Ćwiczenia z języka polskiego

Podobne podstrony
 
Czytasz wiadomości wyszukane dla frazy: Ćwiczenia z języka polskiego




Temat: Kurs prawa jazdy: w Niemczech, czy w Polsce?
heidiklum napisała:

> Moj maz rowniez radzi mi robic tutaj prawo jazdy.

Czyli kocha cie i jest gotow dla ciebie i twojego bezpieczenstwa ponosic wyzsze
koszty.
:-)
(to jest tez jego bezpieczenstwo, jak go bedziez wiozla :-)

Jesli maz gotow jest na wiekszy wydatek, to nie zastanawiaj sie, tylko bierz :-)

> Najbardziej odpowiadalby mi kurs eksternistyczny - robilabym tylko obowiazkowe
> jazdy i potem egzamin ,a teorii uczylabym sie sama.

Nie ma mozliwosci niewykupienia teorii. A bez wzglednie aktywnego uczesszczania
teorii zdania egzaminu. Poza tym samymi jazdami obowiazkowymi praktycznie nie
masz szansy zdac praktycznego.

> Wiem, ze niektorzy robia
> tak w Polsce, ale nie wiem, czy tu tez istnieje taka mozliwosc. Mam swieze
> ksiazki z takich kursow z Polski - ale roznia sie one pewnie od niemieckich.

Zarowno ksiazki, jaki i wiele przepisow kodeksu sie rozni. Na kursie dostaniesz
wszystkie materialy i arkusze do cwiczenia egzaminu teoretycznego. Osoby ze
slaba znajomoscia jezyka moga zazadac blankietow egzaminacyjnych we wlasnym jezyku.






Temat: Poszukuje podręczników do klasy 1 gimnazjum
Poszukuje podręczników do klasy 1 gimnazjum
Witam serdecznie . Przyjmę lub niedrogo kupię podręczniki do 1 klasy
gimnazjum J POLSKI Bobiński "Świat w słowach i obrazach" ( kształcenie
literackie ) wydanie szóste zmienione + język ojczysty ( kształcenie językowe
) MATEMATYKA Jędrzejewski J Gałązka 'krok po kroku " + zbiór zadań HISTORIA
Małkowski T . " Podróże w czasie kl. 1 " BIOLOGIA Klimuszko B Biologia 1 +
ćwiczenia FIZYKA Francuz- Ornat G " Fizyka i astronomia dla gimnazjum. Moduł 1
"+ Subieta R " Zbiór zadań CHEMIA Kałuża B " Chemia ogólna i nieorganiczna " +
Kałuża B " Zbiór zadań" GEOGRAFIA Modzelewska B " Przestrzeń geograficzna w
której żyje człowiek" + ćwiczenia WOS Królikowski J "Zyję wśród innych" MUZYKA
Panek W " Świat muzyki" PLASTYKA Stopczyk K " Plastyka 1 " Podam nr gg 102 33
95 . Pozdrawiam





Temat: mowa a rozumienie
co to jest dysfazja trudno mi wytlumaczyc w skrocie .U mojego syna wystepuje
dysfazja "ekspresji" tzn robi duzo bledow gramatycznych ( myli rodzaje
przymiotnikow , rzeczownikow -dodatkowa przeszkoda jest to , ze we francuskim
niektore rzeczowniki maja inny rodzaj np.po fr jest samochod rodzaju
zenskiego , a w polskim meskiego )zamiast powiedziec , "daj mi reke "
powie "daj mi rak", zamiast "...tata pojedzie " powie "...tata bedzie
pojechal "itp lekarzowi tez jest trudno dokladnie wyjasnic wszystko przez jego
dwujezycznosc - czesto w tlumaczeniu na francuski jego zdanie jest poprawnie
zlozone , a po polsku wychodzi z tego bzdura i na odwrot .
Ogolnie slychac duzo poprawe odkad pracuje z logopeda .Nigdy nie mial zadnej
wady wymowy jako takiej (seplenienie , jakanie , "r" czy inne problemy typowo
logopedyczne , mowi wyraznie i nie wstydzi sie .
Mam znajoma , ktorej dwoch synow ma dysfazje i kazdy inna .U nich dzieci mowia
naprawde niewyraznie ( tak nosowo) lekarka powiedziala , ze wytworzyli swoj
wlasny jezyk do komunikowania sie .Zadko kto oprocz ich matki rozumie co
mowia . Jeden z chlopcow jest pod opieka specjalisty od motoryki, grafizmu i
cwiczen optycznych .Za duzo opowiadania jak na jeden post, jezeli ciekawi cie
ten temat to moze napisz na priva .



Temat: male glosowanie- tylko prosze byc szczerym
male glosowanie- tylko prosze byc szczerym
Jestesmy po wizycie u logopedy. Moj prawie trzylatek ma opoznienie mowy proste
niepowiklane. Logopeda powiedziala zeby robic cwiczenia narzadu mowy i czekac
cierpliwie. Przy jego 3 jezycznosci moze zaczac mowic pozniej ale moze to byc
od razu calymi zdaniami.
Przy okazji tego spotkania oraz tego, ze przy okazji martwienia sie o mowe
dziecka przeczytalam chyba wiekszosc dostepnych na rynku polskim pozycji o
opoznieniu mowy oraz kilka po angilesku, musze przyznac sie, ze zastanawiam
sie czy w tym "opoznieniu" nie jest troche mojej winy.
Chodzi mi o @kapiel slowna". Bardzo jestem ciekawa ilu z Was ja stosowalo, bo
ja mimo ze mowie do dzieci dosc duzo nie mowie bez przerwy i nie mozna tego
jak do nich mowie nazwac kapiela slowna. Dzis probowalam robic te kapiel
slowna i musze powiedziec ze dla mnie jest to bardzo meczace, ale rezyltaty
widze od razu maly rozgadal sie w swoim jezyku juz po polowie dnia i kilka
razy bardzo usilnie chcial cos powiedziec.
Wiec jak to jest, tak z reka na sercu: czy mozecie powiedziec ze stosujecie
kapiel slowna?



Temat: mówi "r" zamiast "l"
Głoska "r" jest uważana za najtrudniejszą dla artykulacji polskiej, ze względu
na miejsce (wałek dziąsłowy) a przedew wszystkim sposób artykulacji (drobne,
szybkie drgania języka). Zwykle pojawia się około 5 roku życia. Zdarza się, że
tak bardzo raduje ona dziecko, że wstawia ją tam, gdzie się tylko da - i
mamy "mreko", "rarę" itp. Wystarczy trochę cierpliwości i ćwiczeń sluchowych,
by dziecko poustawiało sobie te głoski.

Zwykle "l" jest pierwsza, ale czasami głoski pojawiają się w innej kolejności i
tak jest w przypadku Twojego dziecka. Zwróć uwagę, czy to jego "r" to
przypadkiem nie jest "r" gardłowe (francuskie), bo to nieprawidłowość i
kwalifikuje dziecko do logopedy.

Dwulatek ma jeszcze prawo nie rozróżniać słuchowo "r" i "l" (obie głoski są
dziąsłowe, mają jeszcze inne wspólne cechy; tylko sposób artykulacji jest
inny), dlatego może być przekonany, ze mówi tak, jak trzeba. "Kura" i "kula" to
dla niego to samo.

Obserwuj dziecko, ciesz się nim, nagrywaj jego mowę - zobaczysz, jaka to
frajda, gdy już będzie duże:-)

Pozdrawiam



Temat: Wymowa "r"
Wymowa "r"
Pomóżcie!! Jak nauczyć się wymawiać francuskie "r"? Niektórym to tak
ładnie wychodzi, a w moim wykonaniu to jest albo polskie "r"
albo "h". Utrudnia mi to mówienie, bo w trakcie, zamiast na tym, jak
powiedzieć, żeby było poprawnie gramatycznie, myslę o tym, że jest
tam "r", którego nie umiem wymówić.
Więc proszę o instrukcję/ rady - jak je wymawiać, gdzie ma dotykać
języka itp. Byś może na filologiach romańskich uczą, jak wymawiać,;
moze znacie jakieć ćwiczenia czy coś podobnego.




Temat: Jak walczyc ze zlymi nawykami?
lilian_ka napisała:
> A nie pomyslalas, ze 50-letnia pani moze nie byc juz w stanie nauczyc się
> poprawdnej wymowy /th/? Błędy gramatyczne to co innego, ale jesli chodzi o
> wymowę dzwiękow nei istniejących w j. polskim to nie wystarczy wytlumaczyc i
> parę razy przecwiczyc. A dla niektorych ludzi to jest w ogole nie do
> przeskoczenia.

Niestety, nie mogę się z Tobą zgodzić. Jeżeli pokazujesz na rysunku układ
narządów mowy (zęby, język, krtań, przelot powietrza), robisz ćwiczenia,
pokazujesz jakie mogą być konkretne skutki błędu (np. three - tree - free) - to
jeśli dana osoba nadal robi błąd, to dlatego, że jej nie zależy na poprawie. To
nie jest dźwięk nie do wymówienia. Dam Ci przykład - mój Tata. Przez lata robił
błąd w [th], ale w końcu wzięłam się na odwagę i mu sprawę wyłuszczyłam.
Ostatnio coś mi czytał przez telefon - bez błędu!

Jak człowiek chce, to się nauczy, a jak mu pomożesz, to nauczy się szybciej :)




Temat: Angielski dla bardzo malutkich
To materiały do nauki języka obcego, w których wykorzystuje się metodę Glenna
Domana. Tyle tylko, że tu ma ona służyć do zapamiętania obcych wyrazów. Nie
wiem, gdzie to można kupić, bo ja dostałam od znajomej, która pracuje w
przedszkolu. Mojej córeczce bardzo się podoba, bo uwielbia rysować. A efekty
były już po kilku ćwiczeniach, bo pokazuje palcem rózne przedmioty i nazywa je
po angielsku. Najfajniesze jest to, że uczy się angielskiego równocześnie z
polskim, bo ma dopiero póltora roku, a zaczęłyśmy gdy miała rok i 3 miesiące.
zresztą i ja sama też się trochę podszkolilam



Temat: czy mozna nauczyc sie francuskiego.....
Jako podręcznik moge polecic jedynie te z ktorych sam sie uczylem : seria Cafe
Creme i Tempo (z czego chyba jednak polecam Tempo 1 ze wzgledu na duza liczbe
cwiczen i troszke bardziej rozbudowanej gramatyce) Ze starszych podrecznikow
poleca "La France en direct" 4-czesciowy kurs naprawde swietny (nie wiem tylko
gdzie go mozna znalezc ja np. w szkolnej bibliotece, moze w jakims
antykwariacie? w kazdym razie nie jest juz niestety drukowany)

Jesli chodzi o gramatyki to polecam to co moi przedmowcy: Grammaire Progressive
du francais, jak rowniez "Premiers exercices de grammaire" Hatier/Didier
(gorsza ale duzo tansza ok 20 zl)

Jesli chodzi o slowniki to zdecydowanie REA/Larousse francusko-polski, naprawde
cudowny: wspolczesne slownictow, duzo przykladow czesto bardzo uzytecznych. Nie
warto kupowac mini slowniczkow bo im lepiej bedziesz znala jezyk tym bardziej
beda one bezuzyteczne. Warto od razu zainwestowac w porzadny slownik jak ten
wyzej wspomniany (ok 50 zl)

To chyba wszystko co mi na razie przychodzi do glowy...

Pozdrawiam i zycze sukcesow w nauce ))




Temat: Jak sie nauczyć...
Bledy robia wszyscy (tez native speakerzy, z reszta czy my, rdzenni uzytkownicy
polskiego nie robimy bledow?))

NIe przejmuj sie bledami! Najpierw liczy sie fluency!

Z reszta dobrze jest tez uczyc sie automatyzacji pewnych struktur (co pomaga
poprawic poprawnosc). Tego dobrze jest sie uczyc przez dryle (ale to raczej z
nauczycielem). Choc mozesz tez samodzielnie:

np. czesto POlacy zapominaja uzywac present perfect gdy trzeba, na rzecz
present simple. Wiec zamiast "I've lived here for 10 years", mowia "I live here
for 10 years." Dobrze jest taki blad wyeliminowac, wiec np. zadawac sobie
pytania (lub z kims) HOw long have you ....? I've ..... for ... uzywajac calych
zdan, a nie polslowek, zeby zapamietac strukture.

Czyli na pytanie: How long have you been learning English? Nie odpowiadac : for
3 years. Ale calym zdaniem. Moze to sie wydac nudne, ale pomimo swiadomosci
struktur gramatycznych i uzywania ich w cwiczeniach, czesto learnerzy
zapominaja o nich gdy trzeba szybko spontaicznie reagowac.

Dobrze jest tez uczyc sie jakis prostych dialogow na pamiec. Tzn wyrazen z
nich. Na zasadzie pytanie, odpowiedz - uzywjac typowo ang, zwrotow, a nie
tlumaczac z poslkiego. Dobre sa dialogi z ksiazek na etapie elementary (English
File, SNapshot). Moze Ci sie to wydac za proste, ale warto je sobie
przypomniec, grac scenki: w sklepie, w restauracji itp., bo uczacy sie na
wyzszych etapach czesto zapominaja tych prostych zwrotow, jesli nie wyjezdzaja
zagranice, gdzie uzywaja jezyka.

POzdrawiam,
Kociamama.



Temat: Akademicka lekcja biznesu
Pamietam ten podrencznik ze wspomnien moich kolegow i licznych
cytatow "denonat defininendium definicji czynnosciowej
ekonomii".
Jedna z umiejetnosci dobrego pedagoga jest umiejetnoosc
dostosowanie jezyka do poziomu sluchaczy ktorzy przyszli po
wiedze, w wiekszosci gleboko zmotywowani z nadzieja ze naucza
sie zarowno rzemiosla (pomoze im zrobic pieniadze w
przyszlosci), jak i wiedzy ogolnej (tak dla sztuki i
umiejetnosci konwersacyjnych i ogolnego humanizmu). Wydaje sie
ze podrecznik Pana Cygana przesunal sie zdecydowanie za daleko w
strone "humanizmu".
A tak ogolnie mowiac to warto by sie zastanowic przy tej okazji
nad kilkoma innymi problemami na AE, jeszcze kilka z nich
doskonale pamietam, dodatkowe (daleko bardziej bolesne) powstaly
w momecie gdy zaczolem prace w corporate finance. W ramach
kreowania rozwiazan a nie tylko nazekania moze AE powinna miec
liste dyskusyjna dawnych absolwentow ktorzy podrzucali by co
ciekawsze idee zwiazane z praktyka dla wykladowcow ktorzy mogli
by je wykorzystac na cwiczeniach, dla case study czy projektow.
Szeroko jest to wykorzystywane w poza granicami Polski, ze
swojego wlasnego doswiadczenia powiem ze jest bardzo przydatne.

Pozdrawiam i wszystkim zycze wspanialego swietowania.




Temat: Konferencje - jak wrazenie?
Hmm, ja tam nie mowie, ze super nowatorskie te tresci sa, ale mysle, ze
generalnie to bardzo dobra inicjatywa;) Przede wszystkim, jak porwadzi
konfenrencje native speaker, to nauczyciele maja szanse poobcowac z prawdziwym
jezykiem, no i konsekwentne przypominanie nauczycielom o nowoczensje metodyce
to dobra sprawa, bo wielu z nas, niestety, pracujac w szkole zapomina, jak to
sie powinno robic i prowadza lekcje, ze polega ona na tlumaczeniu tekstu z
angielksiego na polski i mowieniu po polsku caly czas i robieniu i odczytywaniu
cwiczen gramatycznych.

Pzdr,
Kociamama.



Temat: Barbajorgos - jak korzystać?
Korzystać najlepiej z nauczycielem, chyba że znasz już podstawy języka.
Chcesz po kilku dniach tłumaczyć zdania a szukasz koniecznie klucza.Tego nie ma
i nigdy nie było. Jedynym kluczem jest twoja inicjatywa. Co najwyżej możesz
wrzucać problem na forum, ludzie chętnie (ja na pewno, bo lubię łamigłówki) ci
pomogą. Zakładam, że znasz dobrze greckie czasy gramatyczne, których jest
osiem, oczywiście koniugację, rodzajniki etc., o alfabecie nie wspominając.
Pierwsze kilkanaście lekcji jest stosunkowo łatwe do przetłumaczenia, prawdę
mówiąc po opanowaniu rzeczy, o których napisałem, możesz spokojnie tłumaczyć
czterdziestą. Pierwszą lekcję zapewne przetłumaczysz w pół godziny, bo bardzo
łatwa ona jest. Nie chcę się powtarzać, bo już kilkakrotnie
recenzowałem "barbapapę", nie ukrywam, że jest to raczej krytyczzne spojrzenie.
Książka ta ma jedną najważniejszą zaletę: jest jak na razie jedyna na polskim
rynku, nie licząc podobnego podręcznika tej samej autorki z 1991 r. (nawiasem
mówiąc lepszego). Niemniej, dla osoby mającej już solidne podstawy gramatyki,
książka ta jest nawet przyjemna w pracy. Zupełnie początkującym polecam książki
wydawnictwa Deltos, gdzie uczy się dosłownie wszystkiego, jednocześnie są to
pozycje do ćwiczeń praktycznych, bazgrania ołówkiem, przystosowane dla potrzeb
obcokrajowców.pzdr



Temat: Przypadek beznadziejny?
uczyć musi się codziennie, ale nie tak bezmyślnie przepisując i
wkuwając na pamięć tylko aktywnie - rozpisywać sobie słówka po
swojemu, na kolorowo, inną "czcionką", robić mapki myśli, zaznaczać,
podkreślać, tłumaczyc sobie głośno przy zamkniętej książce, łączyć w
pary - synonimy, antonimy, rozwiązywać krzyżówki z ang defnicjami,
fiszki, wyrażenia "cegiełki" na karteczkach z których będzie sobie
układał zdania.

po nauce 30 minutowej musi zrobić przerwę 20 min, potem powtórzyc
materiał i znów przerwa 3 godziny, potem kolejna powtórka i przerwa
nocna, ostatnia powtórka nazajutrz - to najefektywniejszy sposób
nauki i niemęczący.

musi dostawać dużo ćwiczeń aktywizujących obie półkule, bardzo
zróznicowanych i róznego typu. mało drylowania bo wtedy wyłącza się
myślenie.

myślę że jeśli nauczył się polskiego to nauczy się i innego języka,
może dużo większym nakładem pracy ale da radę przynajmniej na
poziomie średniozaawansowanym, żeby się dogadać.



Temat: Sprawdzenie poziomu
Witam,
testy w sumie pisze sama, ale korzystam ze wzorow z ksiazki
komorowskiej "Sprawdzanie umiejetnosci w nauce jezyka obcego" oraz z innych
pozycji metodycznych.
Sa takze oficjalne testy poslkiego na roznych poziomach i mozna skopiowac lub
powielic wzory cwiczen. Opisane sa tez dokladnie standardy wymagan znajomosci
JPJO (MEN).
Jest genialna ksiazka z testami, Medraka "Polski la carte", gdzie sa testy dla
studentow medycyny, ale tez kilka takich bez tematu. Kiedys skserowalam ja w
bibliotece, jest nie do dostania, atesty sa swietne, takie pozradne, z
podzialem na pisanie, mowienie etc.

Pierwszy kontakt z uczniem to glownie rozmowa, jesli sie da lub proste testy.
Wlasnie takie jak opisala poprzedniczka.

pozdrawiam




Temat: Stopień trudności nauki!
Język czeski pod względem gramatyki jest podobny do polskiego tzn.
jest 7 przypadków, odmiana rzeczownika, zaimka, przymiotnika,
liczebnika, czas przeszły, przyszły prosty i złożony, strona bierna
itd.

Z mojego doświadczenia wynika, że ludzie dość szybko łapią
słownictwo czeskie, czasem gorzej jest z gramatyką, bo jednak
Polakom nasuwa się jakimś niezrozumiałym automatem polska ;) np.
końcówki rzeczownika, ale wszystko jest kwestią ćwiczeń... W końcu
ćwiczenie czyni mistrza ;)



Temat: witam
witam
i zachecam do udzielania sie na forum.
co, co przygotowan, to pierwsze dwa lata to bylo bardzo dlugo, nie
wiem ile konkretnie, ale same wycinanki, laminowanie, wymyslanie to
byly godziny. Teraz, w zaleznosci od lekcji, trwa to od 20 minut do
czasem i godziny. Nie wiem jak liczyc ten czas, bo czy kserowanie to
tez sie liczy? ;)
Zawsze staram sie pisac konspekt w formie mind maping (opis w poscie
o przygotowywaniu lekcji - poszukaj), zawsze mam cos awaryjnego,
tzw. pewniaki w chwilach spadku nastroju, potrzeby powtorki itp.
Teraz korzystam juz z materialow "przerobionych", ale aby nie popasc
wrutyne, ciagke szperam i kupuje ksiazki z metodyki (niekoniecznie z
zakresu nauczania polskiego, bo moja ulubiona ksiazka to niemieckia
pozycja z pomyslami do wykorzystania w kazdym jezyku).A, najwiece
czasu zajmuje mi chyba wykonanie cwiczen, pisanie gier, tabelek no i
testow.

Pozdrawiam



Temat: pisanie i czytanie nie-Europejczyk
> języku. Lekcje polskiego mamy pięć razy w tygodniu po dwie godziny.

to super, przynajmniej ma stały dopływ bodźców:)

Ja bym zaczęła od czytania, pisanie nie jest mu chyba na tym etapie potrzebne do
czegokolwiek innego, niż wypełnianie ćwiczeń, ja bym na to nie traciła czasu na
razie. Priorytetem jest czytanie, jak sama piszesz, chociażby po to, żeby umiał
skorzystać ze słownika (aha, już widzę, jak ktoś z nich bierze po zajęciach
słownik:P). Na pewno musisy mu sporo czytać, powoli i wyraźnie, i koniecznie
pokazać kilkanaście słów z tym samym dźwiękiem, i to tak, zeby on był jedyną
trudnością (więc odpada "szczerbaty", ale "szła" już może być). Uzupełnianie
pustych miejsc w wyrazach - do tego najlepiej zrobić wycinankę, żeby się biedny
nie głowił, jak napisać sz, tylko mógł je sobie znaleźć.
No i pewnie trzeba do zdechu powtarzać - to nudne, ale konieczne.

16%VOL
22%VAT




Temat: Internet. Interaktywność nauki
apryczkowski napisał:

Z nieba mi spadles, jestem nauszycielka jezyka i chce sie nauczyc "produkcji"
interacktywnych cwiczen, takich "krojonych na miare", jedna z moich grup
uzywa laptopow w klasie. Czy moglbys dac jakies proste wskazowki laikowi w
dziedzinie javy i html jak sie do tego zabrac, od czego zaczac nauke???
Mieszkam za granica wiec polskie podreczniki raczej nie wchodza w rachube

A stronke zaraz sprawdze,

Pozdrawiam

Shf



Temat: pytanie do au pair w belgi/francji
od jakiegos czasu chodzi mi po glowie pewien plan: studiuje zaocznie no ale mam
to szczescie ze w tym roku mam tylko wyklady (zero cwiczen) tak ze pomyslalam
sobie ze moze by tu gdzies wyjechac po zakonczeniu sesji (polowa lutego)do
wrzesnia wlacznie w okolicach lipca przyjechalabym do polski na sesje letnia.
Dwa miesiace temu wrocilam z Holandii bylam tam au pair 8 miesiecy, jako ze
zaczelam kursik francuskiego tak sobei mysle ze nie ma co ale jezyka najlepiej
uczyc sie gdzie jest on wszechobecny. Moze macie drogie au pair namiary na
jakies ciekawe rodzinki (znam angielski, troche holenderskiego ale juz na tyle
zeby pogadac o pogodzie, no i troszku francuskiego). Z gory dzieki za pomoc



Temat: naucze sie niemieckiego w 2 lata?
Podam Ci doskonaly podrecznik do nauki niemieckiego:

Wydawnictwo: Huber
DELFIN - oraz wizerunek delfina na okladce, Format A-4.
Autorzy:
Hartmut Aufderstraße,
Jutta Müller,
Thomas Storz
Czesc 1, Lekcja 1-10, Ksiäzka, Cwiczenia, oraz dwie CD
(kurs niemieckiego, nie podreczniki do szkoly!).
Rewelacyjny podrecznik, jest do nabycia w Polsce, doskonaly dla samoukow.

Wyobraz sobie, ze moja siostra (55), uczeszcza na kurs niemieckiego, we
Wiedniu, ktöry jest prowadzony, wg w/w podrecznika, oczywiscie niemieckie
wydanie,
w grupie jest 12 osöb, röznych narodowosci, wykladowca prowadzi kurs w jezyku
niemieckim, nie radzä sobie tylko Chinczycy, ze zrozumialych wzgledöw.
Po dwöch tygodniach, intensywnej nauki, od poniedz. do piätku, po 4 godziny
lekcyjne dziennie, rozwiäzuje, bez mojej pomocy, cwiczenia i jeszcze sie
wymädrza, a ja tylko jä chwale i zachecam.
Ponadto zmuszona jest oglädac programy telewizyjne w j.niemieckim, a o to, nie
jest trudno i w Polsce, oczywiscie wybieram dla niej programy, prowadzone w
jezyku literackim.

Dasz sobie rade, to nie angielski, gdzie jest inna pisownia, inna wymowa.
W jezyku niemieckim, z kilkoma wyjätkami, czytasz jak po polsku!
Duzo czytaj, na glos, staraj sie nie tlumaczyc na jezyk polski, chyba, ze tego
wymaga egzamin.
Zycze powodzenia!




Temat: TURECKI - KRAKÓW
TURECKI - KRAKÓW
NIE MUSISZ WYJEŻDŻAĆ Z KRAKOWA,BY POCZUĆ SIĘ JAK W TURCJI!

Jestem Turkiem (mówiącym po polsku)i oferuje Państwu profesjonalnie
przygotowane lekcje jezyka tureckiego. Posiadam wykształcenie
pedagogiczne oraz bardzo duże doświadczenie w nauce języka
tureckiego jako obcego.
Na każdej lekcji otrzymacie Państwo zestaw kompetentnie opracowanych
materiałów z zakresu gramatyki, różnego rodzaju ćwiczeń oraz zadań
domowych, które sprawią, że szybko i przyjemnie nauczą się Państwo
tureckiego. Materiały lekcyjne opracowywałem na podstawie
profesjonalnych podręczników takich jak Hitit, Türkçe öğreniyorum,
Modern Turkısh etc. Zagadnienia gramatyczne przedstawiam w sposób
łatwy, klarowny i kompetentny (obecnie studiuję
filologię).Konwersacje - naturalnie- wliczone są w cenę. W ramach
zajęć zapoznam Państwa również z elementami kultury i tradycji
tureckiej.
Lekcje odbywają się na ul. Grodzkiej.
Wykonuję również tlumaczenia z języka polskiego i angielskiego na
turecki.
serdecznie zapraszam
JEŚLI TURECKI TO TYLKO U TURKA
TEL 604672192




Temat: język polski w sieci
język polski w sieci
Czy są jakieś materiały (ćwiczenia gramatyczne, stylistyczne...),
wspomagające nauczanie/uczenie się języka polskiego, dostępne w sieci?



Temat: jezyk polski dla obcokrajowcow (online)
jezyk polski dla obcokrajowcow (online)
Zna ktos przypadkiem adres w internecie pod ktorym
mozna sie uczyc jezyka polskiego dla cudzoziemcow
(tylko online), wzglednie strone internetu na ktorej
istnieja ciekawe cwiczenia dla poczatkujacyh.
Serdecznie dziekuje



Temat: Aspekt.
Małgorzata Pasieka, Język polski dla obcokrajowców. Ćwiczenia dla
początkujących, Wyd. Uniwersytetu Wrocławskiego

W Krakowie była do kupienia np. w księgarni Matras w Rynku.
Pozdrawiam




Temat: Będą maksymalne ceny na podręczniki?
tak, tylko zapewne pojawią sie podręczniki - JĘZYK POLSKI I półrocze, BIOLOGIA
(zeszyt ćwiczeń na "wrzesień".... zeszyt nr 10 "czerwiec"). Co dadzą ceny minimalne



Temat: Projekt uproszczenia ortografi(usunąć ó,ch,rz)
Projekt uproszczenia ortografi(usunąć ó,ch,rz)
( tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->sz lub ż)

Język polski jest językiem żywym i ciągle się zmienia.
Wymowa "ch" i "h" w języku polskim u znacznej większości ludzi jest
identyczna.
Podobnie identyczna jest wymowa "ó" i "u" oraz "-ii" i "-i" na końcu wyrazu.
Wymowa zaś "rz" jest taka jak "ż" lub czasem jak "sz".
Inna pisownia tego samego dźwięku straciła sens.
Nauka rozrużniania tych liter w pisowni zajmuje czas dzieciom, dorosłym,
nauczycielom. Jest też powodem wielu zbędnych zmartwień i problemów. To
kosztuje. Kosztują ćwiczenia, książki, kosztują nauczyciele, uczący
ortografi. Nawet książki są droższe bo grubsze, ze względu na dużą liczbę
dwuznakuw (w tym zbędnego "rz" i "ch").
Wprowadzenie ustawy w życie umożliwi oszczędności, zmniejszy pszestępczość
dzieci i młodzieży.
_____
Propozycja nowej ortografi polega na :
1. Zamianie ch na h;
2. Zamianie ó, na u;
3. Likwidacji rz popszez:
3.A. Zamianę
-prz- na -psz-,
-trz- na -tsz-,
-krz- na -ksz-,
-hrz- na -hsz-.
3.B. Zamianę pozostałych rz na ż,
(z wyjątkiem sytuacji, gdzie rz nie jest dwuznakiem i jest wymawiane jak r-z
np. zmarznąć)
4. Zamianie -ii na -i, na końcu wyrazu.
5. Uproszczenie nie dotyczy nazw własnyh.
6. Uproszczenie (inicjatywa ustawodawcza) zakłada 100 letni okres
pszejściowy;
7. Uproszczenie (inicjatywa ustawodawcza) zakłada 20 letni okres dostosowania
szkoły (lub mniej).
W 100 letnim okresie pszejściowym wszystkie 3 wersje słowa są poprawne:
chórzysta, chużysta, hużysta.

Jednakże nawet w okresie pszejściowym niepoprawnym byłby wyraz "rzaba"-
ponieważ nie jest on ani w starej ortografi, ani w nowej, ani jest nawet
żadną formą pośrednią pomiędzy tymi ortografiami.

Zapraszam do dyskusji na formu ortografia , oraz oczywiście tutaj,
bo reforma ma na celu między innymi ułatwić życie dzieciom, rodzicom,
nauczycielom.




Temat: książki do 1 2 3 gimnazjum !!
książki do 1 2 3 gimnazjum !!
Witam! :)
Mam do zaoferowania ksiązki do 1 2 i 3 klasy gimnazjum po b.
atrakcyjnych cenach. W razie pytań proszę pisać na gg 6378454 lub
email paaulinee@onet.eu (mogę wysłać zdjęcia książek)
oto lista:

1) PLASTYKA WSiP (S.K.Stopczyk)-podręcznik ; wydanie trzecie
2) TECHNIKA- „Jestem konstruktorem” – zeszyt ćwiczeń do techniki i
wychowania komunikacyjnego A. Nowak wyd. PWN

2 klasy gimnazjum:

1) HISTORIA- Przez wieki 2 (Polacka, Przybyliński i inni)
2) JĘZYK POLSKI- „Świat w słowach i obrazach” 2 (W.Bobiński)
3) JĘZYK POLSKI- „Język ojczysty” 2 (K.Orłowa, H.Synowiec) WSiP
4) FIZYKA- B R A K
5) WOS- klasa 2, część 1 –podręcznik z ćwiczeniami – ŻAK
(I.Kuczałek, D.Ura)
6) RELIGIA- Jezus działa i zbawia- W drodze do Emaus (nowe wydanie!)-
wyd. WAM
7) ZADANIA TESTOWE Z JEZYKA POLSKIEGO DLA KLASY 2 GIMNAZJUM wraz z
ćwiczeniami doskonalącymi umiejętność pisania wypracowań.
(I.Wierzba, W.Wierzba) – polecam!
8) CIEKAWA BIOLOGIA cz.2’ tajemnice organizmu człowieka’-
podręcznik. (Kłos, Kofta i inni) WSiP;
9)MATEMATYKA z plusem- podręcznik (praca zbiorowa pod redakcją
Małgorzaty Dobrowolskiej)
10) JĘZYK NIEMIECKI- podręcznik DACHfenster (E.Reymont, A.Sibiga,
M.Jezierska-Wiejak) Wydawnictwo Szkolne PWN
11) JĘZYK NIEMIECKI- ćwiczenia DACHfenster (E.Reymont, A.Sibiga,
M.Jezierska-Wiejak) Wydawnictwo Szkolne PWN

oraz 3 klasy gimnazjum:

1)HISTORIA- Razem przez wieki III (G. Wojciechowski) wyd. Nowa Era
2)JĘZYK POLSKI- „Świat w słowach i obrazach” 3 (W. Bobiński)
3)JĘZYK POLSKI- „Język ojczysty” 3 (K. Orłowa, H.Synowiec) WSiP
4)WOS- klasa 3, część 1 (I. Kuczałek, D.Ura)
5)PLASTYKA- podręcznik (S. Stopczyk) WSiP
6)CHEMIA- podręcznik część III (K. Pazdro, M. Torbicka)
7) MATEMATYKA z plusem - podręcznik (praca zbiorowa pod redakcją
Małgorzaty Dobrowolskiej)
8) GEOGRAFIA- B R A K
9) FIZYKA z plusem- B R A K
10) JĘZYK ANGIELSKI- podręcznik Adventures Pre-Intermediate (Ben
Wetz) wyd. Oxford
11) JĘZYK ANGIELSKI- ćwiczenia Adventures Pre-Intermediate ( Mick
Gammidge, Ben Wetz) Oxford
12) KARTY PRACY 3 - JĘZYK POLSKI (Ewa Horwath) WSiP
14) BIOLOGIA- Ciekawa biologia 4 (!) „Człowiek zmienia świat
przyrody” podręcznik. (Kłos, Kofta i inni) WSiP

PONADTO! Sprzedam zestaw przygotowujący do egzaminu gimnazjalnego w
skład którego wchodzi:




Temat: jak uczyc jezyka polskiego?
Czesc! Ten mail moze byc troche przydlugawy!!!!!
Ucze jezyka polskiego w Holandii. Tylko kursy dla firm i z reguly ludzie z
komercji. A wiec ma byc szybko, skutecznie i bezbolesnie, bo wiadomo - masa
pracy zawodowej, czeste wyjazdy, zona, dzieciaczki itp, a wiec doby brakuje.
Znasz to?
Przerylam doslownie caly rynek polski w poszukiwaniu odpowiednich podrecznikow.
Guzik - albo typu 'chce popisac o pogodzie i robotkach recznych' albo od razu
bateria gramatyczna dla studentow filologii. A wiec nic co by sluzylo celowi.
Tylko maly i mizerny slowniczek pol/hol i odwrotnie.
Nie bylo wiec zadnego innego wyjscia jak napisac wlasny material (mam zaplecze
dydaktyczne z racji wyksztalcenia jezykowego).

Opracowalam modul jezykowy, ktory nazywam 'ruchomym'. Tzn. uklad gramatyczny
jest zawsze taki sam, ale slownictwo naginam (na ile mozliwe) do konkretnej
branzy danych osob.
Dopisuje tez cwiczenia, jezeli widze, ze maja problem z czyms konkretnym. Po
prostu zatrzymuje sie i cwiczymy dany problem, zanim rusze dalej.

Pytasz o pierwsze lekcje:
A wiec tak - l.1 to polski alfabet oraz slowka z trudnymi gloskami(i tu juz jak
najwiecej slownictwa branzowego);
l.2-l.4 to "powachanie jezyka", a wiec zapoznanie sie, przedstawienie sie i
grzecznosciowa wymiana zdan (nie ma gramatyki), ale glownie uwaga skupiona jest
na wymowie oraz wkuciu zwrotow typu: Co slychac? Mam na imie, nazywam sie....itp
Dziala to pieknie, bo przy lekcji 5, mozesz juz przeprowadzic mala rozmowke w
stylu: Dzien dobry. Co u Pana slychac? Dziekuje. Wszystko w porzadku. A u
Pani..... Kurasanci kwitna przekonani o swojej znajomosci jezyka!, a to juz
super motywacja.
Lekcja 5 sprowadza ich troche na ziemie - nastepuje wyjasnienie przypadkow!!!!
UFFF!!!!!! A potem korzystam z tabel na poczatku Slownika Jezyka Polskiego,
ktory na dlugo staje im sie bratem i katem..... No i dalsze zawilosci naszego
bogatego jezyka.
Przepraszam, to strasznie dlugie pisanie.
Mam jednak nadzieje, ze choc troche dla Ciebie ciekawe. Z przyjemnoscia
odpowiem na Twoje pytania.
Pozdrownia.
P.S. Zastanawialm sie kiedys, aby wlasny material opracowac w formie ksiazki,
ale dalam sobie spokoj, przekonana, ze nikogo to nie zainteresuje. Jak myslisz,
bylaby taka potrzeba?




Temat: Deklinacja rzeczownikow.. Prosze o pomoc.
Język niemiecki w porównaniu z językiem polskim nie jest trudny.
Proszę zapisać na kartce i odmienić w języku polskim przez wszystkie 7
przypadków następujące rzeczowniki z przymiotnikiem: silny mężczyzna, stary
dom, nowa książka, duża gęś, pokorne cielę, zepsute okno. A potem jeszcze raz
tylko w liczbie mnogiej.
I proszę teraz spróbować stworzyć regułę gramatyczną o odmianie rzeczowników z
przymiotnikiem w języku polskim, jakie końcówki w deklinacji ma przymiotnik a
jakie rzeczownik => Kilka stron tekstu.

Dlatego tylko 4 przypadki w j. niemieckim nie powinny nam sprawiać problemu.

1 przyp. Kto co?
Pierwszy przypadek to po prostu podmiot, ktoś/ coś coś robi
Fabryka (die Fabrik) pracuje na okrągło.
Dozorca (der Hausmeister) sprząta.

2. przyp. Kogo czego?
Dach (II) domu (des Hauses).
Samochód (II) dyrektora (des Direktors).
Deklinacja (II) rzeczowników (der Substantive).

3. przyp. Komu czemu? + wszystkie przyimki łączące się z III przypadkiem.
Podarowałam przyjaciółce (III) (der Freundin) prezent.
Jestem w szpitalu (in dem Krankenhaus).
Piszę długopisem (mit dem Kugelschreiber).

4.przypadek Kogo co? + wszystkie przyimki łączące się z IV przypadkiem
Widziałam film (IV) (den Film).
Jadę na wakacje (IV) (in die Ferien).

Skoro w polskim jest więcej przypadków (7-4=3), tzn. że w niemieckim musimy
radzić sobie inaczej – właśnie za pomocą przyimków – Pojechałam autobusem- po
polsku z kim czym, narzędnik a w niemieckim nie ma narzędnika. A więc używamy
przyimka mit (z), on łączy się z III przypadkiem i tak tworzy nasz narzędnik.
Ich bin mit dem Bus gefahren.

W polskim internecie nie ma dużo materiałów
meteo.ids.pl/knowel/niemiecki_rzeczownik_4.htm
W Niemczech np.
www.kohnweb.de/grammatik/wortarten/substantiv/substantiv.htm
na dole jest tabelka, która Panią interesuje, na samym dole ćwiczenia do
zrobienia, po wykonaniu ćwiczeń można sprawdzić prawidłowe rozwiązanie przy
sowie.

Pani liloom ma rację, książka to podstawa.




Temat: SPRZEDAM KSIĄŻKI
SPRZEDAM KSIĄŻKI
Mam do sprzedania używane książki do gimnazjum, najchętniej w Warszawie, ale paczkę tez moge wysłać, oto lista:

Klasa 1:
• Geografia - „Ziemia- nasza planeta”, wyd. Nowa Era (8zł)
• Geografia – „Przestrzeń geograficzna w której żyje człowiek”, wyd. SOP (13zł)
Język polski – „Między nami” podręcznik, wyd. GWO (15zł)

Klasa 2:
• Fizyka – „Fizyka w zadaniach”, Ryszard Dębowski (2zł – okładka w nienajlepszym stanie, reszta ok)
• Fizyka – podręcznik, M. i R. Rozenbajgier, wyd. Zamkor (8zł)
• Geografia – „Moje miejsce w Europie”, podręcznik + ćwiczenia, wyd. SOP (13zł + 6zł)
• Matematyka – „Matematyka z plusem” podręcznik, wyd. GWO (13zl)
Język polski – „Między nami” podręcznik, wyd. GWO (15zł)
• Biologia - ćwiczenia, wyd. nowa era (5zł)

Klasa 3:
• Matematyka – „Matematyka z plusem” podręcznik + ćwiczenia + zbiór zadań, wyd. GWO (13zł + 4zł + 6zł)
• Geografia klasa – „Moje miejsce w Polsce i regionie”, wyd. SOP (13zł)
• Fizyka – „Fizyka w zadaniach”, Ryszard Dębowski (2zł, okładka w nienajlepszym stanie, reszta ok.)
• Fizyka – podręcznik, M. i R. Rozenbajgier, wyd. Zamkor (8zł)
Język polski – „Między nami” podręcznik, wyd. GWO (15zł)

Pomocne:
Fizyka w testach klasa 2 – Ryszard Dębowski (6zł)
Fizyka w testach klasa 3 – Ryszard Dębowski (6zł)
Chemia – zadania od łatwych do trudnych, Krzysztof Pazdro (14zł)

Ceny do negocjacji, pisać proszę na: toha@o2.pl



Temat: Lekcje tureckiego przez Skype (mgr turkologii)
Turecki w Krakowie (absolwentka turkologii)
Szanowni Państwo!

Witam wszystkich serdecznie i zapraszam do zapoznania się z moją
ofertą, którą są LEKCJE JĘZYKA TURECKIEGO w KRAKOWIE.

O MNIE
Jestem tłumaczką i korepetytorką, z wykształcenia filologiem –
absolwentką turkologii. Posiadam doświadczenie w nauczaniu języków
obcych i wykonywaniu tłumaczeń. Interesuję się kulturą Turcji, a
język turecki jest moją pasją. Praca związana z językiem tureckim i
kulturą Turcji sprawia mi ogromną radość i daje zawodową satysfakcję.

MIEJSCE
Lekcje odbywają się w Krakowie, w samym centrum miasta.

POZIOMY
Naukę można zacząć od podstaw lub na wyższych poziomach
zaawansowania.

OPIS
60-minutowa lekcja składa się z gramatyki, nowego słownictwa,
konwersacji, ćwiczeń i zadań domowych. Zakres i nacisk na
poszczególne zagadnienia (np. gramatyka / zwroty, słówka)
dostosowuję do indywidualnych potrzeb zainteresowanego. Oprócz
typowych lekcji proponuję również korepetycje, podczas których uczeń
sam wybiera interesujące go zagadnienia oraz konwersacje pomagające
w opanowaniu języka obcego.

PODRĘCZNIKI
Posiadam autorskie pomoce do nauki polskiego w języku tureckim,
częściowo korzystam także z podręczników, nagrań oraz źródeł
internetowych. Powyższe materiały wliczone są w cenę. Możliwa jest
także nauka na podstawie podreczników dostarczonych przez ucznia.

Oferuję także możliwość zakupu dodatkowych materiałów do nauki
tureckiego np. słowników, gramatyk i innych książek o tematyce
tureckiej.

TERMINY ZAJĘĆ
Zajęcia odbywają się w dostępnym, wybranych przez Państwa terminie
(7 dni w tygodniu, od rana do wieczora).

INNE PROPOZYCJE
Oferuję także:
- lekcje języka tureckiego on-line przez Skype
- tłumaczenia z/na turecki
- lekcje języka polskiego dla obcokrajowców w języku tureckim.

PYTANIA
Jeśli są Państwo zainteresowani bliższymi informacjami (cennik,
szczególowy opis lekcji, kwestie organizacyjne), chcą uzgodnić
termin lub mają jakiekolwiek pytania proszę o kontakt telefoniczny,
mailowy lub przez dowolny komunikator.

Serdecznie pozdrawiam miłośników Turcji i języka tureckiego

KONTAKT
e-mail: tureckieklimaty@yahoo.com
tel. 510-358-606
skype: tureckieklimaty
allegro: tureckieklimaty
msn: tureckieklimaty@hotmail.com
gg: 12925474




Temat: Ksiązki , 1lo ,rózne z kl.1-3 i pomoce maturalne
Ksiązki , 1lo ,rózne z kl.1-3 i pomoce maturalne
Rozsz. hist i wos

1.Język polski
-Między tekstami , część 3 romantyzm
-Zeszyt licealisty do języka polskiego , wyd.Greg
-Powtórka z literatury, „20-lecie międzywojenne” cz.6 wyd .Greg
2.Historia
-Maturalnie, że zdasz ( zakres podstawowy i rozszerzony) WsiP
-Historia, moduł problemowy ( zakres rozsz.), Nowa era
-Małe tablice historyczne
-„Zdasz maturę z historii” praca pisemna, analiza zródeł , K.Jurek
-Historia, ćwiczenia , zakres rozsz. , Nowa era
-Historia 3 , dzieje nowożytne i najnowsze ( „czarne grzbiety”)
* Podręczniki , nowa era , historia , wszystkie ( 1-3), rozsz.
3.Wos
-Maturalnie ,że zdasz , wyd. WSip
-wyd.Operon , (Z.Smutek, J.Maleska, B.Surmacz) cz1. i cz.2 , rozsz.
-wyd.WSip, A. Wojtaszczyk , zakres rozsz. ( 2 książki)
3a. Język angielski
-Maturalnie, że zdasz , jęz.angielski , wyd. WsiP
-Trening maturzysty,język angielski, poziom podst. i rozsz.
-Matrix , Pre-intermediate Student’s Book
-New Matura , matrix , Intermediate plus
- Matura testy 2007 , bibloteka gazet wyborczej , wyd.nowa era
** Płyta z Matury z ang. ( cz. Ustna z 2007 +opracowanie)
3b. Język niemiecki
-Alles klar , 1a
4. Matematyka
-Matematyka przyjemna i pożyteczna , kl.3 zakres podstawowy
-I ty zostaniesz Euklidesem ( kl.3 , materiały pomocnicze)
- Zestawy testów
5.Fizyka
-Zbiór zadań z fizyki i astronomii ( dla Liceum) , przygotowanie do
matury wyd.IDEA + książka z odp.
6.Geografia
-Geografia i człowiek, J.Mordawski , W.Wiecki , kl.2 zakres.podst.,
wyd. operon
7.Chemia
- Chemia , zakres podst, M.Pózniczek , Z.Kluz , wyd. Wsip
8. Przysposobienie obronne
- podręcznik+ ćwiczenia , wyd .WSip
9. Łacina
-Lingua latina , A.Osipowicz , kierunek ogólny 1
-Lingua latina , A.Osipowicz, kierunek humanistyczny 2
10. Przedsiębiorczość
-Przedsiębiorczość bez tajemnic , zakres podst. , wyd .Wsip ,
S.Gregorczyk, M .Rimanowska
11.WOK
-Wok, K.Chmielewski, J.Krawczyk, wyd. PWN

gg 9163407



Temat: Pytanie o ilovepolish.com
Witam wszystkich forumowiczów, nazywam sie Agnieszka Jasińska,
jestem wprawdzie współautorką Hurra!! Po polsku 2 i 3, ale piszę "w
obronie" ilovepolish. Mam przyjemność współpracować z właścicielami
tego portalu. Są to młodzi, pełni entuzjazmu ludzie, ktorzy
zainwestowali własną kasę w stworzenie czegoś fajnego , co oprócz
walorów edukacyjnych, pozwoli nam wszystkim "zjednoczyć się" wokół
idei "uczenie pokskiego jako obcego" Być moze czesć zadań wydaje Wam
się znajoma, pewnie, jak większość nauczycieli poskiego, piszecie
sami mase podobnych materiałów, szczególnie gramatycznych, ale
zwracam Waszą uwagę na fakt, ze portal stara się zaspokoić potrzeby
nie tylko poczatkujących nauczycieli, ktorzy potrzebują pilnie
kilku "handoutów" na biernik, czy dopełniacz. Znajdziecie tam
zakładki odpowiadające wszystkim możliwym typom ćwiczeń , zarówno
tych zwiazanych z podsystemami języka ( gramatyka, słownictwo,
fonia, grafia), jak i ze sprawnościami (rozumienie tekstów, pisanie,
rozumienie ze słuchu, mówienie). Autorzy starają się systematycznie
zapełniac portal ćwiczeniami na wszystkie poziomy zgodnie z
Europejskim systemem opisu kształcenia językowego, standardami
wymagań egzaminacyjnych do polskiego jako obcego, a także ustawą o
języku polskim. ( Dziennik ustaw z 15 października 2003, nr 191, nr
rozporzadzenia 1871).. Zamiast narzekać, doceńcie fakt, ze powstaje
nowy portal będący wsparciem w naszym fascynującym, ale trudnym
fachu. Jak wiecie, język polski jako obcy jest dziedzina wciaz
raczkująca w stosunku do angielskiego, niemieckiego czy francuksiego
i każda pomoc dydaktyczna jest bezcenna. A szczegónie ta, ktora
oferuje Wam usystematyzowane materiały. Zwracam uwagę na materiały
do słuchania,wciąż bardzo "deficytowe" w ofercie podręcznikowej,
GRY DYDAKTYCZNE, a także te elementy, ktore związane są z nasza
kulturą. Autorzy zamieścili np. sporo legend, napisanych bardzo
prostym językiem, mozliwych do stosowania nawet na najnizszych
poziomach.
To na razie tyle, mam nadzieję, ze moj "apel" zmieni troche Wasza
optykę i pozwoli na bardziej przychylne traktowanie naprawdę cennej
inicjatywy.




Temat: jak uczyc jezyka polskiego?
Wybacz Eva, mam trochę problemów osobistych. No nie jakiś straszny dramat, ale
zawsze... Pochłania mi to trochę czasu i energii, które mogłabym włożyć w
pisanie na forum. Na dodatek strasznie jestem zajęta ostatnio tak ogólnie :-)
Jak nigdy. A jeszcze jadę do PL "za chwilę". :-) Ja mojemu uczniowi na I
zajęciach zrobiłam lekcję o tym jak się witać, żegnać, mówić co słychać itd.
(Z "Cześć, jak się masz?" Miodunki). Ponieważ on ma problemy z rozumieniem po
polsku ludzi innych niż jego dziewczyna, to mu zrobiłam lekcję z płytami CD.
Żeby się osłuchał jak mówią inni Polacy, a nie tylko jego ukochana :-)("Ach ten
język polski" Gałygi). Aha, no na wstępie powinnam dodać, że mój uczeń jest
Holendrem, ma dziewczynę Polkę. Polskiego uczył się troszkę sam. Trochę rzeczy
już wie i umie, ale czasem lekko mi to komplikuje sprawę, bo okazuje się, że
zna rzeczy trudniejsze, a podstawowych nie. Na szczęście słyszy różnice
między "kosz" i "koś" - a to już sukces, uwierz mi :-))) Wymówić poprawnie
jeszcze nie potrafi, ale grunt, że słyszy. Muszę zrobić wiecej ćwiczeń z
fonetyki. Na tychże zajęciach omówiłam też krótko jak rozróżnić rodzaj
rzeczownika, ale to już mój uczeń wiedział. Pobieżnie też nakreśliłam
deklinację, ale tylko na zasadzie, że jest. Trochę mam problem, bo ten chłopak
nie bardzo orientuje się w gramatyce jako takiej - no i czasem nie wiem jak mu
wyjaśnić to i owo. O właśnie, napiszę do Ciebie na priva, jeśli nie masz nic
przeciwko temu, bo nurtuje mnie pewne pytanie, na które mój uczeń zwrócił mi
uwage :-) No i to była I lekcja. Na II zrobiłam Instrumentalis (przy pomocy
książki "Z polskim na ty" E. Lipskiej). Do domu dałam mu poogladać tabelke z
nazwami państw i narodowości i to bedziemy robic na III lekcji (on jest
Francuzem, ona jest Szwedką... - z instrumentalem). Wiesz, mam wrażenie że
troche za szybko lece z tym materiałem. Ale mój poprzedni uczeń był po prostu
genialny, zmuszał mnie do myślenia, aż sama się musiałam poduczać w
międzyczasie (bo jego interesowała np. gramatyka historyczna) :-) I jakoś teraz
wszystkich mierzę jego miarą. Tylko że tamten miał łacinę w małym paluszku,
znał parę innych języków i nie musiałam się gimnastykować i wyjaśniać co to
Accusativ itp. :-) Odezwę sie na Twój adres gazetowy, to sobie więcej
popiszemy, dobrze? No i o tym kursie, na którym się nie spotkałysmy ;-) Ci coś
napiszę. :-) Pozdrawiam!
kumquat



Temat: polsko-angielska mowa dwulatka
Moj syn jest jeszcze maly, wiec przyjecie zasady, ze z mama mowi sie
po polsku a z tata po angielsku bylo po prostu naturalnym sposobem
komunikowania sie z rodzicami od samego poczatku. Dziecko po prostu
nie znalo innej opcji pomimo, ze od zawsze z mezem rozmawiam po
angielsku. Nie wiem jak bedzie dalej i czy kiedykolwiek syn sie
zbuntuje, ale poki co tego nie robi. Bardzo latwo zmienia jezyki
zaleznie od osoby z ktora rozmawia. Np. moj brat mieszkajacy w
Polsce mowi do mojego syna wylacznie po angielsku i robi to w ramach
cwiczenia wlasnego angielskiego (!) W efekcie maly podczas
rodzinnego obiadu rozmawia z wujkiem i tata po angielsku a z
dziadkami i mama po polsku. A ja i wszyscy poza mezem rozmawiaja z
wujkiem po polsku. I odpukac synkowi jakos sie to nie pomieszalo,
pomimo, ze to przeciez sztuczna sytuacja. Moze w zwiazku z tym, ze
ja tez zmieniam jezyki w zaleznosci z kim rozmawiam wydaje mu sie,
ze tak po prostu sie robi.
Nie wiem jak bedzie dalej, ale nie sadze, zeby syn kiedykolwiek
odmowil rozmowy ze mna po polsku. Operujemy przeciez takim
slownictwem, ktorego nijak sie nie da przetlumaczyc na angielski. Te
wszystkie zdrobnienia i teksty zrozumiale jedynie dla
wtajemniczonych :)
Nie wiem ile lat maja twoje dzieci, ale skoro czytaja po polsku i sa
w stanie rozmawiac, to na pewno nadejdzie czas, ze beda chcialy
jezyk polski pielegnowac i wykorzystac. Ja na pewno nie zmuszalabym
i nie karala absolutnie (!) - bo niby za co. Na pewno pomoglyby
wakacje w Polsce u babci jesli takowa posiadacie. Ja naprawde duzo
dowiedzialam sie z forum 'wielojezycznosc', na ktorym pisza rodzice
dzieci wladajacych nawet czterema jezykami. To kopalnia wiedzy i
zawwsze mozesz tam zadac pytanie, bo sa tam rodzice dzieci
starszych. Ja na twoim miejscu z uporem maniaka mowilabym do dzieci
po polsku, nawet jesli masz juz dosyc i one ciagle odpowiadaja po
angielsku. Jesli bedziesz konsekwentna to zaprocentuje to w
przyszlosci, bo mimochodem beda cwiczyc jezyk polski - przeciez zeby
odpowiedziec mamie po angielsku musza zrozumiec polskie pytanie.
A co do rozmow miedzy rodzenstwem - na tym polu na pewno nie
wygrasz. Moj syn jak sie sam bawi to tez mowi do siebie po
angielsku, bo tak latwiej i pewnie ma na to wplyw przedszkole.
Zycze powodznia w kazdym razie.



Temat: Kurs tureckiego w Krakowie
Kurs tureckiego w Krakowie
KURS JĘZYKA TURECKIEGO W KRAKOWIE

W imieniu firmy„Tureckie Klimaty” zapraszam na kurs języka
tureckiego. Jestem absolwentką turkologii, zajęcia prowadzę
osobiście.

TERMIN ROZPOCZĘCIA
13 październik 2008 (warunkiem jest utworzenie grupy).

ILOŚĆ GODZIN
Kurs obejmuje 60 godzin lekcyjnych.

CZESTOTLIWOŚĆ
Zajęcia będą się odbywać 2 razy w tygodniu po 2 lekcje 45-minutowe w
6-10 osobowych grupach.

POZIOMY
Naukę można zacząć od podstaw lub na wyższych poziomach
zaawansowania.

MIEJSCE
Kurs odbędzie się w centrum Krakowa, w specjalnych salach lekcyjnych
mieszczących się przy ul. Św. Filipa 23/6.

TERMINY ZAJĘĆ
Dokładne terminy zajęć zostaną ustalone na podstawie Państwa
sugestii i dostępności sal.

OPIS ZAJĘĆ
Lekcje składają się z gramatyki i praktycznej nauki języka czyli
poznawaniu nowych słówek i zwrotów oraz konwersacji, ćwiczeń i zadań
domowych. Materiały do nauki wliczone są w cenę kursu. Oferuję także
możliwość zakupu słowników, gramatyk, rozmówek itp.

CENNIK
W przypadku całościowej wpłaty cena kursu wynosi 899 zł, co oznacza,
że jedna lekcja kosztuje tylko 15 zł. Istnieje możliwość wpłaty w 2
ratach (500 + 449 zł).

INNE PROPOZYCJE
- indywidualne lekcje języka tureckiego w Krakowie
- lekcje języka tureckiego on-line przez Skype
- tłumaczenia z/na turecki
- lekcje języka polskiego dla obcokrajowców w języku tureckim
(Kraków + Skype)
- kurs tańca brzucha w Krakowie
- aerobik przy muzyce orientalnej w Krakowie
- słowniki, książki, zdjęcia i inne artykuły związane z Turcją i
językiem tureckim.

KONTAKT
e-mail: tureckieklimaty@yahoo.com
tel. 510-358-606
skype: tureckieklimaty
allegro: tureckieklimaty
msn: tureckieklimaty@hotmail.com
gg: 12925474

Pozdrawiam miłośników Turcji i języka tureckiego




Temat: podrecznik Hurra??
Wielkie dzieki za odpowiedz, kolezanki!:) Tak sie ciesze, ze dostalam od Was kilka rad.

Aniu, wlasnie nie chcialabym sie, zeby sie zniechecil, zaczynajac po raz kolejny od "mam na imie"...Z drugiej strony, pewnie duzo nowych rzeczy by sie tam znalazlo...Czy moglybyscie mi prosze nakreslic mniej wiecej jaki material gramatyczny jest omowiony w jedynce?

Martini, pani polonistka ma duzo ksiazek do nauki polskiego - tym naprawde mnie zaskoczyla, jednak chyba nie jest na biezaco z nowosciami:-( Ciesze sie, ze maz chodzi do niej na lekcje, jednak "to nie do konca to";chyba zbyt duzo bledow jej sie zdarza (tak wynika z mojej obserwacji, ktora staram sie nie dzielic z mezem, zeby go nie zniechecac). Podam przyklady:
- najwazniejsze: te nieszczesne kserowki - wylacznie -i niespojnosc lekcji; co tydzien inny temat,bez konsekwencji,bez powtarzania tego co bylo poprzednio (czesto dokladnie nie pamieta, co bylo)
- zero cwiczen komunikacyjnych, zero czytanek, opiera sie wylacznie na cwiczeniach gramatycznych
- "drobne" bledy, typu: przy czasownikach czasu przeszlego 1 i 2 os. l.mn. wg naszej pani akcent pada na druga sylabe od konca...Tak wiec ja w domu mowie jedno, pani drugie, a maz zakrecony...:-)
Oczywiscie, celem jest, aby maz swobodnie porozumiewial sie po polsku z rodzina, oczywiscie komunikuje sie juz dobrze, jednak wciaz dlugo sie zastanawia nad budowaniem zdan, czesto brakuje mu slow przy wypowiedzi.Zauwazylam rowniez, ze ma problemy z porozumiewaniem sie z moimi znajomymi, uzywajacymi modnych,nowych slow, typu: wypas, bajer, itd. (nie przychodza mi do glowy inne teraz) Tego niestety w ksiazkach nie ma:)
Owszem,w Polsce sobie sam radzi i sie nie zgubi na pewno:-), jednak docelowo chcemy sie przeniesc do Polski, a teraz "przygotowujemy sie" do tego merytorycznie:) Stad zalezy mi, aby cwiczyl wszystkie umiejetnosci - sluchanie, czytanie, pisanie i mowienie.
A czy ta ksiazka "Kto czyta, nie bladzi" jest dla poczatkujacych, czy ma bardziej rozbudowane teksty?

No to sie rozpisalam:) Tak sie ciesze, ze jest to forum, szkoda, ze nie wiedzialam o nim wczesniej, gdy sama zglebilam tajniki gramatyki polskiej:) Uczenie jezyka polskiego to dla mnie 1000-krotnie wieksze wyzwanie od uczenia angielskiego!:)
pozdrawiam, isia




Temat: jak uczyc jezyka polskiego?
dziekuje
bardzo!
ja ucze w Niemczech i dopiero do roku, do tego nie mam za bardzo przygotowania
dydaktycznego. Jestem po kulturoznawstwie a polonistyki, niestety, nie
skonczylam. Moja praca to czasem prywatnie, ale glownie w wielkiej niem
instytuckji, gdzie grupy na poczatku sa duze, warunki ogolnie beznadziejen i
narzucony podrecznik - najgorszy z mozliwych.
Tyle, ze mysle, iz mam calkiem niezla intucje jezykowa, wiec jakos ciagne ;-)
Poza tym usiadlam i przerylam podreczniki, na tym sie wiele nauczylam, ale
lekcje przygotowuje i tak sama...
opieram sie na ramach jakie narzuca ksiazka, ale zawsze brakuje w niej cwiczen,
wiec sama je ukladam, na poczatek uzupelnianie dialogow, do znudzenia, ale to
dziala. Na poczatek jedyne co wymagam, to zazwyczaj liczba pojed czasownikow,
ale wiadomo - chodzi glownie o 1 osobe i 3-cia. Tego uzywaja najczesciej.

Na 3-4 lekcji lekcji wprowadzam rodzaje. mam mnostwo takich kolorowych obrazkow
dla dzieci, kupilam w Polsce, pocielam i oni zgaduja w grupach, a do tego maja
jakis obraz slowek polskich, cos im w glowie zostanie, z jedno lub dwa. I
probuja je wypowiedziec ;) co jest zawsze ciezkim przezyciem dla Niemcow.
Mysle, ze Holendrzy ze swoim ciezko brzmiacym jezykiem nie maja az takich
klopotow. No i partykula - "czy", Niemcy nie umieja tego zakumac, wiec w
zasadzie od arzu ucze ich intonacji pytajacej, co szybsi od razu juz zadaja
pytania bez "czy" :-)

w srode mam kolejna lekcje dla poczatkujacych, 5 spotkanie i chce im przeczytac
po niem troche o poslkich zwyczajach - ze kobiety sie w reke caluje itp. A
potem grupki maja to odegrac.. nie wiem czy wyjdzie, maja pytac w gosciach co
slychac itp.
ja mam zajecia wieczorami po 18, 3x45 min i to jest meczace, wiec staram sie od
czasu do czasu ich rozruszac.
Musze teraz z nimi to pocwiczyc, bo teoretycznie zrobilismy juz zwrot - jestem
z .. Polski, Niemiec. Zaczelam tez narzednik w zwrocie - kim jestes?
teraz musze to im wbic do glow. No i staram sie od poczatku dawac im duzo do
domu, bo inaczej to beda z tego nici, musze troche pracowac.
No, ale wiem tez, ze jak zaczelo 19 osob, to jak skonczy 10 to bedzie sukces.

Ale tak poza tym, mimo trudnosci, bardzo lubie to robic i wlasnie usiluje cos
znalezc, aby sie troche doszkolic.
A co do twojego pytania - ja kazdego dnia mysle, ze powinno sie cos opracowac
samemu. Moi uczniowe czasem dostarczaja mi materialy ze szkol w Polsce,
intensywnych kursow w Krakowie np. i to tez sa samodzielnie opracowywane ksera.
A znasz ksiazke Pastuchowaj "Dzien dobry" - trudna, za malo cwiczen, ale
sensowny plan. Tylko do tego wiecej cwiczen, aby trenowali.

serdecznie pozdrawiam
a gdzie mieszkasz w pieknej, plaskiej Holandii?




Temat: Logopeda - Kraków POSZUKIWANY!!!
Witam
Zmiękczanie głosek s,z,c,dz oraz sz,ż,cz,dż jest normą w rozwoju mowy u dziecka 3-letniego, nie trzeba sie tym przejmować.
Mowa dziecka w tym wieku jest już w pewnym stopniu ukształtowana, ale jej rozwój w dalszym ciagu się odbywa i często pojawiają się błędy.
Dziecko zwykle potrafi sie już porozumieć sie z otoczeniem.
Powinno wymawiac wszystkie samogłoski ustne i nosowe: a,o,e,u,i,y,ą,ę, chociaż może je zamieniać(np. a na o, e na a, i na y).
Powinny występować spółgłoski twarde i zmiękczone:m,m',b,b',p,p',f,f',w,w',ś,ć,ź,dź,n,ń,k',g',ch,t,d,l.l',ł,j.
Głoska r jest zwykle zamianiana na j lub l.
Wyrazy moga być skracane o początkową lub końcową sylabę, a głoski w wyrazie moga być poprzestawiane (np. kaspetka - skarpetka), występują też uproszczenia grup spółgłoskowych (np. psoła - pszczpła, wonek - dzwonek) oraz zlepki wyrazów.
Należy jednak pamiętać, że każde dziecko rozwija się we własnym tempie i niewielkie opóźnienia rozwoju mowy nie powinny być powodem do niepokoju.

Niepokojące są następujące objawy:
- dziecko podczas artykulacji wsuwa język między zęby lub ociera nimi o wargę-na każdym etapie wiekowym jest to wada, która nie wycofa się samoistnie;
- nawykowo mówi przez nos;
- niepokojące sa zmiany anatomiczne w obrębie budowy narządów mowy;
- istnieja wątpliwości czy dzicko dobrze słyszy;
- dziecko pod koniec 3 r.ż nie wymawia jakiejś samogłoski ustnej:a.o.u.i.y.e;
- po ukończeniu 4 r.ż. zamienia głoski dźwięczne na bezdżwięczne: d na t, w na f, b na p;
- dziecko zniekształca głoski, zastępuje je innymi, nieznanymi w języku polskim dźwiękami
- mowa dziecka jest niepłynna- w tym przypadku należy się poradzić logopedy, który oceni czy jest to niepłynność rozwojowa czy wczesnodziecięce jąkanie.

Radziłabym jak najwięcej mówić do Córeczki podczas zabaw, spacerów, czynności pielęgnacyjnych. Skoro sama mówi szybko, niech Twoja mowa będzie wolna i wyraźna, nawet przesadnie, zdania nie powinny być zbyt długie i skomplikowane. Nie wolno spieszczać, używać dziecinnego języka np. mówić śweter, ziabawećka.
Razem oglądajcie książeczki, opowiadajcie o tym, co jest na obrazkach, opowiadajcie sobie historyjki, śpiewajcie piosenki. Wykorzystujcie zabawy, które wymagają korzystania z dłoni-lepienie z plasteliny, malowanie palcami, zabawy paluszkowe-to dobrze wpływa na mowę. Bardzo dobre są też ćwiczenia oddechowe i ćwiczenia narządów artykulacyjnych, które obiecuję wkleić, kiedy tylko będę miała dostęp do własnego komputera

Konsultacja z logopedą z pewnością nie zaszkodzi. Zastanów się czy problem dotyczy jedynie zmiękczania, jeśli tak, moim zdaniem nie należy się jeszcze obawiać.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu sukcesów.



Temat: FASZYSTOWSKA ślepota Hiacynta jest
I oto Carmina dala przyklad jak klamie
W zwiazku z jej uporczywymi wtretami w jezyku angielskim w jezyk polski
napisalam do niej tekst po angielsku z wyrazna uwaga ze prosze o dowod ze ona
rozumie to co pisze w postaci odpowiedzi w jezyku angielskim. Na to Carmina po
polsku odpowiedziala z wielkim rechotem, ze strasznego byka zrobilam z
wyrazem 'low', ocenila moj tekst jako pelen bykow 'szkolnych, logicznych i
niejednych' i ze moglaby mnie niejednego nauczyc, ale jej nie placa za to by
mnie uczyla (nawiazem mowiac, po polsku nie pisze sie "mnie nie placa"
tylko "mi nie placa".

Mniejsza o to, ze wyraz low absolutnie nic nie ma wspolnego z wyrazem 'love',
heheh. Klamstwo polega na tym, ze dziewczyna z calkowita nieznajomoscia
jakiegos przedmiotu nie tylko nie potrafi sie przyznac, ale jeszcze bezczelnie
klamie, ze ma w tym przedmiocie wiedze zgola nauczycielska, tylko za darmo
uczyc nie bedzie.

Ty udowodnilas Carmino co do joty to, co napisalam po angielsku o twoim
klamaniu.

A na zakonczenie powiem ze rzecz jasna moja angielszczyzna jest jaka jest.
Native speakerem nie jestem, nawet wsrod ludzi anglojezycznych nie przebywam,
wiec okazje do cwiczen sa jakie sa. Studentow bynajmniej angielskiego nie ucze,
Carmino. Wymagam od nich tyle samo co od siebie: zeby kapowali jak sie do nich
mowi, potrafili przeczytac i zrozumiec slowo pisane oraz cos od czasu do czasu
napisac z klawiatury, bez translatorkow online. Czego i tobie zycze, Carmino,
wraz z zyczeniem dodatkowym, zebys mniejsza mitomanie miala a wiecej zapalu do
pracy nad soba. Nie klam ze jestes znawczynia jakis jezykow i to na poziomie
nauczycielskim, bo ty tak naprawde nawet po polsku nie wiesz, kiedy sie
pisze "mi" a kiedy "mnie".




Temat: FASZYSTOWSKA ślepota Hiacynta jest
Do Helgi Belgijki
_helga napisała:

> W zwiazku z jej uporczywymi wtretami w jezyku angielskim w jezyk polski
> napisalam do niej tekst po angielsku z wyrazna uwaga ze prosze o dowod ze ona
> rozumie to co pisze w postaci odpowiedzi w jezyku angielskim. Na to Carmina
po
> polsku odpowiedziala z wielkim rechotem, ze strasznego byka zrobilam z
> wyrazem 'low', ocenila moj tekst jako pelen bykow 'szkolnych, logicznych i
> niejednych' i ze moglaby mnie niejednego nauczyc, ale jej nie placa za to by
> mnie uczyla (nawiazem mowiac, po polsku nie pisze sie "mnie nie placa"
> tylko "mi nie placa".
>
> Mniejsza o to, ze wyraz low absolutnie nic nie ma wspolnego z wyrazem 'love',
> heheh. Klamstwo polega na tym, ze dziewczyna z calkowita nieznajomoscia
> jakiegos przedmiotu nie tylko nie potrafi sie przyznac, ale jeszcze
bezczelnie
> klamie, ze ma w tym przedmiocie wiedze zgola nauczycielska, tylko za darmo
> uczyc nie bedzie.
>
> Ty udowodnilas Carmino co do joty to, co napisalam po angielsku o twoim
> klamaniu.
>
> A na zakonczenie powiem ze rzecz jasna moja angielszczyzna jest jaka jest.
>
Czyli,ze to ty nie znasz angielskiego?Carmina to wylapala a ty dalej
twierdzisz,ze ona klamie?

Native speakerem nie jestem, nawet wsrod ludzi anglojezycznych nie przebywam,
> wiec okazje do cwiczen sa jakie sa. Studentow bynajmniej angielskiego nie
ucze,
>
> Carmino. Wymagam od nich tyle samo co od siebie: zeby kapowali jak sie do
nich
> mowi, potrafili przeczytac i zrozumiec slowo pisane oraz cos od czasu do
czasu
> napisac z klawiatury, bez translatorkow online. Czego i tobie zycze, Carmino,
> wraz z zyczeniem dodatkowym, zebys mniejsza mitomanie miala a wiecej zapalu
do
> pracy nad soba. Nie klam ze jestes znawczynia jakis jezykow i to na poziomie
> nauczycielskim, bo ty tak naprawde nawet po polsku nie wiesz, kiedy sie
> pisze "mi" a kiedy "mnie".

A co do mitomanii Helgo to dalas tu tyle dowodow ,ze to ty jestes mitomanka,ze
az smiech bierze jak zaezucasz motomanie komus innemu.
Napisz cos o Belgii ,ktora ponoc znasz lepiej ode mnie.
Czekkam.




Temat: Pomysły :-)
Znam zabawę podobną do numeru 16, tzw. spocone dyktando:
dzielimy grupę na pary; na tablicy wisi kartka z tekstem (stopień trudności
oczywiście zależy od możliwości grupy); jedna osoba z pary siedzi w ławce i
pisze, druga biega od tablicy do swojego partnera i dyktuje; na końcu nauczyciel
lub jeśli mamy nieparzystą ilość uczniów, to ten, który nie załapał się do
żadnej pary odczytuje cały tekst; uczniowie samodzielnie poprawiają swoje błędy
(jeszcze lepiej błędy konkurencyjnej pary; wtedy motywacja do ich odnalezienia
jest większa ;)). Powodzenie ćwiczenia (wymyślonego dla polskich dzieci z klas
I-III) zależy oczywiście od tego jak otwarta jest grupa. Nie każdy pan prezes
dużej firmy zechce "pocić się przy dyktandzie" ;)

Dawid

PS. Znalazłem to forum niedawno i od jakiegoś czasu bacznie się mu przyglądam.
Korzystając ze swojego debiutu pozwolę sobie trochę powybrzydzać ;). Chodzi o
to, że w kilku wątkach znalazłem formy typu: 'Drogie koleżanki, nauczycielki',
powinnyśmy, musiałybyśmy itd. Zwracam uwagę Szanownym Koleżankom, że poza
nauczycielkami istnieją także nauczyciele jpjo. Z drugiej strony każdy facet
polonista ma już doświadczenie w byciu rodzynkiem i jest przyzwyczajony do tego,
że traktuje się go jako kolejną koleżankę :-/
Oczywiście z tym wybrzydzaniem to żart, a forum bardzo mi się podoba i zwłaszcza
dla takiego żółtodzioba jak ja jest nieocenioną pomocą. Sprawę sporadycznego
(ale jednak!) ignorowania męskiej części grupy zawodowej puszczam w niepamięć,
ponieważ zdaję sobie sprawę, że polski system rodzajów gramatycznych i tak
bardziej dyskryminuje kobiety. A propos... mój profesor ze studiów opowiadał
anegdotkę o amerykańskiej feministce, która przez cały czas trwania kursu jpjo
nie mogła przeboleć, że język polski w tak obrzydliwy sposób dyskryminuje
kobiety, wrzucając je do jednego worka ze zwierzętami i rzeczami. Cały czas
powracała do tego tematu, skutecznie dezorganizując zajęcia ;)
Moje postscriptum trochę się rozwlekło, ale musicie się przyzwyczaić do mojej
skłonności do tonięcia w dygresjach, bo zamierzam udzielać się na tym forum
częściej ;) Pozdrawiam!



Temat: Mądre bajki i ćwiczenia online - "Wartości Życia"
Mądre bajki i ćwiczenia online - "Wartości Życia"
Drogie Mamy i Nianie,

Pragnę podzielić się z Wami pięknymi, mądrymi bajkami i wspaniałymi
ćwiczeniami dla dzieci ( 3-7 lat, 8-14 lat i dla nastolatków ) Znajdziecie je
po angielsku na stronie livingvalues.net/values/index.html. Książeczki
zostały też przetłumaczone na język polski i wydane przez Wydawnictwa Szkolne
i Pedagogiczne:

WYCHOWANIE W DUCHU WARTOŚCI. Wchodzenie w świat (3-7 lat) Diane Tillman,
Diana Hsu

WYCHOWANIE W DUCHU WARTOŚCI. Poszerzanie świata (8-14 lat) Diane Tillman

WYCHOWANIE W DUCHU WARTOŚCI. Wchodzenie w dorosłość Diane Tillman

WYCHOWANIE W DUCHU WARTOŚCI. Przewodnik Diane Tillman, Pilar Quera Colomina

www.sklep.wsip.com.pl/pl.cgi/web/szukaj0100typ=1&szukaj=wychowanie+w+du
chu+warto%B6ci&I2.x=15&I2.y=8

Po Angielsku dostępny jest jeszcze:

Living Values Parent Groups: A Facilitator Guide by Diane Tillman

Autorzy:

DIANE TILLMAN jest międzynarodowym koordynatorem Living Values: An
Educational Program (LVEP) – programu edukacyjnego wspieranego przez UNESCO;
licencjonowanym psychologiem wychowawczym, autorką książek dotyczących
realizacji programu. Wiele podróżuje po świecie – prowadzi treningi LVEP i
wykłady na temat rozwoju jednostki. Zanim zajęła się programem, przez 23 lata
pracowała w szkołach publicznych w Kalifornii. Uczestniczy w wielu
międzynarodowych programach na rzecz lepszego świata.

DIANA HSU jest nauczycielką. Przez 23 lata pracowała z dziećmi w wieku 2-14
lat w Niemczech, Hongkongu i Wielkiej Brytanii. Pisze opowiadania dla dzieci.
Obecnie autorka pracuje w Londynie z uczniami wyrzucanymi ze szkoły.

PILAR QUERA COLOMINA jest pedagogiem, od 20 lat pracuje w państwowym systemie
oświaty Hiszpanii. Jej doświadczenie jest wykorzystywane w wychowaniu na
poziomie przedszkolnym, szkół podstawowych oraz gimnazjum. Autorka wchodzi w
skład grupy 20 pedagogów, którzy zebrali się w biurze UNICEF-u w Nowym Jorku,
by rozpocząć program edukacyjny LVEP (Living Values: An Educational Program).
Opracowuje materiały na użytek tego projektu, wiele podróżuje, prowadzi
treningi.

Pozdrawiam Serdecznie,

Aleksandra

PS. Bajeczka o miłości:

The Happy Sponges by Teresa Garcia Ramos Excerpts from LVE's Living Values
Activities for Children Ages 3-7

Once upon a time there was an ocean where some very happy sponges lived. It
was not just any ocean, but an ocean of love. That was the reason for their
happiness



Temat: PUS - książeczki Łatwe ćwiczenia do nauki czytania
katrio_na napisał:

> Niestety kazdy moj plan typu - przeczytaj mi kilka stron np.
> Odwiedzila mnie zyrafa (ma super druk) konczy sie oddaniem mi
> paleczki po 5 zdaniach.

Nie dziwię mu się, jeżeli wolne czytanie go frustruje - będzie
przerywał. Ja na tym etapie proponowałam czytanie krótkich tekstów -
np. z "Wielkiego pytania" z podziałem na role.
G. dość szybko zaczął sprawnie czytać "w myślach" - gdy daję mu do
przeczytania niedługi tekst (np. jedną historyjkę o Bajetanie ze
Świerszczyka -widzę, że czyta szybko, potem potrafi odpowiedzieć na
moje pytania, lub opowiedzieć treść historyjki). Nie zmuszam go do
czytania głośnego.
Myślę, że jeżeli twój syn czyta sylabizując - krótkie czytanki
z "Poczytam ci, mamo" będa dobre, zwłaszcza, że tam sylaby są
zaznaczone odmiennymi kolorami.

> Mysle,ze jakis system by nam sie przydal.
> Zastanawiam sie w taki razie czy nie kupic od razu cz.2.
> Choc pewnie lepiej byloby zaczac od poczatku.

Myślę, że pewnie od początku.

>
> Jesli chodzi o kaligrafie to teraz odchodzi sie od pisania
> drukowanymi. Nie wiem czemu moje tez zaczynalo od drukowanych i
> jakos teraz z pisanymi nie ma problemu.
> Polecam wyd. Harmonia - ma strasznie fajne zeszyty do
grafomotoryki.
> NK tez wydala 2 zeszyty do kaligrafii.
> No i Juka ma dla 7 latkow specjalny zeszyt do Kaligrafii.

Problem polega na tym, że Młody zaczął czytać i pisać sam, nie
chodził wtedy do przedszkola, ja go nie uczyłam. Myślałam, że
odpuści sobie pisanie, aż zacznie się uczyć w szkole (czyli w
przyszłym roku, w pierwszej klasie), ale on pisze coraz więcej. Nie
będę więc chyba czekać, widzę, że litery drukowane są bez sensu,
niech już ćwiczy pisane.
Ćwiczeń kaligraficznych mamy trochę w pracy, teraz wygraliśmy
w "Alfabecie" zeszyt "Język polski" z serii o Franciszce i Ignacym.

Postanowiłam zacząć wprowadzać litery na podstawie Metody Dobrego
Startu. Chyba kupię też zeszyt z szerszą liniaturą.

>
> Aha, przypomnialam sobie, ze mamy tez Od obrazka do slowa, WSiP
> ktory kiedys wykorzystywalismy do logopedii a teraz pocielam
napisy
> i wykorzystujemy do nauki czytania. Ale tutaj radzi sobie
> znakomicie. Ale tam sa pojedyncze slowa lub co najwyzej zdanie.

A ja kupiłam kiedyś w Badecie literki do pisania - taką rozsypankę
literową - są tam i drukowane i pisane, małe i wielkie. Czasem, gdy
G. chce coś napisać proszę go, żeby to ułożył - potem poprawiamy
błędy.




Temat: logika MISH czyli ulubiony temat warszawski ;)
karolilina napisała:

> Semiotyka na MISH-u to bardzo dobry pomysl.
> 1) To dobry trening umyslowy na pierwszym roku
> 2) Niezaleznie od tego, czy sie zgadzamy z teoria jezyka przyjmowana przez
> wykladowcow i/lub ich mistrzow - na semiotyce mozna sobie wyksztalcic dobre
> nawyki jezykowe.
> 3)Po takich zajeciach niektorzy zaczynaja sie bardziej przygladac jezykowi,
> ktory bedzie niewatpliwie ich podstawowym narzedziem pracy, przynajmniej przez
> najblizsze 5 lat. Semiotyka pozwala uniknac bezmyslnosci.
> 4)Latwiej sie czyta zawile teksty (ktore czasem poza zawilosciami niewiele w
> sobie kryja)
> 5)Nie wiem, jak to wyglada teraz, ale zajecia profesora Pelca to byla szansa
na
> porzadne, to prawda, ze szkolne, zajecia starej daty, a ja takie lubie
> 6)Przeczytanie na I roku paru tekstow Fregego, Husserla, Twardowskiego i
innych
> - nikomu jeszcze nie zaszkodzilo i daje jakies, bardzo podstawowe, obycie w
> pewnym typie filozofii.

No tak, ale większość tego tyczy się tylko kursu prowadzonego przez prof.
Pelca. Chociarz nie byłam z jego grupy, chodziłam na jego wykłady i przyznam,
że były świetne; jednak na ćwiczenia chodziłam gdzie indziej i, hmmm, nie mogę
powiedzieć, żebym na zajęciach nauczyła się, jak czytać teksty; tak właściwie
nauczyłam się czytać jeden tekst w jednym semestrze i drugi - w drugim... To
trochę za mało, żeby poznać ten rodzaj filozofii na poziomie nawet najbardziej
podstawowym i żeby zrozumieć teksty wymagane do egzaminu. Tym bardziej, że
nigdy nie uczyłam się zwykłej logiki (tej, która poprzedza semiotykę logiczną w
edukacji filozofa na UW). Dlatego semantyka formalna to dla mnie czarna
magia.
I ciągle nie wiem, dlaczego AKURAT semiotyka logiczna, a nie, na przykład,
kultura języka polskiego albo wstęp do językoznawstwa. Te przedmioty też
wykształciłyby dobre zwyczaje językowe i zmusiłyby do przyjrzenia się
językowi...

> 7)Nigdy nie wiadomo, kiedy sie natrafi na Umberto Eco :-)

U Pelca mieliście Eco?

Pozdro!



Temat: Jak dopuszczać podręczniki. Minister wskaże i z...
Wydaje mi się, że dopuszczenie do sytuacji, w której może
konkurować na rynku kilkanaście lub nawet więcej podręczników
do tego samego przedmiotu dla tej samej klasy, było dużym
błędem. Nauczyciele, którzy mają zdecydować, który podręcznik
mają stosować ich uczniowie, nie są w stanie zapoznać się
wnikliwie ze wszystkimi i z konieczności kierują się
przypadkiem lub względami pozamerytorycznymi. Sytuacja taka
jest tez kryminogenna.

Podręczniki muszą być oryginalne i różnić się od innych, żeby
autorzy uniknęli posądzenia o plagiat. Stąd niekiedy
udziwnianie niektórych partii materiału.

Mam dziecko w pierwszej klasie i dotychczs zetknąłem się tylko
z zestawem podręczników do nauczania zintegrowanego (tak to się
teraz nazywa). Według mojego osądu podręcznik jest bardzo
nierówny: oprócz wielu bardzo szczęśliwych rozwiązań proponuje
niektóre co najmniej mocno kontrowersyjne. Mam na myśli
chociażby ćwiczenia w łączeniu różnych liter, bardzo często
takich, które normalnie w języku Polskim nie występują obok
siebie, np. ye, ay itp. Podręcznik za to kosztuje drogo. Służy
nie tylko jako książka, ale także jako zeszyt, jest więc
artykułem jednorazowego użytku. Wydaje mi się, że nie jesteśmy
jeszcze tak bogatym społeczeństwem, żebyśmy mogli sobie
pozwolić na taką rozrzutność.

Moim zdaniem podręczników powinna być ograniczona liczba, 2 lub
najwyżej 3 do wyboru. Ministerstwo (a może jakieś ciało
przedstawicielskie nauczycieli albo nauczycieli akademickich?)
powinno powołać komisję niezależnych ekspertów, którzy
dokonaliby wyboru, kierując się względami merytorycznymi,
metodycznymi, a także kosztem podręcznika. Czyli swoisty
przetarg, w którym jednak najważniejsze byłyby merytoryczno-
metodyczne zalety książek.



Temat: horror dyslektyka
ple.ple napisała:

> > Niestety w życiu dorosłym nikt nie będzie przejmował się Wojtkiem i jego
> > dysleksja. Kiedy jako pracownik banku zrobi manko, bo pomyli 690 000 zł z
> 960
> > 000 zł , to wyleci. Kiedy jako obsługujący radar na lotnisku źle odczytują
> c
> > namiary doprowadzi do katastrofy samolotu, pójdzie siedziec. Jeżeli jako
> > lekarz
> > źle wpisze dawkę na recepcie pacjent umrze, pójdzie siedzieć.
> > Nie dostanie pracy ze znajomością angielskiego, bo nie będzie potrafił
> > napisać
> > listu po angielsku, tylko wypowiedzieć go.

Jestem uczniem liceum ogólnokształcącego i z mojej perspektywy wygląda to
inaczej. Nauczyciele akceptują zaświadczenia o dysleksji, mimo iż jest ich
coraz więcej i zwiększa się liczba oszukujących. Jednak nikt nie przykłada do
tego tak dużej wagi, jakby można było wnioskować z tego forum. Nauczyciel
języka polskiego musi uznać ten problem, gdyż osoba mogła by przez swój problem
nie zdać do następnej klasy, jednak na studiach już nikt nie uzna takiego
zaświadczenia, co do matury nie jestem pewien. A dlaczego? Ponieważ choroba
dysleksji jest wyleczalna. Nauczyciel powinien dostosować swoje wymagania do
ucznia-dyslektyka, jednak nie po to by poświęcał on cały ten wolny czas na
uczenie się tego, co mu przychodzi łatwiej. Ten czas, przynajmniej moim
zdaniem, powinien być spożytkowany na ćwiczenia prowadzące do poprawy, jak
chociażby przyjemne z pożytecznym czytanie książek. Nie sądzę by trzeba było
wydawać fortunę na lekarzy, tu jest ważna indywidualna praca. Powtarzam: jeśli
dyslektyk nie podejmie próby "leczenia", będzie miał zamknięte drzwi na studia.
I w przyszłości nie będzie miał szansy pomylić liczbę w banku, bo zwyczajnie
nie dostanie tam pracy...



Temat: horror dyslektyka
Gość portalu: dotknięta napisał(a):

> Jakim niezrozumianym jest problem dysleksji niech świadczy fakt ,że zupełnie
> inaczej mówi się o tym w Warszawie /ze zrozumieniem,uczniowie mają
> prawa,rodzice dyskutują z nauczycielami/ ,a inaczej postrzega się problem w
> mniejszych miejscowościach /gdzie praca z dyslektykami to teoria/.
> Mówię z doświadczenia ,bo właśnie przeprowadziłam się z dyslektycznym
dzieckiem
>
> do Warszawy.Jednym z dwóch powodów przeprowadzki ,była ucieczka od
> męża,który znęcał się psychicznie nad dyslektycznym dzieckiem-
> "debilem,idiotą,leniem ,darmozjadem,upośledzonym umysłowo bachorem ,którego
> trzeba oddać do szkoły specjalnej ,itp...."Mąż jako człowiek z wyższym
> wykształceniem i zapewniam ,że wysokim IQ nie rozumiał problemu i nawet nie
> próbował go zrozumieć.Nigdy sam nie miał trudności z nauką i nie rozumiał ,że
> można mylić się w przepisywaniu cyfr,tabliczce mnożenia , pisać ten sam wyraz
> na 2 sposoby w sąsiadujących linijkach,nie pamiętać tego co już 3 razy było
> przepisywane.Mąż odrzucił psychicznie to dziecko,skupiając się na drugim-
> prymusie.
> Dziecko zawsze na koniec roku ma średnią około 4,3,ale okupione to jest
ciężką
>
> pracą.Co gorsze mimo starań i pracy nie widzę ,aby dziecko robiło mniej
> błędów.Wręcz przeciwnie-kłopoty z nauką narastają i podążanie z materiałem
> staje się coraz trudniejsze i gdyby nie to,że lekcje zawsze są odrabiane
> wspólnie ,pewnie by było tragicznie.
> Na razie myślę jakie zawody w przyszłości wchodzą w grę -może macie jakieś
> pomysły?

Szczerze powiem, że z tak silnym przypadkiem dysleksji się jeszcze nie
spotkałem. Miałem znajomych dyslektyków w szkole podstawowej, mam i teraz w
liceum, jednak żaden z nich nie przejmuje się aż tak swoim problemem. Często
mój kolega w ławce pyta się mnie o banalnie proste (dla człowieka "zdrowego")
sprawy, jak np. czy pisze się "plaża" czy "plarza". Ale gdy mu powiem to
śmiejemy się z tego i nawet mimo iż nie robi żadnych ćwiczeń, to błędy zdażają
mu się coraz żadziej (moja nauczycielka akceptuje jego problem i dostaje
czasami 5 z wypracowania). Muszę dodać, że jest przy tym bardzo inteligentny.
Jednak Pani wraz z synem ma dużo większy problem, pomijając już tą tragiczną
sytuację domową. Jeśli rzeczywiście chłopca nie uda się wyleczyć z dysleksji to
ciężko mi określić na jakie studia mógłby pójść. W każdym bądź razie zapytam
się mojej nauczycielki od języka polskiego, która wykazuje duża wrażliwość na
tego typu sprawy i zamieszczę tutaj odpowiednią informację.



Temat: horror dyslektyka
pawelkleczek napisał:

> ple.ple napisała:
>
> > > Niestety w życiu dorosłym nikt nie będzie przejmował się Wojtkiem i j
> ego
> > > dysleksja. Kiedy jako pracownik banku zrobi manko, bo pomyli 690 000
> zł z
> > 960
> > > 000 zł , to wyleci. Kiedy jako obsługujący radar na lotnisku źle odcz
> ytują
> > c
> > > namiary doprowadzi do katastrofy samolotu, pójdzie siedziec. Jeżeli j
> ako
> > > lekarz
> > > źle wpisze dawkę na recepcie pacjent umrze, pójdzie siedzieć.
> > > Nie dostanie pracy ze znajomością angielskiego, bo nie będzie potrafi
> ł
> > > napisać
> > > listu po angielsku, tylko wypowiedzieć go.
>
> Jestem uczniem liceum ogólnokształcącego i z mojej perspektywy wygląda to
> inaczej. Nauczyciele akceptują zaświadczenia o dysleksji, mimo iż jest ich
> coraz więcej i zwiększa się liczba oszukujących. Jednak nikt nie przykłada do
> tego tak dużej wagi, jakby można było wnioskować z tego forum. Nauczyciel
> języka polskiego musi uznać ten problem, gdyż osoba mogła by przez swój
problem
>
> nie zdać do następnej klasy, jednak na studiach już nikt nie uzna takiego
> zaświadczenia, co do matury nie jestem pewien. A dlaczego? Ponieważ choroba
> dysleksji jest wyleczalna. Nauczyciel powinien dostosować swoje wymagania do
> ucznia-dyslektyka, jednak nie po to by poświęcał on cały ten wolny czas na
> uczenie się tego, co mu przychodzi łatwiej. Ten czas, przynajmniej moim
> zdaniem, powinien być spożytkowany na ćwiczenia prowadzące do poprawy, jak
> chociażby przyjemne z pożytecznym czytanie książek. Nie sądzę by trzeba było
> wydawać fortunę na lekarzy, tu jest ważna indywidualna praca. Powtarzam:
jeśli
> dyslektyk nie podejmie próby "leczenia", będzie miał zamknięte drzwi na
studia.
>
> I w przyszłości nie będzie miał szansy pomylić liczbę w banku, bo zwyczajnie
> nie dostanie tam pracy...
myślałeś , by w przyszłości zostać nauczycielem ?




Temat: czy ktos tu zaglada z wychowankow Pana Kuczynskieo
Na ogół mam odmienne zdanie od ZZ, ale w tym przypadku muszę przyznać, że ma
sporo racji. Może jego określenia zbyt dosadne, może czasami przejaskrawione,
ale nie można odmówić im racji; również za moich czasów leżajskie liceum
trąciło klimatem zaściankowości, układami i podziałem na uczniów z lepszych
rodzin (im było wolno znacznie więcej) oraz gorszych (im oczywiście wolno było
znacznie mniej). Pisanie o ocenach, poczuciu sprawiedliwości byłoby
dolewaniem oliwy do ognia.
Można by powiedzieć pal licho, każdemu wolno wydawać subiektywny osąd o
atmosferze tamtych lat, ale przecież są kryteria obiektywne świadczące o
poziomie nauczania w leżajskim liceum, który wedle mojej oceny był, jest i
pewnie będzie marny. Przyznaję ZZ rację, że na przyzwoitym poziomie prowadzona
była (jest?) jedynie Zemłowa biologia. On miał olimpijczyków przedmiotowych,
ludzie bez problemów dostawali się na ten kierunek studiów lub pokrewne,
słowem: jego praca, jak nikogo innego, była porządnie udokumentowana. Jeśli w
murach tej leżajskiej szkoły znajdziecie drugi taki przykład - to opowiedzcie,
bom nic takiego nie słyszał. Byle nie był to jednorazowy przypadek, który co
najwyżej potwierdzi stawianą tutaj tezę.
Pomnę swoje studia i moje głębokie zakompleksienie na pierwszych ćwiczeniach
z historii filozofii, gdy moi rówieśnicy z wielkiej aglomeracji "strzelali"
nazwiskami filozofów i ich poglądami... Później się dowiedziałem, że oni epoki
i prądy w literaturze analizowali również w aspekcie pewnych ramowych
kierunków filozoficznych, w ramach normalnych zajęć z języka polskiego.
Ale do takiego nauczania (takiej pracy)potrzeba ludzi obdarzonych ambicjami
zawodowymi, chcących osiągnąć coś więcej niż zwykłą przeciętność, no i rzecz
jasna choć trochę uzdolnionych.
I piszę o tym nie z perspektywy Ameryki, lecz Leżajska.



Temat: Ulga "rehabilitacyjna "z stopniem umiarkowaym
Wydatki poniesione na przewozy osoby niepełnosprawnej na badania kontrolne nie
zostały wymienione w art. 26 ust. 7a ustawy o pdof, jako wydatki na cele
rehabilitacyjne, a w konsekwencji nie są objęte ulgą podatkową. Ustawa o pdof
nie definiuje pojęcia zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne. Natomiast w rozumieniu
Słownika Języka Polskiego "rehabilitacja" w ujęciu medycznym to przystosowanie
do normalnego zycia w społeczeństwie osób, które doznały przemijającej lub
trwałej utraty zdrowia i stały się na stałe lub na pewien czas inwalidami.
Definicję rehabilitacji medycznej (leczniczej) podaje też m.in. Wielka
Encyklopedia PWN - rehabilitacja ma za zadanie przyspieszenie powrotu do
zdrowia, podniesienie sprawności uszkodzonych narządów, poprawę lub odzyskanie
funkcji narządów lub całego organizmu, np. fizjoterapia (kinezoterapia),
fizykoterapia, masaż leczniczy, terapia manualna,
klimatoterapia,balneoterapia,gimnastyka lecznicza,ćwiczenia
rehabilitacyjne,aparatowanie(protetyka ortopedyczna), a także w niektórych
przypadkach logopedię i psychoterapię. W świetle powyższego "badania
kontrolne" nie stanowią zabiegów leczniczo-rehabilitacyjnych, o których mowa
w art. 26 ust.7a pkt 14 ustawy o pdof, a tym samym nawet wydatki poniesione
na przewozy osoby niepełnosprawnej na niezbędne badania kontrolne,
chociaż konieczne ze względu na stan zdrowia tej osoby i jej
niepełnosprawność, niestety nie daja prawa do skorzystania przez rodziców z
ulgi na dojazdy. Organy skarbowe podczas weryfikacji złozonych zeznań
podatkowych będa wymagać stosownych zaświadczen lekarskich, skierowań na
zabiegi, o których mowa wyżej. W ostateczności powinny uznać oświadczenie
podatnika (opiekuna) złożone na pismie pod odpowiedzialnościa karną o
korzystaniu z takowych.





Strona 2 z 4 • Znaleźliśmy 165 rezultatów • 1, 2, 3, 4
 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates