie zaszkodzi wszystkiego po trochu, bo przecież całe ciało biega, a nie tylko nogi.
Najlepiej od razu na początku próbowac korygować wady sylwetki podczas biegu. Niech ktoś obeznany podpowie nam obesrwując z boku co jest źle w postawie.
ja wiem, że gdy się zaczyna biegać takie dodatkowe "teoretyzowanie" może przytłumić radość poruszania sie w terenie i obserwowania przyrody, ale lepiej od razu robic coś poprawnie niz potem leczyć kontuzje i nadwyrężenia



Temat: Zuchwa, klatka, plecy OGÓŁ!!
Nie miałeś nigdy badań zleconych przez pielęgniarkę szkolną w Poradni rechabilitacyjnej?
Moim zdaniem odstające klatki i zapadnięta klatka to wada postawy. Za młodu powinineś to korygowac specjalnymi ćwiczeniami. Basen jest jak najbardziej wskazany, szczegołnie pływanie na plecach. Przejdz się do lekarza rodzinnego i zapytaj o zestaw ćwiczeń.



Temat: Problemy z ukladem kostnym
Jestem z rocznika 87 a cwicze od ok. 8 miechow. Ale jedno wiem napewno. Basen,bez niego nawet nie masz co myslec o skorygowaniu wady.Basen koryguje wade a silownia wzmacnie miesnie(te przy kregoslupie tez) i zmusza nas do trzymania prawidlowej postawy bo kazdy mniej czy wiecej wypina klate:D.
(a 22 w nicku to nie wiek )

Pozdrawiam i zycze powodzenia



Temat: Czy pływanie mi pomoże?
Pauletta> skoro studiujesz na awf-ie to powinnaś mieć gimnastykę korekcyjną, a więc? Może jakieś propozycje? A czy pływanie napewno nie zaszkodzi? Chyba może zaszkodzić jeśli wykonuje się nieodpowiednie ćwiczenia np. pogłębienie już istniejącej wady poprzez wzmacnianie nieodpowiedniej grupy mięśni.

Tak na marginesie, który AWF i jaki kierunek?

Pływanie jest o tyle fajne, że angażuje wiele grup mięśniowych jednocześnie - mięśnie pleców i brzucha, który mają decydujący wpływ na postawę.

Moje pytanie, czy byłeś z tym u lekarza albo u fizjoterapeuty?

Jeśli chodzi Ci jedynie o korekcję sylwetki to poprzez odpowiednie ćwiczenia w wodzie lub pływanie stylami napewno możesz to osiągnąć. Odstająca łopatkę [skrzydlata] spokojnie można rónież korygować na sucho, jak i postawy skoliotyczne.



Temat: Dr Strasser
1. Biały proszek - to martwa materia na podeszwie, jeżeli koń jest prawidłowo i często werkowany oraz ma zapewniony ruch na zróżnicowanym podłożu, to tego nie ma - sam sobie ściera; to wszystko to, co można zeskrobać kopystką i spokojnie można sobie skrobać - kopystką krzywdy podeszwie nie zrobimy, to nam może powiedzieć, jak naprawdę wygląda kopyto - to tak jak łuszczący się, martwy naskórek.
Dla odmiany tego, co twarde i nie do ruszenia kopystką, "nasi" ruszać nie pozwalają pod żadnym pozorem. Nie dotykać nożem podeszwy!

2. Zasada małych kroczków - to mnie zastanawia - z jednej strony polecenie mamy, żeby kopyto od razu wyglądało poprawnie (czyli w jednym werkowaniu robimy wstępną korektę - to wygląda tak jak u Strasser najwyraźniej - chyba że tam jest werkowanie "żywego", właśnie dlatego o to pytam), później częste werkowanie, polecane "utrzymujące" werkowanie co około 2 tygodnie. Jeżeli kopyto miało duży problem, to na początku nawet częściej.

Co do wad postawy, to mieliśmy prezentację, czemu nie należy "przy pomocy kopyt" sztucznie korygować postawy - właśnie dlatego, że nieprawidłowości i napięcia przenoszą się wtedy wyżej, na stawy (postaram się znaleźć/przerysować rysunek poglądowy z wykładu i wstawić). Ale to dotyczyło np. celowego zostawienia większej ilości materiału na mocniej ścierającej się ścianie (tego NIE robić), natomiast "przywrócenie fizjologicznej formy" - tak i od razu. Podobno koń od tego nigdy nie czuje się gorzej i nigdy nie kuleje (jeżeli nie kulał przed rozczyszczeniem).

Kurs, na którym byłam, ogólnie mówił o kopytach zdrowych i niepatologicznych - siłą rzeczy pracowaliśmy na kopytach patologicznych (nie rozczyszczane przez lata, zmiany ochwatowe różnej maści i intensywności - niestety taka jest polska rzeczywistość koni rzeźnych :|) i rada była - zrób, ile kopyto pozwoli i wróć za parę dni. Nasze konie też okazały się prezentować kilka niepokojących objawów (chociaż akurat u moich wyglądało w miarę OK wszystko - poza wysoką piętką), więc trzeba będzie z konieczności i te "chore" ćwiczyć po podstawowym kursie...



Temat: Glock za 1040 zł


| Przy czym w pistolecie, to też nie są jakieś wielkie różnice. W wypadku
| dobrego strzelca zmiana pozycji może po prostu przenieść średni punkt
| trafienia o kilka centymetrów na 25 metrów. W zastosowaniu bojowym bez
| znaczenia, ale przy strzelaniu na punkty do tarczy, to zamiast "10"
będą
| padały "9" i "8". O takiej skali zjawiska mówimy.
| Mimo  mojego nieporównanie mniejszego od Twojego doświadczenia jednak
| dodam, że pistolet pistoletowi nie równy...za czasów, gdy mnie na
| ćwiczenia powoływano dostawałem jako broń służbową jeszcze TT-kę i gdy z
| niej strzelałem to, przynajmniej w moim wypadku  wpływ zmiany postawy,
| czy uchwytu był raczej większy (chociaz w danej postawie strzelałem
| całkiem powtarzalnie, tj. nieźle)

TT-tka jest bardzo celną bronią, tyle że ma trochę wad z punktu widzenia
codziennego użytkowania. Teraz musimy ustalić, czy chodzi Ci o wpływ
zmiany
postawy na rozrzut, czy na średni punkt trafienia. Bo na rozrzut, to ma
dość duży wpływ. Spróbuj strzelić do tarczy z ręki przeciwnej, niż
normalnie, to dopiero zobaczysz. Za pierwszym razem nie zmieściłem się w
polu punktowym.

Natomiast średni punkt trafienia dla danej broni nie powinien się dla
określonego strzelca zbytnio przemieszczać przy zmianie postawy. No w
każdym razie miałem okazję strzelać z różnej broni, z różnych postaw i
doszedłem do wniosku, że to się daje spokojnie korygować punktem
celowania,
jeśli jest taka potrzeba. Oczywiście lepiej, jak możemy chwilę postrzelać
z
danej broni i podregulować celownik. Choć to też czasem może nam na gorsze
wyjść, bo mogą się utrwalić złe nawyki, co może być źródłem gorszych
wyników, gdy weźmiesz inną broń do ręki.


Wszystko się zgadza, mnie właśnie chodziło o to, że przy zmianie postawy
trzeba było też zmieniac punkt celowania.

- p47
Uwaga czytelnicy i dyskutanci grupy pl.sci. historia.pl; - należy mieć
świadomość, że posty na tę grupę podlegają wg.wielu ścisłej cenzurze
prewencyjnej narzucanej przez tzw. moderatorów, np. Jana M. Mayera i
Grzegorza Bednarczyka (Kraków), blokujących publikację faktów i ocen
sprzecznych z lewacką "poprawnością polityczną"!





Temat: Glock za 1040 zł


| Przy czym w pistolecie, to też nie są jakieś wielkie różnice. W wypadku
| dobrego strzelca zmiana pozycji może po prostu przenieść średni punkt
| trafienia o kilka centymetrów na 25 metrów. W zastosowaniu bojowym bez
| znaczenia, ale przy strzelaniu na punkty do tarczy, to zamiast "10" będą
| padały "9" i "8". O takiej skali zjawiska mówimy.
Mimo  mojego nieporównanie mniejszego od Twojego doświadczenia jednak
dodam, że pistolet pistoletowi nie równy...za czasów, gdy mnie na
ćwiczenia powoływano dostawałem jako broń służbową jeszcze TT-kę i gdy z
niej strzelałem to, przynajmniej w moim wypadku  wpływ zmiany postawy,
czy uchwytu był raczej większy (chociaz w danej postawie strzelałem
całkiem powtarzalnie, tj. nieźle)


TT-tka jest bardzo celną bronią, tyle że ma trochę wad z punktu widzenia
codziennego użytkowania. Teraz musimy ustalić, czy chodzi Ci o wpływ zmiany
postawy na rozrzut, czy na średni punkt trafienia. Bo na rozrzut, to ma
dość duży wpływ. Spróbuj strzelić do tarczy z ręki przeciwnej, niż
normalnie, to dopiero zobaczysz. Za pierwszym razem nie zmieściłem się w
polu punktowym.

Natomiast średni punkt trafienia dla danej broni nie powinien się dla
określonego strzelca zbytnio przemieszczać przy zmianie postawy. No w
każdym razie miałem okazję strzelać z różnej broni, z różnych postaw i
doszedłem do wniosku, że to się daje spokojnie korygować punktem celowania,
jeśli jest taka potrzeba. Oczywiście lepiej, jak możemy chwilę postrzelać z
danej broni i podregulować celownik. Choć to też czasem może nam na gorsze
wyjść, bo mogą się utrwalić złe nawyki, co może być źródłem gorszych
wyników, gdy weźmiesz inną broń do ręki.





Temat: chodzenie boso a platfus
ĆWICZENIA KORYGUJĄCE WADY POSTAWY PŁASKOSTOPIE

Stwierdzane u dzieci i młodzieży szkolnej częste występowanie wad statycznych kończyn dolnych, szczególnie płaskostopia, zmusza do zastosowania środków zaradczych. Dużą rolę może m.in. spełnić tu nauczyciel wychowania fizycznego, zarówno w swej pracy lekcyjnej, jak i pozalekcyjnej.
Funkcja stopy – zarówno podporowa, jak i nośna – wymaga wydolnego pod względem statycznym i dynamicznym układu kostnego, więzadłowego i mięśniowego.
W warunkach pracy nauczyciela wychowania fizycznego najbardziej dostępne wydają się usystematyzowane oględziny poprzedzone wywiadem. Oględzin dokonuje się w warunkach obciążenia, obciążenia ciężarem własnym, obciążenia dodatkowego. Obserwuje się wysokość sklepienia stopy, kształt łuków, oś stopy, palucha i kości piętowej, zakres ruchów w stawach. Z metod obiektywnych najbardziej rozpowszechniona, prosta w wykonaniu jest plantokonturografia. Można ją też wykorzystać w samokontroli i samoocenie przez uczniów. Odbitki uzyskuje się przez postawienie na papierze stopy – zwilżonej odpowiednim roztworem, np. pomazanej farbą drukarską plakatową. Metoda ta jest warta stosowania w pracy nauczyciela wychowania fizycznego, ze względu na małą czasochłonność, zarówno przy przeprowadzaniu badania jak i opracowywaniu materiałów.
Profilaktyka i korekcja płaskostopia uwzględnia tryb życia, wiek, płeć, ćwiczenia, obuwie oraz stopień zaawansowania wady. Z najczęstszych zaleceń – oprócz codziennych ćwiczeń, które powinno wykonywać w szkole i domu każde dziecko z płaskostopiem – jest bezpośredni kontakt stopy z nierównym naturalnym podłożem np. bieganie po trawie, żwirze, po suchym ciepłym piasku. Świetnym uzupełnieniem jest jazda na rowerze ze stopami dostającymi pedałów dosiężnie. Zmusza to stopę do energicznej pracy w warunkach odciążenia. W przypadku nie korzystnej aury, najprostszą formą imitującą naturalny teren, powodujący oddziaływanie podobne do chodzenia po kamykach, szyszkach, rżysku jest dysk ,,Ufo”. Dochodzi wówczas do pobudzenia i odruchowego skurczu obronnego mięśni krótkich w stopach, powodując stopniowe ich wzmacnianie.
Przykładowe ćwiczenia:
1. Stajemy na dysku możliwie szeroko stopami i wykonujemy ruchy kołysania poprzez przenoszenie ciężaru ciała:
a/ z pięt na palce i z powrotem (kołyszemy się na dysku w przód i w tył)
b/ z jednej nogi na drugą (kołysanie na boki)
c/ kołysanie okrężne (podobnie jak przy ,,hula-hop”)
2. Stojąc na dysku wykonujemy ruchy półobrotowe przesuwając się razem z dyskiem w przód i w tył.
3. Stojąc na dysku wykonujemy wolno przysiady, łącznie ze skrętami tułowia (jak przy jeździe na nartach).
4. Stajemy na dysku i przestępujemy z jednej nogi na drugą (intensywny masaż akupresurowy stop).
5. Pw – siad na ławeczce , ruch – chwytanie palcami stóp leżących przedmiotów.
6. Pw – siad płaski podparty, ruch – wykonać wszystkie możliwe ruchy w stawie skokowym.
7. Pw – leżenie tyłem, RR w bok, ruch – uniesienie nóg w górę, rozchylenie kolan na boki i ,,bicie brawa stopami”.
8. Pw – siad na ławeczce, ruch – chwytanie palcami stóp kredki i próby malowania.
9. Pw – siad na ławeczce, ołówek pod palcami stopy połączony z ekspanderem, ruch – zgięcie podeszwowe z rozciąganiem skspandora.
10. Pw – siad na ławeczce, ruch – rolowanie palcami stóp wałka Thomsona.
11. Siad na ławeczce, szarfa pod palcami stóp, ruch – zginanie palców, oporowanie szarfy.
12. Pw – siad, ruch – chwyt woreczka i przekładanie go nad kolanem drugiej nogi.
13. Pw – siad, chwyt szarfy palcami stopy, przesuwanie wzdłuż wyprostowanej drugiej nogi.
14. Pw – siad, ruch – wznos NN, rozciąganie szarfy.
15. Pw – stanie na pierwszym szczeblu drabinki, ruch – wspięcie i opuszczenie pięt aż do zetknięcia z podłogą.

Podane przykłady ćwiczeń nie są jedynymi ćwiczeniami, które powinny być stosowane na gimnastyce korekcyjnej i na zajęciach z wychowania fizycznego. Dobór ćwiczeń zależy od inwencji prowadzącego. Dla dzieci ćwiczenia można dodatkowo urozmaicić poprzez formę zabawy np. wyścigi, łapanie i rzucanie piłki, ćwiczenia przy muzyce itp. Należy pamiętać również o nauce poprawnego chodu i ćwiczenia w marszu są ważnym etapem, gdyż chód stanowi podstawową życiową funkcją kończyn dolnych. Trzeba zwrócić uwagę na równoległe stawianie stóp i tzw. marsz korekcyjny wykonujemy w maksymalnym wspięciu.

http://www.republika.pl/apk_wf2/plaskostopie.doc



Temat: WYKŁAD: "Muzykoterapia w szkole"
MUZYKOTERAPIA W SZKOLE

Muzyka jest sztuką, która najbardziej fascynuje dzieci i przemawia do ich wyobraźni.
Podstawowy czynnik wpływu to oddziaływanie na życie temperamentalne dziecka, czyli na podłoże wszelkich emocji i zdolności. Zajęcia umuzykalniające wpływają w znacznej mierze na rozwój cech ogólnych takich jak: uwaga, pamięć, spostrzegawczość itp. Oraz korygują występujące wady np. postawy, mowy. Zajęcia takie działają terapeutycznie, eliminują stres oraz wpływają kojąco na organizm, wzmacniając jego zdrowie fizyczne i psychiczne. Ogromny wpływ wywierają również rytmika na sferę emocjonalna dziecka, działa wychowawczo poprzez kontakt z grupą, uczy wspólnego podejmowania trudu/zadań a także wspólnego ich rozwiązywania, kształci dyscyplinę.
Szczególna technika słuchania muzyki jest muzykoterapia w połączeniu z treningiem relaksującym. Muzyka (jako jedna z edukacji) spełnia w nauczaniu różnorakie funkcje, oddziałuje na wszystkie sfery osobowości człowieka, zarówno na sferę emocjonalną jak i fizyczną, na intelekt oraz sferę społeczną, poprzez wielostronny kontakt z nią osiągnąć możemy rozmaite cele.
Muzyka jest elementem scalającym zagadnienia dotyczące innych dziedzin. Może także znakomicie uzupełniać i rozszerzać te zagadnienia, tworząc wraz z nimi bogata , interesującą dla dziecka całość. Dzieje się tak, miedzy innymi dlatego, iż muzyka dysponuje szerokim wachlarzem form działania, które ze swej natury działają na uczniów aktywizująco (śpiew, muzykowanie na instrumentach, zabawy muzyczno-ruchowe). Wszystkie wymienione formy aktywności działają ponadto jako czynnik skutecznie jednoczący grupę.
Muzyka, jak każda dziedzina sztuki, silnie oddziałuje na emocje, a przez to wzmacnia procesy uczenia się. Nie można pominąć również faktu, że jest dla dzieci źródłem radości i przeżyć natury estetycznej.
W roku szkolnym 2003/2004 rozpoczęły się zajęcia profilaktyczno – terapeutyczne o profilu ogólno rozwojowym. Rozpoczęłam wraz z koleżanka działalność w grupie nauczycieli pracujących ze swoim programem.
Otrzymaliśmy grupę dzieci, które przejawiały nadpobudliwość psychoruchową i agresję. Początki były trudne, ale końcowy efekt przyniósł nam satysfakcję. Uczestnictwo w zajęciach tych dzieci spowodowało zmianę w ich zachowaniu. Stali się mniej agresywni, spokojniejsi, starali się panować nad swoimi emocjami. Widoczny był też postęp w współpracy zespołowej uczniów. Zostało też wzmocnione poczucie ich wartości, docenione ich zaangażowanie w zajęcia. Dzieci miały możliwość wykazania się własna inicjatywą i swobodą dokonywania wyboru.
Wybraliśmy muzykoterapię. Uważamy, że jest to jedna z najbardziej znanych metod terapii, wpływająca na zdrowie i dobre samopoczucie. Pozwala ona redukować stres, depresję, lęki i likwiduje zaburzenia związane ze snem. Podczas ćwiczeń przy muzyce poprawia się pamięć i koncentracja. Eksperymentalne wykorzystanie dźwięków jest pomocne w leczeniu zaburzeń słuchu, dysleksji, autyzmu, nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD) i innych umysłowych i fizycznych zaburzeń. Pomaga zintegrować wewnętrzny rytm procesów poznawczych i zewnętrzną aktywność.
Postawiłyśmy sobie w pracy z dziećmi następujące zadania do realizacji:
- korygowanie wad wymowy (np. jąkanie)
- wspomaganie rozwoju (nawiązywanie kontaktów, porozumiewanie się)
- wyrównywanie zauważonych deficytów (wady postawy, wady mowy, słuchu)
- stworzenie atmosfery bezpieczeństwa, spokoju, komfortu
- odstresowanie
- rozwijanie poczucia przynależności do grupy
- wdrażanie do współdziałania
Zastosowałyśmy następujące formy aktywności:
- śpiew
- gra na instrumentach
- tworzenie muzyki
- rytmizacja
- taniec z rekwizytami
- improwizacja swobodna i kierowana
Realizowaliśmy na zajęciach następujące treści:
- tańce integracyjne
- zabawy z piosenką
- muzyczne zabawy integracyjne
- zabawy z muzyką poważną
- zabawy z instrumentami perkusyjnymi

Wykład mgr Edyty Werner ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Bukownie I Regionalna Konferencja Oświatowa „Jak pracować z dzieckiem nadpobudliwym psychoruchowo?” Olkusz 18.01.2006
Przygotowała Majda Agata – Polskie Towarzystwo ADHD




Temat: Co Wybrac !
Chciałem przedstawić bardzo fajny artykuł na temat "Dlaczego właśnie judo?" który bardzo dawno przepisałem z jakiegoś czasopisma czy ulotki(nie pamiętam dokładnie tak więc nie podam źródła-bardzo możliwe że są strony internetowe o judo gdzie również pojawia się ten artukuł)

Każdy człowiek przed podjęciem decyzji o realizacji nowego przedsięwzięcia, wymagającego od niego
nakładu sił i środków, związanego także z pewnym ryzykiem, winien umieć odpowiedzieć sobie na
fundamentalne pytanie. Dlaczego miał bym to robić? Brak uzasadnienia winien spowodować natychmiastowe
wycofanie się z tego zamiaru.

Zachęcając do judo należałoby rozpocząć od informacji, że występuje tu duże bogactwo ruchowe. Ruch
odbywa się we wszystkich płaszczyznach, na różnych wysokościach i przy różnej ilości punktów podparcia
lub nawet jego braku. Jest oczywiste, że kształci to umiejętność funkcjonowania w każdej z powyższych
sytuacji, nawet wówczas, gdy znajdziemy się w nich poprzez zaskoczenie. Kompleksowość oddziaływania
powoduje, że judo doskonale nadaje się do wykorzystania przez inne dyscypliny jako dyscyplina
uzupełniająca, stymuluje również harmonijny rozwój, skutecznie koryguje wady postawy. Małe przedziały
czasowe, w których musimy zorientować się co z nami się dzieje, co z tego może wyniknąć i w końcu, co w
związku z tym musimy zrobić, znakomicie rozwija psychomotorykę i psychikę. Pewien stopień ryzyka
uatrakcyjnia zajęcia, czyni z nich swoisty rodzaj przygody, jest między innymi motorem działania. Poczucie
zagrożenia zmusza do wykazania się odwagą, uodpornienia na ból, zmęczenie, hartuje psychicznie. Judo,
wbrew pozorom „jest sportem stosunkowo bezpiecznym”. Przed odniesieniem kontuzji zabezpiecza między
innymi właściwy wybór współćwiczących, bądź walczących z sobą osób. Znaczną część ćwiczeń o charakterze
specjalistycznym można przeprowadzać w terenie (na trawie, pisaku, czy choćby wodzie).

Bezpośredni rodzaj walki, mocno zaakcentowany czynnik rywalizacji, powoduje duże zaangażowanie się
ćwiczących. Głównymi zabezpieczeniami przed przetrenowaniem są duże możliwości adaptacyjne organizmu oraz
system kontroli lekarskiej. Zmęczenie spowodowane wysiłkiem daje poczucie dobrze spełnianego obowiązku.

Uczestniczenie w zajęciach z całą wyrazistością daje odczuć na sobie negatywne skutki palenia papierosów, picia
alkoholu i narkotyzowania się. W przeważającej większości uruchomione mechanizmy obronne nie dopuszczają do
uzależnienia się od tych nałogów.

Judo jako sport indywidualny wyklucza możliwość osiągania sukcesów kosztem innych, jak ma to miejsce np. w
zespołowych grach sportowych. Przyzwyczaja do samodzielnej pracy i pozwala odczuć na sobie zasadę „jaka praca
takie wyniki”. Zajęcia umożliwiają kulturalne wyżycie się, zużycie nadmiaru energii, a rozbudowany system zawodów,
od wewnątrz grupowych do Igrzysk Olimpijskich, pozwala na sprawdzenie się w zdrowej sportowej rywalizacji.
Konieczność przestrzegania określonych reguł gry (przepisów sędziowskich) podczas walki, sytuacji niezwykle
stresowej, powoduje uwrażliwienie na nakazy i zakazy obowiązujące także w życiu codziennym. Studiowanie
judo pozwala na odkrycie u ćwiczącego dużych możliwości intelektualnych, których wcześniej mogli odmówić
mu nauczyciele. Wyniesiona z judo umiejętność walki z powodzeniem może być transportowana na życie codzienne.
Człowiek pewny siebie, w pozytywnym znaczeniu, posiadający pewny zasób wiedzy i umiejętności, nie jest
biernym obserwatorem tego, co mu „gotują” inni, często niezbyt przychylni dla niego, ale jest aktywnym
podmiotem, który na miarę własnych możliwości sam organizuje sobie własne życie.




Temat: Różnice (małe) w długości nóg.
Chciałbym namówić biegaczy żeby pomierzyli sobie nogi. To nie żart! Chodzi o wychwycenie różnic w długości nóg. Przeczytajcie ten trochę przydługawy post uważam że warto.

Na początek zachęta:
Znacie Skarżyńskiego i jego problemy ze skurczami podczas maratonów? Przyczyną była różnica w długości nóg. Znacie naszego siatkarza Wlazłego który wielokrotnie wił się na parkiecie? Przyczyna jak wyżej.

Teraz trochę ode mnie:
W zeszłym tygodniu pomierzyłem się i potwierdziłem to co czułem już od kilku ładnych lat. Moja prawa noga jest dłuższa ok 6mm. Spójrzcie teraz na zwykła linijkę. Pewnie powiecie że przecież to tyle co nic!
No tak ale u mnie powoduje złe rozłożenie balansu ciała gdzie: lewa noga dostaje 54% ciężaru a prawa noga 46%. Przy moich 80kg oznacza to 43.2kg na lewą nogę 36.8kg na prawą nogę. To już robi większe wrażenie. Balans ciała można mierzyć na specjalnej platformie podłączonej do kompa lub 2 wagach jedna pod prawą druga pod lewą nogę.
Dodatkowo u mnie różnica w długości kończyn powoduje że zwykłe stanie męczy mnie. Stoję w pozycji tzw. wojskowe spocznij gdzie większość ciężaru przeniesiona jest na nogę krótszą a dłuższa - odciążona - jest wysunięta do przodu.
Dalej podczas biegu moja prawa stopa zamiast być skierowana na wprost uciekała palcami na zewnątrz. Ciało szukało sposobu na kompensację długości nogi. Nie muszę chyba mówić jak to wpływa na ścięgno achillesa które jest nietylko rozciągane ale i skręcane.
No wpomnę tylko o przykurczonych mięśniach prawej goleni z którą bujam się po lekarzach od 2 miesięcy.

Oczywiście pomiaru długosci nóg musi dokonać ortopeda lub doświadczony fizjoterapeuta ale mozna samemu na oszacować czy coś jest nie tak. Proponuję sprawdzić następujace rzeczy:
1. Stań rozluźniony prosto, stopy blisko siebie, czy czujesz że skręca ciebie w którąś ze stron? czy miednica nie rotuje w którąś ze stron? U mnie skręca się w lewo.
2. Idź do przodu na dłuższym odcinku i zwróć uwagę jak stawiasz stopy, czy pracują one w tej samej odległości od pionowej osi ciała? a może któraś ze stóp jest stawiana centralnie pod tułowiem na przedłużeniu pionowej osi ciała która teoretycznie biegnie przez kręgosłup do ziemi. Zadanie to moze ułatwić narysowanie lini na ziemi. Moja prawa stopa ta od dłuższej nogi "ucieka" pod ciało.
3. Stań przed lustrem i zobacz czy masz rzepki na tej samej wysokości.
4. Stopy na ziemi, obywie golenie dotykają się. Teraz ugnij kolana tak aby kąt pomiędzy piszczelami a kosciami udowymi wynosił 45-60stopni. Opieraj się o coś z tyłu i popatrz czy kolana są na tej samej wysokości. To trudno opisać ale u mnie różnicę w długości nóg bardzo dobrze widać przy tym ćwiczeniu.
5. Czy jesli boli Ciebie kolano zawsze jest to jedno i to samo kolano? Mnie zawsze bolało prawe te od dłuższej nogi.
6. Czy podobnie ścierasz podeszwy w butach? Może są ewidentne różnice.
7. Stań na prawej nodze lewą nogę ugnij w kolanie i podnieś do przodu. Powtórz na drugą stronę ciała. Czy umiesz w tej pozycji utrzymać równowagę? Ja na prawej dłuższej nodze nie potrafię. Skręcam się w lewą stronę.

Jeśli potwierdzacie u siebie moje obserwacje śmiało bezwstydu mozecie udać się do specjalisty. Powtażam specjalisty bo samemu odradzam korygować wady postawy

Od tygodnia mam wkładkę pod lewą nogą. Wrażenia od samego początku bardzo pozytywne. Przede wszystkim wręcz błogie uczucie równowagi i idealnie równego rozłożenia ciężaru ciała na obie nogie. Potwierdziłem to badaniem na specjalnej platformie pomiarowej. Ale uważam że zalety są znacznie więsze niż poprawa balnsu ciała. Mieśnie zaczynają pracować tak jak zostały do tego zaprojektowane.

Acha podczas badania na podoskopie lekarz ortopeda stwierdził że jestem supinatorem. Szczególnie brzydko wyglądała prawa stopa. Z własnej ciekawości zrobiłem sobie test wodny gdzie szczególną uwagę zwróciłem na prawą stopę. Wynik:
- bez wkładki pod lewą nogą, prawa stopa supinuje
- z wkładką 0,5cm pod lewą nogą, prawa stopa wynik wyraźnie w kierunku neutralnym.

Pozdrawiam.



Temat: Skrzywienie kregoslupa
Wystające łopatki i zgarbione plecy - takie wady postawy ma bardzo wiele dzieci. Należy je korygować, zanim zdążą się pogłębić.

Rozpoczyna się rok szkolny, warto więc zadbać, szczególnie w przypadku pierwszoklasistów, o prawidłową postawę podczas nauki Waszego dziecka.
Skrzywieniu kręgosłupa sprzyja nagminne przyjmowanie niewłaściwej pozycji. Jest to problem prawie wszystkich dzieci, spędzających długie godziny w ławce szkolnej, przy komputerze lub przed ekranem telewizora. Zbyt mała ilość ruchu powoduje, że najważniejsza podpora kręgosłupa, mięśnie szkieletowe, nie utrzymują go we właściwej pozycji. Niewłaściwa postawa zaczyna się utrwalać i dochodzi do skrzywienia kręgosłupa.

Dziecko, wtłoczone w ławkę szkolną, pozostaje w tej pozycji przez kilka godzin. Niekorzystne jest też noszenie zbyt wielu książek w teczkach. Tornister powinien mieć symetrycznie rozstawione szelki, a zawartość rozłożoną równomiernie.
Typowa wadliwa postawa szkolna to: opuszczona głowa, wysunięte ku przodowi barki, zapadnięta klatka piersiowa, przygarbione plecy o szeroko rozsuniętych łopatkach.
Wady postawy powstają najczęściej u zaczynających szkołę 6-, 7- latków i w okresie pokwitania, gdy dziecko szybko rośnie. Jeśli zauważysz najmniejszą nieprawidłowość, powinnaś zwrócić się z tym do lekarza ortopedy. Nie czekaj na szkolne badania, gdyż te obecnie nie zawsze się wykonuje.
koputer monitor klawiatura dziecko

Dziecko przy biurku i komputerze

Oparcie krzesła powinno podpierać kręgosłup głownie w odcinku lędźwiowym. Jego wysokość musi być równa wysokości podkolanowej dziecka (wymiar A). Głębokość siedzenia nie może być większa od głębokości podkolanowej (wymiar B), a szerokość musi zapewniać wygodną zmianę pozycji. Najlepiej, gdy wysokość stołu (lub biurka) równa jest wysokości łokciowej dziecka (wymiar C) lub wyższa o max. 3-6 cm. Jeżeli blat jest zbyt wysoki, powoduje to nieprawidłowe ułożenie ramion i zmęczenie oraz ból szyjnego odcinka kręgosłupa i pasa barkowego. Jeśli blat jest zbyt niski, dziecko pochyla ramiona, a jego kręgosłup przyjmuje wadliwą pozycję.

Nogi powinny być zgięte w kolanach pod kątem prostym, stopy powinny być ustawione płasko na podłodze. Monitor powinien być umieszczony w odległości 40-75 cm od oczu, górny brzeg monitora powinien być lekko poniżej linii oczu, a kąt między poziomem oczu i linią wzroku nie powinien przekraczać 20 stopni. Klawiatura komputera powinna być tak ustawiona aby nie powodowała zgięcia rąk w nadgarstku.

XXI wiek to czas telewizji i komputerów. Zamiast ruchu na świeżym powietrzu, dzieci przebywają w zamkniętych pomieszczeniach, kilka godzin przed telewizorem czy komputerem w nieprawidłowej pozycji. Koniecznie należy zadbać więc o większą dawkę ruchu, najlepiej na świeżym powietrzu.

Skrzywienia kręgosłupa można wyleczyć, wykonując odpowiednie ćwiczenia. Taka terapia trwa kilka lat, a jej skuteczność zależy od systematyczności dziecka i wytrwałości rodziców. Najlepiej ćwiczyć pod okiem specjalisty na zajęciach rehabilitacyjnych, a oprócz tego w domu, przynajmniej pół godziny dziennie. Zestaw ćwiczeń dobiera lekarz.

O tym warto pamiętać

- Łóżko dziecka musi być dość twarde i równe. Duże poduszki nie są wskazane.
- Wysokość biurka i krzesła do nauki musi być dostosowana do wzrostu dziecka. Najlepsze jest krzesło z regulowanym siedziskiem i oparciem, które można ustawić tak, jak wymaga tego wada.
- Plecaczek szkolny powinien być dość lekki, jego zawartość nie może się przesuwać.
- Zalecane sporty to: pływanie, narty, biegi, łyżwiarstwo. Niewskazana jest kometka, gra w tenisa i ćwiczenia siłowe. Na wszystkie wady kręgosłupa doskonale wpływa pływanie. Odciąża kręgosłup, rozluźnia mięśnie, wzmacnia postawę. Ważne jest oczywiście, by uprawiać je regularnie. Najkorzystniejszy styl to kraul na grzbiecie, niewskazany zaś jest kraul na brzuchu.
- Nadwaga pogłębia wadę, dlatego po uzgodnieniu z lekarzem należy zmienić dietę dziecka na mniej kaloryczną.



Temat: Jak ulżyć bolacym plecom
Czy zastanawialiście się Państwo dlaczego bolą nas plecy? Obawiam się, że dopiero wówczas kiedy ból kręgosłupa jest bardzo dokuczliwy. Pomyślmy! Czy zawsze chodzimy wyprostowani? Czy nosimy zakupy w dwóch rękach równomiernie rozkładając ciężar? Czy siedząc godzinami przy komputerze nasz kręgosłup jest właściwie ułożony? Jak ważną sprawą dla naszego kręgosłupa jest właściwa postawa niech świadczy chociażby fakt, że podczas leżenia na plecach obciążenie kręgosłupa wynosi 25 kg, gdy stoimy nacisk wzrasta aż do 100 kg, podczas siedzenia - do około 150 kg, a jeżeli kręgosłup jest nieprawidłowo podparty, obciążenie odcinka lędźwiowo-krzyżowego sięga nawet do 300 kg.

Dlaczego boli nas kręgosłup? Najczęściej jesteśmy winni sami ponieważ nie dbamy o właściwą postawę podczas stania, chodzenia i siedzenia, w nieprawidłowy sposób dźwigamy ciężary. Większość z nas spędza jedna trzecią swojego życia pracuje siedząc w tej samej pozycji z pochylona głową? To prowadzi do uszkodzenia kręgosłupa szyjnego. Nic dziwnego, że dokuczają nam migreny, bóle barków, drętwienie rąk.

Utrwalana przez całe lata nieprawidłowa postawa może spowodować poważną deformację kręgosłupa. Tak właśnie powstają zwyrodnienia. Odczuwamy je boleśnie. Tym bardziej jeżeli mamy zbyt mało ruchu. Wrażliwość na ból wzrasta także, gdy często i długo jesteśmy pod wpływem stresu.

Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak okrutni bywamy dla naszego kręgosłupa. Przez całe miesiące nie ćwiczymy mięśni, a potem nagle podnosimy z ziemi wielki ciężar lub zabieramy się do kopania działki. A przecież to może spowodować dyskopatię, czyli przemieszczenie krążka międzykręgowego, zwanego dyskiem. Wtedy ból jest tak silny, że nie jesteśmy w stanie się ruszyć. Cierpimy i dziwimy się, dlaczego tak się stało?

U osoby dorosłej jest już za późno na korygowanie wad postawy lub leczenie zmian zwyrodnieniowych. Można natomiast zadbać, aby te zmiany się nie pogłębiały. My sami możemy złagodzić dolegliwości bólowe. Jak? Czasem wystarczą ciepłe kąpiele solankowe lub ziołowe i proste ćwiczenia, które możemy wykonywać sami w domu. Należy też skorzystać z pomocy fachowców, specjalistów medycyny manualnej, masażysty czy kręgarza.

OSZCZĘDZAJ KRĘGOSŁUP

Nauczmy się stać, równomiernie obciążając stopy.

Pamiętajmy o prawidłowej postawie, plecy zawsze powinny być wyprostowane. W widocznych miejscach powieś karteczki z hasłem „trzymaj się prosto". W ten sposób prostowanie pleców stanie się szybciej dobrym nawykiem.

Siadajmy tak, aby kręgosłup zachował swą fizjologiczną pozycję (kształt litery S).

Jak najczęściej zmieniaj pozycje ciała, unikaj bezruchu. Jeśli siedzisz przez godzinę przy biurku, wstań i przejdź się po pokoju. Gdy długo stałaś - połóż się na chwilę lub usiądź ze stopami uniesionymi ku górze.

Przy czytaniu i oglądaniu telewizji kładź się na brzuchu. W ten sposób wzmacniamy mięśnie pleców, a jednocześnie dajemy wypocząć mięśniom pracującym podczas długiego siedzenia.

Zadbaj o wygodne miejsce do spania. Łóżko nie powinno być zbyt miękkie. Materac położony na twardym stelażu ma być lekko sprężysty, wtedy dopasowuje się do kształtu ciała a kręgosłup przyjmuje właściwą pozycję.

Unikaj też dużych poduszek. Najlepszy będzie jasiek lub specjalny wałek pod głowę.

Wstawaj z łóżka stopniowo. Po nocy, gdy mięśnie jeszcze się nie rozruszały, kręgosłup nie jest w pełni gotowy do swoich zadań. Dlatego przed wstaniem z łóżka trzeba mocno się przeciągnąć. Siadać należy powoli, opierając się mocno na rękach. Nie wolno też zbyt gwałtownie się prostować.

Naucz się właściwie podnosić ciężkie przedmioty. Nigdy nie podnoś ciężaru, pochylając się nad nim. Aby dźwignąć - przykucnij, a potem wstawaj z wyprostowanym kręgosłupem.

Noś odpowiednie obuwie. Podeszwy powinny być dosyć grube i miękkie - amortyzują wówczas wstrząsy, jakie znosi kręgosłup. Nie kupuj obuwia zbyt dużego - przytrzymujesz je wtedy palcami, co sprawia, że chód jest mniej elastyczny i kręgosłup jest dodatkowo obciążony. Wysokie obcasy - tylko na wielkie wyjście!

Zakupy noś w obu rękach. Postaraj się rozłożyć ciężar równomiernie.

Bierz odprężające kąpiele. Bardzo dobrze działają kąpiele solankowe. W domowych warunkach możemy kupić sól ciechocińską (szlam i ług). Bardzo dobrze działa również rozmaryn i lawenda - sprzyjają rozkurczeniu i odprężeniu mięśni. Do wanny pełnej wody wlać można zarówno napar z tych ziół (łyżka zalana na kwadrans szklanką wrzątku), jak również olejek eteryczny (10-15 kropli). Bolące miejsca można wymasować szczotką do mycia pleców lub szorstką rękawicą. Krążenie krwi pobudza też prysznic. Łatwiej dzięki temu odprężyć się i usunąć bóle napięciowe.

W razie bólu nie kładź się płasko. W pozycji leżącej dolegliwości jeszcze bardziej się nasilają. Lepiej wówczas usiąść z wyprostowanymi plecami na stosunkowo twardym krześle lub ułożyć się w pozycji „krzesełkowej" (górna partia ciała na podłodze lub materacu, nogi na taborecie lub wałkach).

Chodź na długie spacery. Podczas chodzenia pracuje wiele mięśni grzbietu. Ruch wpływa na ich wzmocnienie, a jednocześnie łagodzi ból. Ponieważ w przypadku walki z bólami pleców podstawą sukcesu jest systematyczność, istotne jest, by na spacer chodzić co dzień.

Regularnie wykonuj ćwiczenia wzmacniające mięśnie szyi i barków oraz mięśnie pleców i brzucha.

Regularnie korzystajmy z pomocy fachowców, specjalistów medycyny manualnej, masażysty czy kręgarza. Seria prawidłowo wykonanych zabiegów pozwoli nam zapomnieć o kręgosłupie na dłuższy czas.

ĆWICZENIA

Ćwiczenia gimnastyczne stanowią jedną z najważniejszych form rehabilitacji i zapobiegania dolegliwościom bólowym narządu ruchu, w tym szczególnie kręgosłupa. Znając zapotrzebowanie na tego rodzaju ćwiczenia przedstawiam Państwu kilka prostych zestawów, które systematycznie wykonywane pomogą Państwu w zapobieganiu dolegliwym bólom kręgosłupa.



Temat: Dzieci taszczą do szkół ponad tonę
Wojna o przeładowane tornistry

Trzy kilogramy - nie więcej - tyle może dźwigać uczeń. Tymczasem tornistry małych Polaków nierzadko ważą drugie tyle. Lekarze biją na alarm, ale żaden minister edukacji czy zdrowia nie umie sobie poradzić z tym problemem. W końcu za dziećmi ujął się Rzecznik Praw Obywatelskich.

Michał Maciuk, uczeń drugiej klasy wrocławskiej podstawówki, nie raz uginał się pod ciężarem - zmęczony opuszczał tornister z ramion na łokcie, nosił raz na jednym, raz na drugim ramieniu, przekładał do ręki. Przyzwyczaił się, że musi sobie jakoś radzić, choć gdy tylko może, daje go do poniesienia mamie albo tacie.

"Nie to, żebym nie chciał sam go dźwigać, ale rodzice martwią się o mój kręgosłup, że będzie krzywy, że będą mnie boleć plecy" - opowiada chłopiec i jednym tchem wylicza zawartość tornistra: "Książki, ćwiczenia, zeszyty, bloki, kredki, flamastry, klej, nożyczki, farbki, plastelina, modelina, bibuła, zestaw pędzelków. No i oczywiście piórnik" - Michał wyciąga jego zawartość. "Nożyczki, linijka, ekierka, pióro, długopis, ołówek, markery, gumka do mazania, korektor. Aaa... zapomniałem, bo teraz już nie mam, ale mama codziennie pakuje mi jeszcze drugie śniadanie: kanapki, jabłko, sok" - dodaje ośmiolatek. W sumie plecak waży sześć kilogramów.

"Dobrze, że Michał ma w planie zajęć basen. To dobrze wpływa na kręgosłup. Uważam jednak, że dzieci nie powinny aż tyle dźwigać" - ocenia Majka, jego mama.

W Polsce nie ma żadnych przepisów, które określałyby maksymalną wagę uczniowskich plecaków. I to właśnie zaniepokoiło Rzecznika Praw Obywatelskich. "Konieczne jest wprowadzenie takich regulacji, które określałyby dopuszczalną wagę tornistrów, uwzględniając wiek oraz płeć dziecka" - napisał Janusz Kochanowski w liście otwartym do ministra edukacji Ryszarda Legutki i ministra zdrowia Zbigniewa Religi. Zaapelował do nich o zarekomendowanie sprawdzonych sposobów rozwiązania problemu. "Dotychczasowe działania MEN należy uznać za niewystarczające" - konkluduje Kochanowski.

Rzecznik powołuje się na rozporządzenie Rady Ministrów z 1990 roku, które zawiera wykaz prac zabronionych młodocianym. Wynika z niego, że chłopcom do 16 lat wolno przenosić ciężary nie większe niż 5 kg, a dziewczynkom - do 3 kg. Państwowa Inspekcja Sanitarna przyjęła masę 3 kg jako dopuszczalny ciężar tornistrów noszonych przez uczniów klas I-III szkoły podstawowej. Ale to tylko teoria - twierdzi DZIENNIK.

10-letnią Zuzannę spotykamy w Warszawie, jak wraca ze szkoły do domu. Na naszą prośbę wyciąga zawartość niebieskiego plecaka. Sterta książek i zeszytów waży około przepisowych trzech kilogramów, ale nie ma już drugiego śniadania (bo zjadła), a w ręku dodatkowo niesie worek z butami. "Czasami plecak mam naprawdę bardzo ciężki, ale już się przyzwyczaiłam" - mówi DZIENNIKOWI z uśmiechem.

Z tegorocznych badań przeprowadzonych przez Państwową Inspekcję Sanitarną w woj. lubuskim wynika, że 46 proc. uczniów nosi za ciężkie plecaki. Dlatego wiele szkół nie czeka na wprowadzenie jakichś odgórnych przepisów i stara się na własną rękę odchudzać tornistry. W wielu szkołach w Katowicach w klasach I-III uczniowie nie dźwigają więcej niż 2 kg, w starszych klasach waga tornistra też jest niewiele większa. "Pomysł był prosty. Uczniowie zostawiają w szkole wszystkie pomoce: ekierki, linijki, farby, zeszyty do muzyki i plastyki, pędzle. Podobnie dodatkowe zeszyty ćwiczeń i podręczniki, które nie są im w domu potrzebne. Słowem wszytko, co tylko obciąża plecak" - wyjaśnia Barbara Gattnar, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 1 w Katowicach.

"Waga tornistra zależy w dużej mierze od nauczyciela. Niebagatelne znaczenie ma wybór podręczników. Niektóre wydawnictwa proponują po kilka zeszytów ćwiczeń do jednego przedmiotu. Mnożąc to przez kilka godzin dziennie, nierzadko tornistry ważyły po 5-6 kg" - dodaje Małgorzata Wilk, wychowawczyni klasy III a w katowickiej "Jedynce".

Jej zdaniem nauczyciel nie ma wpływu tylko na... wagę drugiego śniadania. A te także potrafią obciążyć plecy ucznia. Dzieciaki przynoszą napoje w butelkach, a dodatkowe owoce też swoje ważą. Na dowód, że tornister ucznia może być lekki, 10-letnia Oliwia Susło z katowickiej Szkoły Podstawowej nr 1 unosi go jednym palcem. "Jeśli bez wysiłku jestem w stanie go unieść w ten sposób, to znaczy, że nie jest ciężki i nie zaszkodzi mojemu kręgosłupowi" - wyjaśnia uczennica.

Czego nie potrafią zorganizować ministrowie edukacji, potrafi rozwiązać... sam rynek. W tym roku w sklepach pojawiły się... plecaki z kółeczkami i wyciąganym uchwytem jak w podróżnych torbach. "Sprzedały się w tydzień przed rozpoczęciem roku szkolnego. Dzięki temu uczeń może nosić książki na plecach, ale nie musi. W każdej chwili wyciąga teleskopowy uchwyt i ciągnie tornister za sobą" - wyjaśniają sprzedawczynie sieciowej drogerii w Katowicach.

Skutki wychodzą na jaw po latach
Obok braku aktywności fizycznej i nieprawidłowego odżywiania, przeciążone plecaki są jedną z głównych przyczyn występowania wad postawy u dzieci. "Zbyt ciężki tornister powoduje nadmierne obciążenia kręgosłupa, który u dzieci jest bardzo plastyczny, a to w rezultacie prowadzi do wad postawy" - tłumaczy ortopeda dr Piotr Kuczyński. "Najczęstszym skutkiem jest skolioza, czyli skrzywienie boczne kręgosłupa. Wieloletnie przeciążanie może również negatywnie wpłynąć na stawy biodrowe, kolanowe oraz stopy" - wylicza. Konsekwencje nabytych w dzieciństwie wad postawy ujawniają się dopiero w dojrzałym wieku. Pojawiają się bóle kończyn, zwyrodnienia stawów oraz nieprawidłowości w funkcjonowaniu narządów wewnętrznych - stąd tak duża dziś popularność zabiegów rehabilitacyjnych, masaży. Jednak u dorosłych można najwyżej walczyć z bólem, na prostowanie kręgosłupa jest już za późno. Zdaniem specjalistów utrwalaniu się wad postawy sprzyja załamanie się opieki profilaktycznej. "Dawniej w przychodniach znajdowały się poradnie wad postawy, w których wykrywano i korygowano te przypadłości. Dziś takie placówki już nie funkcjonują" - tłumaczy prof. Jarosław Czubak, ortopeda dziecięcy ze szpitala w Otwocku.

Źródło: dziennik.pl



Temat: TERAPIE NIEFARMAKOLOGICZNE
INNE METODY

EEG Biofeedback

EEG to nowoczesne komputerowe badanie dzieci i osób dorosłych w czuwaniu i we śnie spontanicznym z aktywacjami; jakościowa i ilościowa ocena czynności bioelektrycznej mózgu.
Metoda eeg biofeedback pozwala na ustalenie harmonii czynności fal mózgowych na zasadzie bioregulacji i samouczenia się mózgu formą treningową wideozabawy. Metodę stosuje się w leczeniu wielu problemów medycznych.

Treningi szczególnie zalecane dla:
- dorosłych i dzieci uczących się intensywnie
- osób którym towarzyszy wysoki poziom stresu
- dla osób z problemami psychologicznymi (dysleksja, dysgrafia, lęki, zaburzenia zachowania, zaburzenia snu, problemy z koncentracją, zaburzenia samooceny)
- w zaburzeniach psychosomatycznych (stanach paniki, terapii uzależnień, alergii, bólach przewlekłych, bólach głowy, tikach, padaczkach i innych)

Treningi wyciszają i relaksują przy jednoczesnej aktywacji procesów myślowych.
Wycisza nadpobudliwość psychoruchową, niepokój i lęki, znosi agresywność i poprawia stosunki z otoczeniem.

Przebieg treningu.
Dwie elektrody przyklejone do głowy rejestrują fale mózgowe, które są wzmacniane przez komputer, który przetwarza dalej sygnał i zapewnia sprężenie zwrotne. Fale są jednocześnie analizowane przez neuroterapeutę. Sprzężenie zwrotne jest informacją o tym, jakie fale mózgowe przeważają w danej chwili. Przebieg własnych fal mózgowych, przepisany graficznie pod postacią wideogry, obserwuje trenowany na swoim monitorze. Grą kieruje się tylko za pomocą pracy własnego mózgu bez klawiatury czy joysticka.
Kiedy wzrasta aktywność mózgu w pożądanym paśmie częstotliwości fal mózgowych, otrzymujemy nagrodę w postaci punktów, gra się udaje.
Przy wzroście aktywności niepożądanych pasm sukces w grze znika.
Mózg stopniowo reaguje na motywacyjne wskazówki proponowane przez neuroterapeutę w postaci nagrody za dobre wyniki gry. W ten sposób mózg sam rozwija proces uczenia się nowych, bardziej odpowiednich częstotliwości fal mózgowych. Prawidłowe zakresy częstotliwości dziecka czy studenta, które można wytrenować, określone są na podstawie wiedzy naukowej w zależności od wieku, stanu świadomości i rodzaju wysiłku psychicznego trenowanego.

Metoda ta jest skuteczna w 85 – 95%przypadków, w zależności od stopnia złożoności problemu.

Zaleca się ok.60 seansów. Każdy z nich trwa ok.45 minut.
Narodowy Fundusz Zdrowia refunduje 10 takich zabiegów.

KINEZJOLOGIA EDUKACYJNA

Jest to metoda znana już od 30 lat. Jej twórcą jest dr Paul Dennison.
Odkrył on proste ruchy, które mają wielki wpływ na pracę mózgu.

To świetne ćwiczenia ruchowe dla dzieci
Ćwiczenia wykorzystują i rozwijają naturalną potrzebę ruchu. Doskonale wpływają na rozwój fizyczny, emocjonalny i intelektualny. Doskonalą umiejętności szkolne i społeczne.
Kinezjologia edukacyjna to Gimnastyka Mózgu. Całkowicie bezpieczna metoda wykorzystująca proste i naturalne ruchy. Mogą je wykonywać dzieci w każdym wieku i dorośli. Stosować ja można w każdym momencie dnia.
Proste ćwiczenia zalecane są nawet na zajęciach lekcyjnych jako przerwa śródlekcyjna czy np. przed klasówką, sprawdzianem.
Korygują dysfunkcje rozwojowe, wspomagają procesy uczenia się, koordynują procesy zachodzące w umyśle i ciele przywracając równowagę psychofizyczną.
Doskonała metoda pracy nad samym sobą i rozszerzania własnych możliwości.

Przykładowe ćwiczenia :
1. Ćwiczenia na przekroczenie linii środka:
- leniwe ósemki – symbol nieskończoności, można rysować je na papierze albo w powietrzu każdą ręką po kolei
- myślenie o X – to myślenie o…X
2. Ćwiczenia pogłębiające
- pozycja Dennisona – w pozycji siedzącej skrzyżuj nogi, zapleć ręce, oddychaj, powróć do tradycyjnego siedzenia, dłonie stykają się z czubkami palców, nadal oddychaj
3. Ćwiczenia wydłużające
- wypady, luźne skłony, pompowanie piętą, zginanie stopy
4. Ćwiczenia energetyzujące
- siedząc ekspresyjnie ziewaj, picie wody

Różnorodność ćwiczeń sprawia, że dzieci je uwielbiają, bo Gimnastyka Mózgu to:
- aktywność
- pozytywność
- jasność
- energetyczność

INTEGRACJA SENSORYCZNA

To terapia pomagająca tak dzieciom, jak i dorosłym w różnych zaburzeniach : nadpobudliwości psychoruchowej, kłopotach z nauką, kłopotach w koncentracji, słabej pamięci, wadach wymowy, niskiej sprawności manualnej, kłopotach z koordynacja ruchową .Także w zaburzeniach lateralizacji, kierunkowości, percepcji wzrokowej i słuchowej , złym poziomie graficznym, obronności dotykowej.
Są to zajęcia bardzo atrakcyjne dla dzieci z mnóstwem szaleństw i zabaw, zapoczątkowane przez psychologa i terapeutę zajęciowego dr. A. Jaen Ayres.
Człowiek poprzez układ nerwowy odbiera informacje z każdego receptora zmysłów, a potem „układa” je i przetwarza tak aby były wykonywane w efektywnym działaniu.
Terapeuta podczas badania ocenia proces integracji sensorycznej obserwując dziecko w czasie luźnej zabawy zwracając uwagę na koordynację ruchów, postawę, równowagę, ruch gałek ocznych.
Terapia polega na aktywności o różnym stopniu trudności, która jest z czasem podwyższana. Ważne jest motywowanie do pracy w atmosferze zabawy.
Postępy sprawdzane są za pomocą specjalnych testów co 3 – 6 miesięcy. Terapia trwa 1 – 2 lata.

Przykładowe ćwiczenia :
- chodzenie po równoważni
- platformy do huśtania
- zjeżdżalnie
- liny do wspinania
- trapezy

Metoda ta przypomina więc bardziej zabawę niż terapię. Poprawia zdecydowanie samopoczucie dziecka.

METODA DOBREGO STARTU

Metoda opracowana w latach 40 – tych we Francji głównie w przedszkolach, szkołach, ośrodkach rehabilitacyjnych dla dzieci z różnymi zaburzeniami psychoruchowymi.
Ma na celu przygotowanie młodszych dzieci do nauki czytania i pisania.
Ćwiczenia poprzez zabawę polegają na grach, układankach , rysowaniu.
Zabawy ruchowe, wystukiwanie rytmu do śpiewanych piosenek, wykonywanie wzorów w rytm piosenki.
Zajęcia muzyczno – ruchowe poprawiają spostrzegawczość, uczenie się, rozumowanie jasnych treści przekazywanych przez nauczyciela, uczą aktywnego słuchania. Kształcą sferę intelektualną, a działanie terapeutyczne mają także wpływ na sferę emocjonalną i motywacyjną.
Przykładowe ćwiczenia :
- próby odtwarzania ruchem rytmu piosenki
- dobieranie wzoru do piosenki
- odtwarzanie wzoru różnymi technikami : w powietrzu ręką, na powierzchni stołu palcem, na arkuszach papieru mazakiem, na tablicy kredą
Zajęcia zespołowe lub indywidualne powinny się odbywać raz w tygodniu po 20 -30 minut.


 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates